mamstud
Luty 2004, maj 2009
kasica kurcze, mam nadzieję, że sytuacja się szybko wyklaruje! Co do szczurków - ja też kiedyś miałam w domu takie moje :-) Kazik i Kazia :-) Piękne były
agakm witaj :-) no niestety ja nie mam dobrego zdania o chodzikach i myślę, że już go nie zmienię. Andrzejek jako niemowlę miał problemy zdrowotne (złe napięcie mięśniowe i inne takie), przychodziła wtedy do nas rehabilitantka, z którą się zaprzyjaźniłam i przyjaźnimy się do dziś. Ona mnie uświadomiła, że nawet rzadkie korzystanie z chodzika może być tragiczne w skutkach dla bioderek i kręgosłupa naszych dzieciątek. A do neurologa - tak, z Andrzejkiem, 3 dni temu Andrzej miał znowu napad......
mama niki my się chyba nie znamy.... Witaj :-)
Jola byłaś i zniknęłaś, gdzież Ty?
agakm witaj :-) no niestety ja nie mam dobrego zdania o chodzikach i myślę, że już go nie zmienię. Andrzejek jako niemowlę miał problemy zdrowotne (złe napięcie mięśniowe i inne takie), przychodziła wtedy do nas rehabilitantka, z którą się zaprzyjaźniłam i przyjaźnimy się do dziś. Ona mnie uświadomiła, że nawet rzadkie korzystanie z chodzika może być tragiczne w skutkach dla bioderek i kręgosłupa naszych dzieciątek. A do neurologa - tak, z Andrzejkiem, 3 dni temu Andrzej miał znowu napad......
mama niki my się chyba nie znamy.... Witaj :-)
Jola byłaś i zniknęłaś, gdzież Ty?




pamiętamj ak strasznie mnie to irytowało...i ta ogromna bezsilność....
Lecę sobie zaraz zrobić jakąś długaśną kąpiel - moze pomoże
:-). 