reklama

Mamy majowe 2009

reklama
U mnie w zamrażalniku są zamrożone ruskie mojej mamy od wigilii :-p:-) Czekają, aż mnie na nie wielka ochota najdzie :tak:

A te plecy, potem skurcze łydek, bezsenność, duszności, bóle żeber aż w końcu poród:dry: Ech dawanie nowego życia jest cudowne ale nieraz cholernie boli
 
czytam Wasze wypowiedzi i mam pytanie.od Bożego Narodzenia zaczełam czuć kopniaczki mojego maleństwa. denerwuję się jednak, gdyż wczoraj i dziś jest ich bardzo mało i są słabe, choć z początku były wyraźnie wyczuwalne i nawet częste w niektóre dni.Czy to normalne?czuje je w dole brzucha, tak jakby ktoś chlupał mi wodą w brzuch lub pękały mi bańki w brzuchu.ale zastanawiam sie dlaczego dziś naprawde mało ich czułam i były raczej pojedyncze.czy Wy też tak macie?
 
Paula7 ,nie da rady isc na zwolnienie juz bylam z tymi bolami u GP i chodzilam na rehabilitacje.Zwolnienie jest bezplatne u mnie w firmie ,nic nie placa.Nawet teraz panuje u nas okropny norovirus i tez nie chodzilam do pracy prze jakies 2 tygodnie i powiedzialam ze powinni zaplacic dlatego ,że to nie z mojej winy .Nie mam zadnego wsparcia u mnie w firmie i musze pracowac do 29 tygodnia ciazy ,jakos wytrzymam
 
Muszka nie jestem jakimś ekspertem w tych sprawach tym bardziej że sama jak narazie odczuwam bardzo delikatne ruchy ale nie ma co się martwić że ich w niektóre dni nie czujesz z tego co wiem to początki takie właśnie są ...później jak już będziemy dostawać takie porządne kopniaki:-) i nie będziesz ich czuła przez 24 h to jest się czym niepokoić ....ja na Twoim miejscu teraz bym się nie denerwowała bo dzidzi na 100% to się nie podoba:-)
 
reklama
Muszka1 nie martw sie ja tez mam takie dni ze mniej czuje moja dzidzie.Od 3 dni jakby mniej sie ruszala ,ruchy czuje tylko na dole brzuszka.Czytalam w ksiazce ze to normlane nie ma powodu do obaw
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry