reklama

Mamy majowe 2009

reklama
no ja myślę, żeby do reala jechać... pospacerujemy po nabiale troszkę to się ochłodzimy...

oj my też lubimy i jeszcze dział z mrożonkami jest super!

Tsarina,dzięki za odpowiedz w sprawie soli do kąpieli.

proszę bardzo!

Moni mi Roxy sypia między 10 a 13 to zawsze wychodzimy po 14/15 wcześniej jak coś to okupujemy balkon
ja na szczęscie u rodziców mam ogródek,ale w naszym domu cudem jest balkon na północną stronę... zero słońca ale i tak ciepło...

dziewczęta, macie wszystkie ogromne pozdrowienia od zabieganego słonkaonline, podczytuje nas ale na odpisanie czasu już brakuje..
Julka zdrowo się rozwija, pięknie rośnie ale i daje w kość rodzicom, bo już ma swoje zdanie i potrafi go bronić... to tak w skrócie!
 
właśnie się załamałam, na jutro w krk zapowiadają 34st C w cieniu... nareszcie będe mogła jajka sadzone robić na balkonie... a jak bede chciała sadzone na bekonie, to rozbije je sobie na brzuchu...

heeeeeeeeeeeeeeeeej! gdzie jesteście?
a no tak, w końcu jakaś znośna pogoda to pewnie na wieczornych spacerach...
mam pytanie: czego używacie na komary w domu? ja mam raida do kontaktu, ale przy Izie teraz to jest kłopot- mam wszystkie kontakty na wyciagnięcie rączki małego Łobuza...

jak tak dalej pójdzie, to 2000 posta napiszę sama do samej siebie!
 
Tsarina tylko weszłam i od razu w śmiech ha ha ha,także jutro sadzone na obiad:-Diiii możesz pisać do mnie;-):-).A co do komarów to ja mam troszkę wyżej niż w zasięgu małych rączek i zawsze włączam w kuchni jak najdalej od jego spania.
 
Tsarina tylko weszłam i od razu w śmiech ha ha ha,także jutro sadzone na obiad:-Diiii możesz pisać do mnie;-):-).

mój Ty wybawicielu...
ponawiam pytanie, co na komary?

edit:
qrcze, ja nie mam gdzie to wpiąc, w naszym pokoju wszędzie jest źle, a na korytarzu gniazdko niemal przy podłodze... kuchnie na noc musimy zamykać, bo się przez wentylacje echo niesie od sąsiadów...
a coś innego? oprócz moskitiery?
 
Ostatnia edycja:
ja idolem? nie zawstydzaj mnie, łobuziaro!
a reszta pewnie spaceruje... tez bym tak zrobiła, ale dojarałam sobie znów plecy i nawet biustonosza nie założe teraz... nic tylko pantenolem się psikam...

Kasiu Ty masz chyba jasna karnacje, nie?
 
Ostatnia edycja:
Ja spaliłam sobie tylko kolanka:dry:zawsze pierwsze mocno łapią....
A mój Filis o 19 nie może się doczekać aby pójść spać ,więc wieczorne spacerki odpadają....
Tsarina jak przykrywasz małą na noc,dzisiaj 19 stopni i nie wiem jak go otulić ,bo ja sama zmarźluch i zawsze po uszy kołdrą przykryta:confused:.
P.S ja córka młynarza czty.cukiernika więc inaczej być nie może jak blada twarzy...i pierwsze opalanie to spalenie a potem jakoś idzie...
 
Ostatnia edycja:
reklama
a Iza nadal szaleje i próbuje ją pacyfikować...
u mnie zawsze ramiona, potem plecy a nogi- jak u córki młynarza...
zaczynam rozwarzać gotowany mak... naszym prababciom ratował skóre (żartuje oczywiście)...

ja przykrywam kocykiem welurowym, takim cienkim, wystarcza
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry