aga_k_m
maj '09 - Jagódkowa mama
Ankzoc - no to fajnie, że huśtawka zakupiona, i okazała się strzałem w "10-tkę" :-):-):-).
Kurcze... a ja myślałam, że pochwalisz nam się dzisiaj jakąs nową fryzurką..
;-). A w ogóle co chciałabyś zmienić?
Co do PIT-u - postaram się dzisiaj rozliczyc, jeżeli będę miała problemy to się zgłoszę (zazwyczaj sama rozliczałam siebie i M...ale teraz przy dziecku zastanawiam się co zrobić... ale z drugiej strony - jeszcze nie patrzyłam na druk... wiec może nie taki diabeł straszny
Owco - no proszę... ale zazdroszczę Ci tej całej przespanej nocki... Moja wstała (mimo tylu pobudek od wieczornej kąpieli) przed 6:00:-(
Layla - wiesz... Jaga pomimo, ze cały czas jest ze mną - ma fioła na punkcie mojego Taty... Jak On ją weźmie do siebie, mogę zapomnieć o tym aby przyszła do mnie, albo żebym mogła ją "odkleić" od taty... Chowa się przede mną, ucieka, wtula się w tatę... Także jestem na 2 miejscu.
Co do zachowania babci i M.... Nie ładne to wszystko... Musisz przedstawić im sprawę "po męsku", bo nadejdzie czas, że nie będą juz mieli siły na tego typu zabawy - i co wtedy??? W tej chwili odbija sie to na Tobie, ale lada chwila i Oni odczują skutki "fajnej zabawy"
Tsarina - ale bym sisę napiła takiego likierku... Zazdroszczę spania Izy... Moja szaleje... ale pewnie za godzinę padnie, wiec odetchnę troszkę
Kurcze... a ja myślałam, że pochwalisz nam się dzisiaj jakąs nową fryzurką..
;-). A w ogóle co chciałabyś zmienić?Co do PIT-u - postaram się dzisiaj rozliczyc, jeżeli będę miała problemy to się zgłoszę (zazwyczaj sama rozliczałam siebie i M...ale teraz przy dziecku zastanawiam się co zrobić... ale z drugiej strony - jeszcze nie patrzyłam na druk... wiec może nie taki diabeł straszny
Owco - no proszę... ale zazdroszczę Ci tej całej przespanej nocki... Moja wstała (mimo tylu pobudek od wieczornej kąpieli) przed 6:00:-(
Layla - wiesz... Jaga pomimo, ze cały czas jest ze mną - ma fioła na punkcie mojego Taty... Jak On ją weźmie do siebie, mogę zapomnieć o tym aby przyszła do mnie, albo żebym mogła ją "odkleić" od taty... Chowa się przede mną, ucieka, wtula się w tatę... Także jestem na 2 miejscu.
Co do zachowania babci i M.... Nie ładne to wszystko... Musisz przedstawić im sprawę "po męsku", bo nadejdzie czas, że nie będą juz mieli siły na tego typu zabawy - i co wtedy??? W tej chwili odbija sie to na Tobie, ale lada chwila i Oni odczują skutki "fajnej zabawy"

Tsarina - ale bym sisę napiła takiego likierku... Zazdroszczę spania Izy... Moja szaleje... ale pewnie za godzinę padnie, wiec odetchnę troszkę


miedzy nóżkami i pas
. A co do fryzjera mam nadzieję, że w pn już mi nic nie wyskoczy!!! w sumie chciałam, podciąć, pofarbować i zrobić grzywkę chodzi mi o coś takiego 




