• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

Nie no trzymajcie mnie, bo zaraz mi przepona wyskoczy !!!

M siedzi i po nosem nuci "tum dum dum dum, tu ru tutu, tu turu tu tum dum dum dum dum ..." (kazał sobie puścić końcówkę filmu)
i dodał "no jaja sobie robią ze mne"
o matko nie mogę :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

biedaczysko teraz będzie sie doszukiwał :-D
ale serio myślałam ,że to Moniq:-D
 
reklama
a to za jakie wasze zasługi teściowa zrobiła wam taki prezent? :-D:-D:-D:-D

hmmm...w sumie to my naciskaliśmy by w końcu przyjechała do wnuka, ostatni raz widziała go jak miał 3 miesiące...a zostaje tak długo bo mojego M kierownik to imbecyl...;-)
ułozył tak grafik ze mamy 5 dni bez obstawy...czyli teoretycznie Damianek musiałby sam sie soba zająć :baffled:
aż się boję co będzie potem
 
:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:

a co masz na myśli pisząc że boisz się co będzie potem? boisz się że teściowa rozpuści ci Damianka, czy bardziej to że szef - imbecyl znowu źle grafik ułoży?:cool:
to drugie...wiem ze mamy rodzine i przyjaciół do pomocy ale co będzie jak nikt akurat nie będzie mógł? Które z nas przez imbecyla będzie musiało zwolnic (a tym samym narazić się ) z pracy by z nim być...szkoda gadać :dry:
 
confi, ehhh szkoda słów..tłumaczysz takiemu baranowi, a ten i tak robi po swojemu..ciekawe tylko czy zapołniał czy robi po złości :baffled::baffled::-(:-(
tutaj też moja koleżanka miała taką sytuację...u nich niby łatwiej było to że pracowali w jednej firmie (ale na innych piętrach, w innych działach), i też zawsze problem był...ale ona nie odpuszczała i non stop lata zmieniać grafiki...no ale pamiętam jak się wtedy wkurzała i denerwowała,...

a moniq to gdzie?
tłumaczy się m że "nie kochanie wcale nie masz żeńskiego głosu? :-D:-D:-D

laseczki ja zmykam, winko mi szumi...ale nie to jest najgorsze..jak siedze non stop chce mi się siku :-(:-(
do juterka paaaaa

 
to drugie...wiem ze mamy rodzine i przyjaciół do pomocy ale co będzie jak nikt akurat nie będzie mógł? Które z nas przez imbecyla będzie musiało zwolnic (a tym samym narazić się ) z pracy by z nim być...szkoda gadać :dry:

Confi, a opcja wzięcia Damiego ze sobą ??? :unsure::unsure::unsure:
Nie no wiem, że to w ogóle absurd, i wymyślam głupoty, ale jakby już naprawdę wyjścia nie było? Wiesz, takie 8 m-czne dziecko t już nie noworodek ...
No wiem wiem, bez sensu :sorry2:
 
Confi, a opcja wzięcia Damiego ze sobą ??? :unsure::unsure::unsure:
Nie no wiem, że to w ogóle absurd, i wymyślam głupoty, ale jakby już naprawdę wyjścia nie było? Wiesz, takie 8 m-czne dziecko t już nie noworodek ...
No wiem wiem, bez sensu :sorry2:

to jest pomysł:tak:
mam kolezanke-tą Agatę od której Jaga tak duzo rzeczy dostała - i Ona także pracuje w kwiaciarni. Zuza była przy niej do roku, a przez 10 miesiecy karmiła ją piersią na zapleczu
 
reklama
Barmanko raczej nie po złości bo nie ma powodu. Tłumaczę to brakiem jakichkolwiek zdolności organizacyjnych :-(
zobaczymy co wymyśli za miesiąc.



Confi, a opcja wzięcia Damiego ze sobą ??? :unsure::unsure::unsure:
Nie no wiem, że to w ogóle absurd, i wymyślam głupoty, ale jakby już naprawdę wyjścia nie było? Wiesz, takie 8 m-czne dziecko t już nie noworodek ...
No wiem wiem, bez sensu :sorry2:
wszystko zostało powiedziane ;-)
nie jest to możliwe z wielu względów...choc czasem ubolewam ze nie siedzę na dupsku w jakimś ciepłym biurze przyjaznym rodzinie ;-)
a tak serio....pozostaje nam liczyć na szczęście w danym miesiącu :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry