reklama

Mamy majowe 2009

Ja tak samo cieszylam sie z usg ja glupia zawsze odliczalam dni do kolejnego i milo mi sie robilo jak za kazdym razem mezowi lezka sie zakrecila jak patrzal w monitor podczas badania :-)
 
reklama
ja to jak chodziłam w ciązy to nie mogłam się doczekać usg to była dla mnie taka frajda cieszyłam się jak dziecko że popatrze na moją kruszynke

ja tez... u nas np. w grudniu 2008 były spore kłopoty w rodzinie (moj kuzyn mial wypadek, a niedługo po nim zmarl...), wiec np. w przeciągu miesiąca miałam 3 usg (w tym filmowanie 3D/4D)... bo dość mocno wszystko przezyłam :-(:-(

m&m's, Marzena - wyłazić z ukrycia ;-):-D

mmatysia - ja też chce taką pralko-suszarkę... ale by mi to ulatwilo zycie... suuuper!!!
 
Matysia nie przysypiaj,Aga gdzie znikłaś-jak Jaga..
a przy takiej pralko-suszarce już nie trzeba prania wieszać ...wiecie bo ja taka zacofana troszkę....
 
oj Aguś współczuje ja na szczęście ciąże przeszłam spokojnie ale usg 4d też miałąm i wrażenia rewelka a film mam do dziś kiedyś Kamysiowi pokaże jak na filmie chciał połknąć swoją nóżke w brzuszku mamusi:-D
 
a ja juz dzisiaj lampkę bułgarskiego winka mam za sobą...
Teraz już wolę nie ryzykować...:-(
Mała pewnie za niedługo się obudzi na kolejną dokładkę... a flacha w takim wypadku nie przejdzie :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry