Barmanko...Nadinka też taka wcześniej nie była...zawsze był problem z zasypianiem,bujałam itd
ale generalnie była spokojnym dzieckiem.
Ale odkąd usiadła i zobaczyła świat dookoła to się zaczęło...a jak juz podniosła tyłeczek i wstała to jest wesoło
Ja tak czasami marudze i piszę że jest łobuzem...ale ja lubie takie dzieciaki,wole jak jest taka żywa i radosna...niż miałaby być tak jak dziecko kuzynki P,potrafi 3 godz w kojcu sam siedzieć bez miałknięcia

Ale kochana ciesze sie że masz podobnie
bo już osądzałam moją małą o Adhd

ale generalnie była spokojnym dzieckiem.Ale odkąd usiadła i zobaczyła świat dookoła to się zaczęło...a jak juz podniosła tyłeczek i wstała to jest wesoło

Ja tak czasami marudze i piszę że jest łobuzem...ale ja lubie takie dzieciaki,wole jak jest taka żywa i radosna...niż miałaby być tak jak dziecko kuzynki P,potrafi 3 godz w kojcu sam siedzieć bez miałknięcia


Ale kochana ciesze sie że masz podobnie
bo już osądzałam moją małą o Adhd
ja uwielbiam kawę

