widzisz...ja żałuję że nie znam nikogo kto by tak od podszewki wytłumaczył jak to wszystko "działa" :-( bo niby słyszałam że - siostra koleżanki mojej koleżanki i takie tam... no ale wiadomo że takie wiadomości mogą być zupełnie inne od tych z pierwszej ręki....
Kochana chcesz to podam Ci nr do mojego brata,pracuje w firmie farmaceutycznej

Och dzieje się tam,dzieje
Roxy - trzymam kciuki za Nadinkę !!! My mamy 10.03 wizytę u ortopedy (Jaga nadal ma niesymetryczne faldki)
roxy- powodzenia, trzymam kciuki, mam nadzieję, że bedzie wszytsko ok :-)
Dziękuje Wam bardzo

:-) Kochane jesteście

Po wizycie,podobno wszystko ok...na ile można było zbadać moje dziecko,darła się w niebogłosy,chwile nie mogła poleżeć w spokoju,chyba się bała lekarza

Jak tak mają wyglądać nasze wizyty lekarskie to ja pasuje
Florencjo...świetne fotki na nocniczku,Krzysiu robi niesamowite minki
Aneteczka...dobrze że Miłoszek już zdrowy

po bliznach nie będzie śladu i macie już to z głowy.
Gratuluje postępów rozwojowych

:-)
Barmanko...Marcelitko jest boski,po prostu wymiata,świetnie wygląda w tej pozycji...chyba było mu wygodnie

;-)
Ja też małej nie zapinałam pasów w wózku,jakoś to było nie wygodne

Ale nie moge się już doczekać aż się pozbęde śpiworka
Kasia...ale kusicie tym fryzjerem,Aga,Ankzoc,Ty....ja też się w końcu musze wybrać,tylko czekam aż się troszke ociepli

No i grzywka też mi chodzi po głowie ostatnio
Nino...dziękuje za pamięć...Naduśka juz zdrowa,szaleje okrutnie:-)
Kasica....zdrówka życze i dobrych wyników
