reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie kochane.....ach mam strasznie podły nastrój i jeszcze śnieg mnie dobił:-(

Wszystkiego Dobrego dla Majeczki,Julki i Szymonka


Martalis...zdrówka dla Xavierka życze:tak:
Wiesz ja na taką temperature już bym coś podała,wiem że u dzieci jest inaczej z temperaturką ale są też skutki uboczne. Ale to moje zdanie:-):sorry2:

M&m,s...gratki dla Majeczki,już tylko patrzeć jak zacznie Ci biegać po domu:tak:

Mama Niki...ja jestem przeciwna kolczykom w tym wieku u dzieci chociaż bardzo mi się podobają:tak: zaczekam jak moja mała będzie troszkę większa:tak:

Ankzoc....przykro mi z powodu nie udanego wypadu do fryzjera,mam nadzieje że w poniedziałek wkleisz fotke z nową fryzurką...ta która pokazałaś jest boska:tak: a kolorek świetny,ja niestety nigdy nie będe miała blond:-(;-)
Zdróweczka Majeczce życze...no i przespanej nocki dla Ciebie:tak: Aaaaa kochana i przedewszystkim udanej imprezy:tak:;-):-)

Layla...Witaj:-)
Współczuje sytuacji z rodzinką...nie pozwól sobie dziewczyno na takie zachowanie teściowej,Twoje dziecko i Ty je wychowujesz....szczera rozmowa może pomoże:tak:

Owco...no pięknie następna mamusia zwroty dostaje...super:tak::-)

Aga_km....kochana wspólczuje niewyspania,naprawde masz "nocnego marka":sorry2:

Barmanko...niestety nie znam przepisu na likierek kawowy....zresztą ja mało przepisów znam:zawstydzona/y:

Tsarina...ja niestety też nie moge pomóc w sprawie przepisów dla diabetyków:sorry2:


U nas już lepiej,młoda zdrowieje....jednak nie byłyśmy wczoraj na spacerku-posłuchałam sie Was:tak::-)
Dzisiaj wyszłyśmy troszke na balkon się przewietrzyć...za to jutro wyruszamy na cały dzień do rodziców P,także spacerek nas nie ominie-w końcu:tak:
Miłego dalszego dnia:-)
 
reklama
Witam.
Wszystkiego najlepszego dla Mai,Szymonka,Julci:tak:

M&m,s. no zdolna ta twoja dziewczynka:tak:gratuluję Majuni.
Ankzoc udanej zabawy imprezka na pewno wypali;-)no no fryzurka mnie zainspirowała ciekawe jak by mi było z grzywką:confused:
Aga ale miałaś nockę:shocked2:to ci Jagodzina jedna....
Roxy widzisz jak to dobrze posłuchać czasem koleżanek:-D.

A mi łeb dzisiaj pęka....i jak widzę ten śnieg to mi się słabo robi:no:.
 
wszytskiego naj :

:-D
Miloszka-aneteczki
Majeczki-ankzoc
Zosi-aga
Filipka-mmatysi
Kamilka-m@dzi
Gabi-mamstud
Nicol-mamaNiki
Kasi-nina27


ankzoc- ja tez chce zobaczyc nowa fruzrke,, z nockami to cie doskonale rozumie,, co do chodzikow to napewno cos kupie ale nie wiem czy akurat takie drogie,, myslalam raczej o czyms tanszym takim za 30zl hipopotamie:) tez sa fajne:) no i zycze udanej imprezki:P

nina, owca- dzieki dziewczynki za odpowiedzi
owca - fajnie ze dostalisice tyle kaski:)

barmanka- obiecuje poprawe:P

moniqsan- no juz nie bede cie draznic i ale bylam z malym u lekarza no i ma lekko infekcje gardla no i ida mu az naraz 4 zeby u gory stad ta goraczka od 2 dni,, mamy podawac malemu przeciwgoraczkowe sam sobie nie da z tym rady bo to od zabkow.. a ze naraz mu tyle wylazi no coz://// ja jestem za tym zeby dziecku troszke pomoc,, tym bardziej ze taka goraczka z powodu zabkow sama nie minie.. znaczy minie ale trzeba ja zbijac,, kubus ma ja juz od 2 dni , leki zbijaja ja na pare godzin i znow sie pojawia.
 
Hallo!
Ja tylko na chwilkę... zobaczyłam wałkowany już nie raz temat i chciałam wtrącić swoje "trzy grosze"
Mam zapytanko do was kochane forumowiczki:tak:-co sądzicie o przebijaniu uszek u małych księżniczek???

Pozwalam sobie w tym miejscu zacytować wypowiedź dziewczyny, która chyba zna się na teamacie...

poruszyłaś temat-rzekę więc się wypowiem. Pomijając fakt, że nie widzi mi się 'upiększanie' maleństw na siłę, no i może to boleć dziecko, zwłaszcza jak nieświadomie pociągnie albo upadnie na boczek.. ale z tym akurat doświadczenia nie mam
natomiast napiszę o samym zabiegu, pod kątem kilku letniego doświadczenia w kolczykowaniu profesjonalnym, ponieważ długo siedziałam w temacie...
NIE ROBIC NIGDY KOLCZYKOW U KOSMETYCZKI.. I NIGDY PISTOLETEM !:tak:
po pierwsze kosmetyczki nie powinny zajmować się piercingiem, są od regulacji brwi czy depilacji woskiem, natomiast piercingiem czyli przekłuwaniem ciała jak sama nazwa wskazuje powinien się zajmować piercer.... kosmetyczki są po 3dniowych kursach, które g***o dają... to tak jak w szpitalu- nie chciałabym żeby np zabieg wykonywała mi pielęgniarka która 3 dni uczyła się teorii a na codzień robi co innego...
druga sprawa to pistolety.. są niesterylne! ponieważ nie da się ich plastikowych części wrzucić do autoklawu [sterylizatora] Czyli na chłopski rozum - kosmetyczka robi kolczyk kobiecie, przykłada pistolet do ucha,rozrywa tkankę, potem jeszcze sobie leży gdzieś na półce, pełen zarazków z zewnątrz, a potem ja przychodzę i robi mi tym samym nie wysterylizowanym pistoletem....
ponadto, pistolety jak wcześniej napisałam nie przekłuwają tylko rozrywają...
Same kolczyki, nie dość że nieodpowiednie [zwane przez kosmetyczki 'leczniczymi'] bo jedyny odpowiedni materiał na kolczyk po przekłuciu to tytan ewentualnie bioplast, to jeszcze w większości zakładów również nie są wysterylizowane, nie leżą w pakietach, tylko luzem w gablotce.. Zastanówmy się, czy chciałbyśmy aby dentysta czy ginekolog badał nas narzędziami, które od nowości, od wyprodukowania, przechodziły przez wiele maszyn, kartonów, rąk i środowisk ,a potem zostały tylko przetarte spirytusem,.. u lekarzy byłoby to raczej nie do pomyślenia... u kosmetyczek nikt na to nie zwraca uwagi

i mały cytat

[FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]PAMIĘTAJ
T
[/FONT][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]ylko skorzystanie z usług profesjonalisty w czystym profesjonalnym salonie oraz dostosowanie się do zaleceń pomoże uniknąć niżej opisanych sytuacji.
[/FONT]
[/FONT][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Strzał z pistoletu...
Niestety wciąż można spotkać salony kosmetyczne, które reklamują się jako zakłady, w których można wykonać kolczykowanie ciała pistoletem. Poniższe zdjęcia pokazują jak się to może skończyć...
[/FONT]
pepek_1.jpg
pepek_2.jpg
[FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Przede wszystkim zacznijmy od faktu, iż jest to zabieg nie higieniczny! Ponieważ pistoletu nie można wysterylizować. Kolczyki używane w pistoletach mają zbyt krótką długość, która uniemożliwia stosowanie ich do innych części ciała niż płatek ucha - co też nie jest regułą. Zasada działania pistoletów lub innych aparatów do przekłuwania ciała jest jedna: Kolczyk z siłą rozrywa skórę tępym zakończeniem co prowadzi do mocnego opuchnięcia przekłutego miejsca. Dodatkowo przy mocno spuchniętym miejscu przekłucia, ostra zatyczka kolczyka zaczyna się wrzynać i rozcinać ciało.

Wszystko to prowadzi do poważnych powikłań i sprzyja powstawaniu blizn.
[/FONT][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]
PAMIĘTAJ - ŻADEN PROFESJONALISTA NIE UŻYWA DO KOLCZYKOWANIA PISTOLETU!!!
[/FONT]

zaciągnięty ze stronki o piercingu WILDCAT COLLECTION POLSKA - kolczyki do każdej części ciała
Mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko zacytowaniu tutaj tego posta, ale wydaje mi się, że jest on dość ważny i dostarcza ciekawych informacji...
A na zakończenie chciałabym złożyć NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA DLA DZIIEJSYCH SOLENIZANTÓW I ICH MAMUŚ!!!
 
moniqsan- no juz nie bede cie draznic i ale bylam z malym u lekarza no i ma lekko infekcje gardla no i ida mu az naraz 4 zeby u gory stad ta goraczka od 2 dni,, mamy podawac malemu przeciwgoraczkowe sam sobie nie da z tym rady bo to od zabkow.. a ze naraz mu tyle wylazi no coz://// ja jestem za tym zeby dziecku troszke pomoc,, tym bardziej ze taka goraczka z powodu zabkow sama nie minie.. znaczy minie ale trzeba ja zbijac,, kubus ma ja juz od 2 dni , leki zbijaja ja na pare godzin i znow sie pojawia.

No cóż ... nie zgadzam się z tym, ale mam prawo. Jeśli Kubuś ma infekcję gardła (lekką) to życzę mu, żeby po podawaniu leków niszczących jego naturalną obronę infekcja się nie pogłębiła i żebyś za 3-4 dni nie biegła do lekarza z czymś poważniejszym

.... a potem mamy piszą na forum, że dlaczego ich dziecko ciągle choruje, dlaczego nie mogą opanować chronicznego kataru, dlaczego tyle razy w roku anginy, zapalenia gardła, ucha ....
Odpowiedź jest prosta ...
Mamy takich przyjaciół którzy zawsze folgowali z lekami p. gorączkowymi (lekko ciepłe czoło, temp 37,5 i oni od razu pakowali leki). Dziś keidy bym do nich nie zadzwoniła dzieci są akurat chore i biorą AB. Chłopaki chorują kilkanaście razy w roku (lądują w łóżku na 1-2 tygodnie), odporność zerowa ... :no:

Poza tym ... piszesz gorączka ... 37,5-38 stopni u dziecka to nie jest gorączka! :no:

Polecam nieco poczytać w medycznym piśmiennictwie (chodzi mi o to żebym nie wyszła na zołzę walczącą o pietruszkę)

Np taki cytat:

(...)Gorączka jest naturalną i konieczną reakcją obronną organizmu, dlatego też z zasady nie powinna być obniżana. Większość dzieci dobrze znosi nawet wysoką gorączkę. Środki, jakie stosujemy w razie wystąpienia gorączki, zależą więc od ogólnego stanu zdrowia dziecka oraz od choroby, będącej jej przyczyną

Gorączkę należy mierzyć co cztery godziny i zapisywać ją wraz z podaniem godziny, o jakiej dokonywany był pomiar.

Dbaj, żeby dziecko piło wystarczającą ilość napojów.

Jeśli gorączka przekroczy 39,5°C, a dziecko wygląda na apatyczne, zastosuj zimne okłady na łydki lub kąpiel ochładzającą. Dziecko należy posadzić w letniej wodzie i powoli polewać niewielką ilością wody. Temperatura wody nie powinna spaść poniżej 25°C.
(...)


w całości Gorączka u dzieci - Choroby dzieci Przewodnik po zdrowiu Zdrowie Gazeta.pl

A teraz składam życzenia i ślę gorące buziaki do 10-miesięczniaków i ich mamuś:

Kasieńki, Szymonka, Majeczki i Julki


A nas dopadło jakieś zatrucie ... może to rota? :confused:
M wczoraj, ja dzisiaj (biegam co chwilę do toalety), a wczoraj wieczorem miałam wszystkie objawy grypowe: dreszcze, ból głowy, "rwanie" w kościach, strzykanie w stawach.
Do 14 się słaniałam i dalej ledwo co siedzę. Najgorzej że M poleciał do Bratysłwy i byłam z Lili cały dzień sama. Zbierałam wszystkie siły by podać jej jakieś jedzenie. Sama jestem jedynie o wodzie :baffled: Z nas wszystkich najlepiej czuje się Lili. Ma lekko luźniejszą kupkę i podwyższoną temperaturę (ok 38 st). Zobaczymy co będzie jutro :-(

edit:
Ach, zapomniałam,
tsarina pytałaś o cukrzycowe jedzenie ...
hmmm ... ciężko mi będzie pomóc, gdyż ja robiłam po prostu wszystko żeby nie osiągać pewnego poziomu glikemii po posiłku. Niestety nie przestrzegałam innych dotyczących diabetyków zasad, bo szybko się skapowałam że wcale cukru nie podnosi mi:
mleko 2%, jogurty, smażone mięso, czekolada itd, a jedynie produkty mączne. Dlatego też dogadzałam sobie karkóweczką z grilla, przeróżnymi sałatami, słynnym już omletem i jadłam mnóstwo nabiału.
Niestety nie mogę być wzorem do naśladowania :no:
 
Ostatnia edycja:
Poza tym ... piszesz gorączka ... 37,5-38 stopni u dziecka to nie jest gorączka! :no:
u dorosłego też w szpitalu dopiero przy 38,3 mówią o stanie podgorączkowym :tak:

W ogóle całą wypowiedź Moniq popieram w 100% Roksana na 9,5 miesiąca miała raz katar, a koleżanka ma małą o 2 tygodnie starsza, przegrzewa, chucha itd, i mała co chwile chora, ale spacery raz na tydzień po 20 minut robią swoje :szok:

Oczywiście życzonka dla Szymonka, Majeczki i Juleczki

Po nadrabiam jutro wieczorem i po odpisuje powinnam wreszcie mieć trochę czasu
A poza tym u nas biało ;-) mam nadzieje, że szybko sie nie rozpuści to jutro pójdziemy na saneczki z Sanką.
 
Ostatnia edycja:
witam mamusie:-)
Marzena-troszke mnie nastraszyłaś:szok:ale jak dla mnie jest logiczne,że tak jak na fotce ,którą umieściłaś,pępka nie przebija się pistoletem!!!!wiadome,że robi się to w body piercing:tak:ja w takim studio przekłuwałam sobie pępuś i jęzorek,i było mega sterylnie co się z tym wiąże bezpiecznie.A jakbym Niki przebijała uszka,robiła by to znajoma kolezanka kosmetyczka,i tak jak wspominałam nie pistoletem tylko jednorazowymi,sterylnie zamkniętymi aparacikami.
Troszke dałyście mi dziewczyny do myślenia z tymi kolczykami ,świadoma jestem tego,że będzie trzeba uważać na ubieranie rozbieranie itd,ale myśle,ze te małe kolczyki niepowinny haczyć jak bendą małe płaskie itd.Jak widzicie uparta jestem jak osioł co do tej kwestii,ale jednak przysiąde i przemyśle całą sprawe raz jeszcze na spokojnie!A co do sterylności ,to jestem na to szczególnie wyczulona-mojego zawodu niemożna porównać z kosmetologią ,ale też miałam kontak z ludźmi i że tak powiem ciałem ,tkanką itd i dezynfekcja narzędzi było zawsze na 1-wszym miejscu!Na szczę ście nigdy przez kilka lat pracy nie zdażyło mi się nikogo zaciąć czy nawet przyszczypnąć nożyczkami:tak:także pojęcie o sterylności i dezynfekcji mam.Ale ciesze się ,że tak o mnie dbacie i Marzenko-zamieściłaś to w trosce o mnie i Nikusie:tak:buziolek za to;*
Ank zoc-szkoda,że wizyta u fryz.niewypaliła ale co się odwlecze to nieuciecze:tak:wybrana fryzurka jest ok,ale dla mnie jako osoby pracującej w tym zawodzie jest za skromna ,ja kocham się w bardzo Awangardowych i odważnych cięciach kolorach i td,ja teraz uspokoiłam się troszke z fryzurami bo niewypada już teraz ,żeby mamusia szokowała na ulicach ludzi:-D-unas społeczność pod tym kątem jest mało tolerancyjna:tak:mam nadzieje,że niemasz mi za złe,że tak napisałam;-)ja mam teraz klasycznego boba ,cieniowanego z asymetrią i czuje się w tej fryzurce na czas obecny najlepiej:tak:ale mam kręcone włoski i nie zawsze Niki mi pozwala na prostowanie:-(Teraz mnie wzięło ,na fryzure taką jaką ma ,a może już nosiła(niewiem bo niejestem na bieżąco)Paula(kopia E.Górniak co do głosu)wygodnie i praktycznie by mi w niej było:tak:ale wiem ,że bardzo bym m zasmuciła tak krótkimi dla niego włosami:no:a wy dziewczyny co sądzicie o tej fryzurce?podoba się wam???podzielcie się swoim zdaniem:-)
A jak tak piszecie o tych wizytach u swoich fryzjerek-to coraz bardziej mi brakuje swojego salonu i pracy:-(bo przyjmowanie kliętek od czasu do czasu w domku to już nie jest to samo co kiedyś:-(oj muszę się wreszcie z tym pogodzić i uporać,może się uda wrócić do zawodu na pełnych obrotach jak moja królewna zacznie uczęszczać do przedszkola:tak:
ach ja pisze o pierdołach a wy macie większe problemy:zawstydzona/y:
Layla-ja mieszkam z teściami ,ale niewtrącają mi się zupełnie co do wychowywania Niki:tak:ale moja mama tak jak twoja zachowują sie podobnie:no:dziś zostawiłam ją mamie i jak wróciłam to bez jakiegoś większego entuzjazmu na mnie zareagowała,co mnie bardzo zasmuciło,w końcu to ja jestem z niz 24 na dobe ,ale wiadomo babcia jest na chwilke i rozpieszcza,a ty kobieto kąbinuj jak tu się z wszystkim w domu itd,uporać i smyka upilnować,i niemam tak dużo czasu na zabawe z nią,i mysle,że przez to babcie są w oczach dziecka często lepsze -pozwalają na wszystko,niepodnoszą tonu,jednym słowem Niki robi co chce z babcią a babcia ulega kapryskom:wściekła/y:ale wziełam się ostatnio za to i podyskutowałam z moimi rodzicami,dziadek robi tak jak babcia,
niby rozumieją a dziś znów było częste noszenie na rączkach:no:i jak potem Niki ma potrafić wstawać czy chodzić ,naszczescie dziadki wpadają tylko co jakiś czas,ten tydzień tak sie ułożył ,że wiele dni spędzilismy razem.Tak więc kochana walcz jak lwica o swoje:-)bo będzie ciężko!ja teraz widze swoje błendy ,bo pomału wypływają:zawstydzona/y:i staram się być bardziej twarda i mniej uległa na kaprysy i widzi mi się Niki,ale do perfekcji to mi daleko!
Moniqsan-przykro mi,że u Ciebie tak paskudnie,oby Ci to szybciutko minęło i poszło precz!:tak:trzymaj się!ale widze,że twarda babka z Ciebie :tak:i sprostasz tym paskudnym przeciwieństwom losu:tak:bardzo mnie cieszy ,że Lili skarbek kochany w miare to znosi,no i niech tak zostanie!a ty rankiem na pewno poczujesz się znacznie lepiej:tak:
Tsarina-ja też niestety nie będe Ci pomocna,zielona jestem w tej kwestii:zawstydzona/y:ale dasz rade i impreza będzie całkiem fajna i smaczna,ty zawsze masz ciekawe pomysły:tak:
Roxy-jedziemy na tym samym wózku:-(,już kolejny dzień mam zle samopoczucie i wogóle... a nerwowa jestem jak niewiem co:no:Ale ty się zbieraj,coby ta chandra przeszła
Barmanko-też nieznam przepisu na owy likierek,bo nieprzepadam za likierami .ale moze uda Ci się go wykąbinować:tak:
Owca-no super ,że szykuje się zwrocik,ja niestety nieskorzystałam z tego dobrodziejstwa,bo zwrotu niemam
Kasia 1208-ja też dziś podobnie zareagowałam na śnieg!dopóki Niebyło Niki z nami kochałam zime,ale teraz jak mamy skarba w domciu -pani zimie mówie precz,starczy!chcemy wiosne!:tak:
Przepraszam,że tak na samym końcu:tak:
NAJLEPSZE ŻYCZONKA DLA MAJECZKI,KASI,JULKI,SZYMONKA!!!ROŚNIJCIE ANIOŁKI ZDROWO I ZAWSZE BĄDŹCIE ROZEŚMIANE I SZCZĘŚLIWE!!!!buziaki od cioci i Nicol:*
No i to by było na tyle,bo jak tak dalej będe się rozpisywać to mnie z tąd przepędzicie,mam nadzieje że niezłości was to moje rozpisywanie??!:tak:dobranoc wszystkim!prześpijcie spokojnie nocke:tak::-)
 
z tego co czytam,mówicie by przy goraczce jej nie zbijac?ja,jak widze ze mały zaczyna miec temp,(z reguły nie wiem jaka bo nigdy nie potrafie zmierzyc,teraz kupilismy termoemtr do czoła,ale widze ze musze popracowac nad powtarzalnoscia wynikow),jest osowiały i marudny,daje mu nurofen...był chory 2 razy,w wieku 4msc zaraził sie po szczepieniu w przychodni i teraz...

mamo niki-moja tesciowa tez sie nie wtraca,tesc daje rady,ale z kosmosu,a moja mam znów nie pyta-robi po swojemu.jaka wczoraj była batalia o wykapanie malucha..bo ma goraczke..kurcze upocony cały,lepi sie ,ale 'za moich czasów sie dzieci nie kapało"...i niestety moje dziecko tez leniuch jest,bo noszone na rekach,przeskoczył etap raczkowania,zaczął od razu wstawac,teraz chenie chodziłby(trzymany),ale mama dalej nosi go na rekach. wiem ze jestem troche niewdzieczna,bo mama jest z nim wiekszosc dnia,musi gotowac(znaczy nie musi ale ona tak twierdzi:/),sprzata pierze9o pomocy mowy nie ma-ona robi to najlepiej),ale jakby maluch nie był wychowany na rekach dałoby sie go zostawic na chwile na podłodze z zabawkami jak robie to ja..i ja tez rzadko sie z nim bawie,mam swoje obowiazki uczelniane i staram sie je wypełniac na biezaco,co tez słysze jest złe-masz czas a nie zajmuejsz sie dzieckiem
 
reklama
Witajcie.....
Dawno mnie tutaj nie było...wybaczcie...mam teraz strasznie dużo spraw na głowie w związku z wypadkiem mojej podopiecznej. W dni wolne od pracy biegam z nią po lekarzach specjalistach. Gdybyście zobaczyły mój kalendarz na 2 tygodnie w przód mam każdy dzień zajęty....:dry:

Confi dziękuję ze w moim imieniu podziękowałaś za życzenia dla Zosi

Uporałam się z komputerem :tak:zainstalowałam przeglądarkę Firefox i BB chodzi bardzo ładnie. Przy okazji dowiedziałam się ze zwiększono mi prędkość netu tylko trzeba było zrestartować modem:dry:

A teraz chciałabym złożyć spóźnione życzenia Solenizantom:

dla Filipka, Kamilka i Gabrysi - Dużo zdrówka i łatwych pierwszych kroków
2n66ume.jpg


dla Nicol - uśmiechu na co dzień i bezbolesnego ząbkowania
2n8ppvn.jpg


dla Kasi - zdróweczka i kolorowych snów przez całą noc bez przerwy
14v3frs.jpg


dla Szymonka i Majeczki - bezbolesnego zdobywania nowych doświadczeń i przestrzeni oraz zdróweczka
setw14.jpg


dla Filipka - kolejnych kroków ku radości Rodziców, zdróweczka i nowych umiejętności.....
2938rix.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry