reklama

Mamy majowe 2009

kasica kurcze, mam nadzieję, że sytuacja się szybko wyklaruje! Co do szczurków - ja też kiedyś miałam w domu takie moje :-) Kazik i Kazia :-) Piękne były

agakm witaj :-) no niestety ja nie mam dobrego zdania o chodzikach i myślę, że już go nie zmienię. Andrzejek jako niemowlę miał problemy zdrowotne (złe napięcie mięśniowe i inne takie), przychodziła wtedy do nas rehabilitantka, z którą się zaprzyjaźniłam i przyjaźnimy się do dziś. Ona mnie uświadomiła, że nawet rzadkie korzystanie z chodzika może być tragiczne w skutkach dla bioderek i kręgosłupa naszych dzieciątek. A do neurologa - tak, z Andrzejkiem, 3 dni temu Andrzej miał znowu napad......

mama niki my się chyba nie znamy.... Witaj :-)

Jola byłaś i zniknęłaś, gdzież Ty?
 
reklama
:sorry2::sorry2::sorry2:
- kontakty - ulubiona zabawa
- kosz na śmieci - "o może mama schowała tam dla mnie jedzenie?"
- "a po co są kable od komputera?"
- "a co znajduje się za telewizorem?"
- "ooo jakie tata ma smaczne buty" - dodam że te od pracy co tak lekko fetorkiem jadą:cool2:
i takie tam...niby nie wiele i nic strasznego ale czasem to wymiękkam :szok:
-kosz na śmieci nie osiągalny ,gdyż mam takie rączki w meblach,że mały nie otworzy:-)
-komputer zasłaniam pufami jak przysypiam:-)
-telewizor jest na komodzie kable za nie sięga:-)
-za buty w szafce się nie chwyta :-)
GRUNT TO DOBRA ORGANIZACJA:-D:-D:-D
 
nie piszcie co to zdążę was nadrobić :-p
ale zaraz - wpierw lece po wino :sorry2:

mamstud, no nie mogę uwierzyć że mała się nic nie budzi - a w sumie w nocy nadal na cycu :szok::szok: w takich przypadkach to ja sie zastanawiam - co jej było wcześniej? :sorry2:masz jakieś pomysły?
co do uczulenia...nie mam pojęcia kochana co mogło ją uczulić :-( nadal karmisz piersią więc - albo twój pokarm to co ty jesz, albo jakiś składnik z obiadku... nienawidzę takich zgadywanek :wściekła/y: pamiętamj ak strasznie mnie to irytowało...i ta ogromna bezsilność....
 
barmanko - ja też się nie za dobrze czuję...:no: Lecę sobie zaraz zrobić jakąś długaśną kąpiel - moze pomoże :sorry2:

co do zabaw Marcelka - świetne:tak::-).
U nas na topie są szafki w kuchni - wszystkie otwiera/zamyka, wyciąga na podłogę co się da... wali garnkami po płytkach... a kable... kable zawsze były i są najlepsze!!! U mojej mamy jeden biegnie pod dywanem - i Niuńka to wyczaiła, i teraz gdzie byśmy w gościach nie byli to zagląda pod dywan (co sie Kobity przy tym czerwienia - mowie Wam... a jakie tłumaczenia słyszymy w związku z kurzem , hehe):-D:-D:-D
 
Mamstud Witam;-)
Mama Niki dzięki,w ustach/palcach fryzjera to jest dopiero komplement :-)
Aneteczka proszę koniec tematu plissssssss
Aga dobre z tym dywanem:-D:-Ddobrze,że nie mam dywanów:-D
 
Ostatnia edycja:
kasica, ojj my tu takie głupoty jakieś piszemy a ty borykasz się z PRAWDZIWYMI problemami :-(:-( wstyd na maxa :zawstydzona/y::zawstydzona/y: jak poczujesz się na siłach to pisz do nas :tak:

mamstud, kolejny napad u Andrzejka? :szok::-( straszne to... to teraz chyba lekarze są pewni (a raczej przekonują się do poprzedniej diagnozy), coo? strasznie mi przykro :-(:-(
 
Kasica...mam nadzieje że sytuacja pozytywnie się zakończy:tak: główka do góry:-)

Barmanko...skąd ja to znam....kwestia przyzwyczajenia,moja ostatnio kable polubiła i uciekanie na czworaka:tak:

Mama Niki....iguana,hmmm chyba widziałam coś takiego w sklepie zoologicznym,ładne zwierzątko:tak:
Gratki dla Niki załadne zasypianie:tak:

Mamstud...przykro mi że Andrzejek miał znów napad:-(
 
Ostatnia edycja:
Mamstud to masz problem z Andrzejkiem. Bardzo Ci współczuje bo wiem jak mamusia przeżywa każdą chorobę dziecka. Trzymaj się kochana

Kasica trzymam kciuki żeby było ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry