reklama

Mamy majowe 2009

Roxy mój M rodzinkę ma w Świętochłowicach i Bytomiu.

Marzenka nie wiem czy na pewno bo to oni (rodzina M)mieli nas odwiedzić, a że troszkę im się sytuacja finansowa skomplikowała to mój M już marudzi, żeby tam jechać.

Barmanko nie mam pewności 100%(lekarz powiedział, że to tak samo z siebie, a na moje pytanie - czemu w ciągu dwóch tygodni - wzruszył ramionami i powiedział, że trzeba obserwować), ale wadę wzroku mam od 13 lat i przez 13 lat od 0,5 do -3. A teraz o prawie dwie dioptrię w ciągu dwóch tygodni. To trochę podejrzany zbieg okoliczności. W przeszłości nie odnotowywałam takich spadków. Zobaczymy na razie dieta Dukana, ale trzecia faza(ta stabilizacyjna).
 
reklama
No ja myślałam,że Wy po Patologi do łóżeczek poszły a Wy się tak rozpisały:-)musiałam nadrabiać ha ha :-D.
Ja też okularnik i to poważny +6 +7 to jest wada:sorry2: a nie to Wasze -0.5 phiiii:-D:-D.
Nina mam nadzieję,że to jednak nie dieta na tą wadę zadziałała,ale dobrze że bierzesz to pod uwagę....
Aga to ja poproszę też te kropelki,może i mi się wada poprawi na jakieś jedynki:-D:-D.

Dlaczego Wy wszystkie blisko do śląska macie a nie na dolny Śląsk zapraszam,może któraś przejazdem wpadnie...Barmanko wierz mi że lepiej takiej wiedzy za dużo nie posiadać....całkiem zaufanie do lekarza bym straciła....
Marzenko nastraszyłaś mnie z tym fryzjerem,może faktycznie wielkich zmian nie zrobię......
 
Ostatnia edycja:
Kasiu już nie -0,5 tylko -4,75. Także poczekaj ...gonię Cię.
A dolny Śląsk ... robi się... rodzinka w Bogatyni, w Zgorzelcu, jakaś dalsza w Żarach,a M Polkowice, Złotoryja Wrocław i okolice:)
 
Ja też okularnik i to poważny +6 +7 to jest wada:sorry2: a nie to Wasze -0.5 phiiii:-D:-D.
:-D:-D przy mnie to i tak pierdoła jesteś :-D:-D:-p
właściwie to ja nie wiem czemu ja się śmieję :szok::szok: ryczeć powinnam i łebkiem o monitor walić w geście rozpaczy :baffled::cool2:

.Barmanko wierz mi że lepiej takiej wiedzy za dużo nie posiadać....całkiem zaufanie do lekarza bym straciła....
pewnikiem masz rację :tak::tak:
 
Nina zmieniłaś zdjęcie ,Nina to całkiem nie daleko ,jakby co to wiesz ja na kawkę zawsze:happy2: a z tymi oczami to ty mnie lepiej nie goń :sorry2:.Ja też nie lubię chodzić do okulisty:dry:.
Barmanka to pochwal a raczej pożal się ile masz...???
 
Kasiu, NIno - no ja mam minusy... Okulary mam na - 3,0 (L, P), a wada prawego oka wynosila 2,5 roku temu prawie - 6,0... Jak byłam z Jagą na kontroli, to przy okazji sama tez się przebadalam, i ... poprawiła mi sie wada na prawym oku do - 4,75!!!

Barmanko - pamietam jaka byłas zdołowana, jak mi okulistka zaleciła rodzić przez CC (aby odciążyć oczka), a Tobie w Irlandii kazali naturalnie rodzić... W sumie z tego tematu najbardziej Cię kojarzyłam (Twoje początki na BB) :happy2:

Kasiu już nie -0,5 tylko -4,75. Także poczekaj ...gonię Cię.
A dolny Śląsk ... robi się... rodzinka w Bogatyni, w Zgorzelcu, jakaś dalsza w Żarach,a M Polkowice, Złotoryja Wrocław i okolice:)

no prosze... Jak będziesz w okolicy Złotoryji, Zgorzelca, Bogatyni - to zapraszam !!!

"Piątka" dla naszej wady;-):-D
 
Ostatnia edycja:
Barmanka to pochwal a raczej pożal się ile masz...???
a w życiu :no::no:najpierw bym musiała sporo % wypić :sorry2: a niestety po weekendzie w braku puuuustki :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Barmanko - pamietam jaka byłas zdołowana, jak mi okulistka zaleciła rodzić przez CC (aby odciążyć oczka), a Tobie w Irlandii kazali naturalnie rodzić... W sumie z tego tematu najbardziej Cię kojarzyłam (Twoje początki na BB) :happy2:
no tak...ja walczyłam o tą cesarkę jak lwica, ale jak widać nie udało się :szok:
efekt końcowy był taki że rodziłam siłami natury, oczka sie nie pogorszyły....
tylko teraz słabiej widzę, ale z perspektywy czasu to myślę że to nie wina tego że rodziłam naturalnie (mam nadzieję że się nie pocieszam tym stwierdzeniem :baffled:)

a co ty robisz że "minusy" ci się poprawiają?
bo ja zawsze słyszałam opinię że tylko "plusy" się same naprawiają....
 
A mi nawet nikt nie zalecał cesarki...jedynie na badanie dna oka wysyłali...

no co Ty????:confused::-(:-(:-(


to ja... jak juz zadecydowalam wspolnie z gin przed porodem, ze jednak sprobuje SN urodzic... to moj Tesciu chciał mi na porodowke okuliste przywołać... (bylo to o 23:00, a o 00;30 Jaga sie urodzila - normalnie jakby mi jeszcze okulista wszedl na sale... to bym chyba pozabijala wszystkich!!! Tesciu nie chciał uszanować mojej decyzji...)

Barmanko - ćwiczę oczka. Nie nosze szkiel równych mojej wadzie. Poza tym pijam herbatę z jagód. Jem jagody, a ten Klarin też pewnie w swoim czasie coś pomógł.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja tak nie lubię okularów nosić, ale od soczewek non stop noszonych bolą mnie oczy więc muszę zmieniać.

No no,a jak Was w okolice Łodzi zapędzi to też zapraszam:-D

Kasia tak wstawiłam avatar
Kasia - 7 to chyba powinni to przemyśleć.
Ale ja tez pytałam o to lekarza i odpowiedział mi, że teraz to tylko jak jest ryzyko odklejenia siatkówki itp.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry