• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

ja sobie z nim poradzę :tak:tylko nie chciałabym się i jego tak męczyć, ale chyba nie ma wyjścia, on w łóżeczku się świetnie bawi dlatego u mnie tak łatwo jak u ciebie to nie będzie ;-)
 
reklama
melduję się...

Boże... wiecie, ze moje dziecko spalo dziś 6 godzin w trakcie dnia:szok::szok::szok:. Teraz męczę ją na podłodze...bo inaczej pewnie po godzinie bylaby już wyspana. Mam nadzieje, ze nie bede z nią kwitła do 3:00 w nocy :dry:

Tikanisku - cieszę się, że do nas dotarłaś. Dzieki za tą nazwę syropku. Sprawdze go sobie, i kto wie... może wyprobujemy.
 
ooo, no to właśnie ja tak robić nie mogę, bo ona wstaje od razu, do tego krzyczy i rzuca się, aż w koncu wpada w spazmatyczny płacz... a tak, jak widzi że nie wracam do niej to sama się układa
a u mnie to działa tylko długo to trwa a najlepsze że on przy tym się tak ubawi że chocho:sorry2: dlatego ja się cieszę jak on się znudzi i zacznie płakać wtedy wiem że zaraz uśnie ...
 
ja też zazwyczaj czekam aż Natasza jest zmęczona i dopiero wtedy szybka kąpiel, butla i spać... ona jeszcze nie wstaje, ale non stop siada. no i jak nie jest bardzo zmęczona to ja ją kłade, a ona siada i tk mogłoby być cały czas, więc raczej też szybko wychodzę z pokoju... czasmi popłacze i siada, ale starma się zbyt szybko nie reagować...
 
ja też zazwyczaj czekam aż Natasza jest zmęczona i dopiero wtedy szybka kąpiel, butla i spać... ona jeszcze nie wstaje, ale non stop siada. no i jak nie jest bardzo zmęczona to ja ją kłade, a ona siada i tk mogłoby być cały czas, więc raczej też szybko wychodzę z pokoju... czasmi popłacze i siada, ale starma się zbyt szybko nie reagować...

no to u mnie kąpiel na "marudę" jakoś sie nie sprawdza... w wannie potrafi się tak rozżalić, że na czas ją kąpię, wyciagam i szybko do cyca przykładam... :sorry2::sorry2::sorry2::-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry