Witajcie, dopiero po 10 a ja juz ledwo na nogach stoje, od rana pucuje wszystkie podlogi i ledwo zyje... na szczescie maly spi a ja moge troszke odsapnac. U nas z rana tez slonko ladnie swiecilo a teraz robi sie pochmurno. Wogle dzis straszny jest dzien, Wiciu zle spal cala noc o budzil sie ok 3 i ciagnal noskiem jakby mial katarek, chcialam wyczyscic nosek ale nic nie bylo, ciagnie tak do tej pory, rano zmierzylam mu temperature i mial 37,4 mam nadzieje ze sie biedulek nie rozchoruje, do tego jestem poklocona z M, ten facet nic nie rozumie Wasi tez sa taki malo domyslni???
Mamo Niki wszystkiego nalepszego dla Nikolki, a powiedz mi masz moze ta dietke spisana w wersji elektronicznej bo bardzo mi sie podoba jak takie efekty sa ja juz tak zdesperowana jestem ze chetnie sprobuje :-)
ankzoc wspolczuje takiej zimnicy, i jak tu czlowiek ma funkcjonowac normalnie, trzymaj sie kochana jakos
nina super ze maly wypil mleczko modyfikowane, mysle ze z czasem juz zupelnie sie przyzwyczai i bedzie pieknie spal w nocy, czego zycze z calego serca :-)
Roxy super ze mala juz zdrowieje, tylko przykro mi ze Ty teraz chora .... :-( wracaj predko do zdrowka
I to by bylo na tyle musze zmykac bo moje dziecko sie obudzilo i wyjelo znowu szczebelki z lozeczka, cwaniak maly pewnie juz wisi glowa w dol ....


