• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

Żartujesz?? Podziwiam .. dobrze dziewczyny powiedziały, że anioł
Mój my walnął drzwiami i wrócił po godzinie lub dwóch.....

No to ja bym go potem tak "walnęła", że .... więcej by nie wyszedł :-p
Wiecie co ... niech Wam będzie, to dobry chlopak jest, ale ...
-namawiam go dziś do powieszenia prania od 3 godzin (obiecał i wiem że to zrobi, ale mu sie taaaaak nie chce)
-miał pozmywać to co nie weszło do zmywarki po obiedzie (dalej w zlewie się kisi) a on mówi "zaraz zrobię"
-uparty jest jak osioł i w każdej dyskusji broni swojego zdania choćbym to ja miała rację
-no i te jego powroty nad ranem z imprezy (pamiętacie same) ... dzieje się to nadzwyczaj rzadko, ale jednak (2 -3 razy w roku mam taką akcję). Po ostatniej byłam tak śmiertelnie obrażona, że liczę na jakąkolwiek poprawę. Zobaczymy ...\
- no i nigdy nie chce mu się niczego sobie wyprasować. Zakłada pogięty sweter, ja robię wielkie oczy a on próbuje wmówić mnie i sobie że "nie jest źle" ... i pójdzie prasować jak widzi moją wściekłośc, tyle że już będzie chodził od tej pory jak zbity pies, jakby mu kto kazał tonę ziemniaków przerzucić
- no i w ogóle w ogóle w ogóle ....
musiałybyście z nim pożyć to byście zobaczyły, że do anioła to mu daaaaaaaaaaaaleko
 
reklama
No niestety ja to z tych opanowanych przez dziecko matek jestem:zawstydzona/y:...na rękach:sorry2:

O nieeee:shocked2:
Żartujesz:baffled:
Dziewczyno! Weź czym prędzej się za siebie bo będziesz miała przechlapane ... Już masz :szok:
Nie no, podziwiam. Jak moje dziecko żyje na tym świecie 8 miesięcy NIGDY, ale to NIGDY nie usypiałam jej na rękach. W ogóle nigdy jej nie nosiłam nawet. No chyba żeby gdzieś przenieść .... albo żeby się poprzytulać, pościskać, obcałować. Nigdy jak płakała czy marudziła. Nie i koniec!
O przepraszam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Raz ją ululałam na rękach :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Jak się obudziła o 3 w nocy tak zupełnie, a ja byłam po kilku kieliszkach winka i cyca jej na uspokojenie dać nie mogłam. No to wzięłam pobujałam na boki ze 2 minuty i zasnęła (Te 2 minuty trwały dla mnie wieczność i myślałam wtedy właśnie o mamach które tak noszą te swoje dzieci i lulują do snu - katorga)
 
moniqsan- oj kochana wyobrażam sobie Twoje nerwy.......... dobrze, że sie wygadałaś ;-) Wiesz co podziwiam cię za te twoje wyszukane dania, powiem ci szczerze, że jak tak piszesz o tym jedzeniu to aż sama wprosiłabym się do ciebie na takie żarełko :zawstydzona/y:

Kochana, ja Ci dziękuję bardzo za uznanie, ale chyba nie twierdzisz że udka, warzywa, pieczarki i pieczone ziemniaki to wyszukane danie. Ja naprawdę nie miałam pomysłu na nic ciekawego i kazałam m kupić te rzeczy. Taki misz masz, wszystko pieczesz, zero stania nad garami... Nie wiem, może to tylko tak brzmi
A na jedzonko chętnie bym Cię zaprosiła. Gotowanie dla kogoś to dopiero frajda. Zgłoś się jak będziesz w pobliżu :tak:
 
Wiesz...leży jeszcze na OIOM-ie...ale jest przytomna,choć czasem nie wiadomo czy w pełni świadoma...czeka ją długa rehabilitacja...ale ostatnio są szanse że jednak będzie chodziła:tak: Na pewno nie teraz i już ale po cieżkiej kilkuletniej rehabilitacji jest jednak szansa:tak:

Roxy, ale to chyba w całej tej okropnej sytuacji dość dobre wieści?
Myślę że ona młoda, silna poradzi sobie z tym lepiej niż się komukolwiek wydaje :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry