reklama

Mamy z Austrii

Beabea to ja Ci napisze,ze moj poszedl jako niesplelna 2,5 latek do przedszkola.Wzieli go wlasnie dlatego,ze 3 rok zycia osiagnie w ciagu roku przedszlonego a on z kwietnia!! Twoja mala z listopada wiec moze uda sie.
Matko mnie tak rozlozylo,ze w szoku jestem :-/ no ale coz jutro kontrol i pewnie do pracy a u mnie sil brak,kaszel dalej meczy i wszystko boli...
 
reklama
Hej hej
Ja tradycyjnie cale dnie za domem ;) jak juz plackow nie pieke

Na boogie park bylam i wszystko fajnie tylko wlasnie moja mala jeszcze nie tak samodzielna jak MAxi i mnie ciagala wszedzie ze soba bo slizgawka trampolina czy wspinaczki to mama musi byc z....

Co do przedszkoli to moj maly byl zapisany do 3 do panstwowego i 2 prywatnych i wlasnie tak bylo Beabea jak u ciebie ja na karenzu mala jeszcze w brzuchu i nie dostalam miejsca w panstwowym
Prywatne troche drozsze ale niiewiele

frania
fote zrobie to wrzuce :) obiecuje a numer podesle i cos wymysle bez problemu bo ci powiem kocham inne zamowienia jak Hallo Kitty i Mc Queen ;)

Sylvia 77
spoko jak stworze to sie pochwale bo w koncu pierwszy raz takie cudo bede robic na razie kompletuje jadalne kolorki
 
Kathinka, czekam z niecierpliwoscia na fotki fryzury i Klimta!:tak:

Ja juz powoli dochodze do siebie, nadal mam katar ale juz nie taki wodnisty, za to kaszel suchy okropny! vici, tobie zdrowka zycze, u mnie obeszlo sie bez antybiotykow...

Ja niestety pochorowac nie mam jak, moja Majula ostatnio stala sie nocnym markiem i od 24.00 poprostu nie ma zamiaru spac!:wściekła/y: W spiworku sie kreci i ma ograniczone ruchy a spod koldry momentalnie sie odkrywa. Nie pomaga przenoszenie do naszego lozka, jedyne czego ona chce, to lulanie na raczkach! No juz calkiem jej sie w glowie przekrecilo.....:no: No powiedzmy, ze dzisiaj w nocy chcialam jej wybaczyc, bo przeziebiona... ale kurcze nosa zatkanego akurat nie miala... probowalam ja wziac na czas i zostawilam u nas w lozku, nie podnoszac jej, to tak sie klocila, tak lamentowala, ze musialam w koncu polulac, bo kurcze sciany takie cienkie, zaraz sasiedzi by sie zeszli, bo nasi sasiedzi z tych pomocnych...
No mowie wam, nie mam nerwow do niej ostatnio. W dzien taka kochana, wesola, super, a w nocy diabel!!!:crazy:
U meza w ogole porazka, on juz zrezygnowal, bo ona tylko mamusie chce!
ech....

franiu, twoja metoda, zeby ja mocno trzymac, aby sie nie krecila, totalnie nie zdaje egzaminu, rozrykuje sie tak, ze potem musze ja uspokajac....

no, to u mnie tyle z nocnych atrakcjii! :laugh2::rofl2::confused2:

w weekend nigdzie nie wychodzilismy, bo my chore, wiec tez nic ciekawego!
 
Czesc !!!
Poziomeczko No widzisz co dziecko to inne!!! Szkoda że tak daje popalic:-(
Jeszcze ta choroba. No ale cóż tu zrobic kurde tylko cięzko 10,5kg bujac!!!
No ja w ciąży to wogóle moge zapomniec o czymś takim czyli Inga też!!!
A Ci sąsiedzi tu to słysałam że porażka no a poza tym dziecko może popłakac ale nie
żeby się zanosiło a Maja tak nie nauczona to sobie nie dała i się jej nie dziwie bo ja
pewnie też nagle bym nie chciała takiego rozwiązania. Dzieci to cwane są ;-).
Kathinko To czekam na pomysły :-) i fotki fryzurki!!!
Vici To powrotu do zdrowi ajak już na antybiotykach jedziesz to ładnie musi byc!!!
Mi minęła niedziela dosc przyjemnie mielśmy gosci Inga się wysiedziała i musze teraz iśc ją
wykąpac i spac bo już strasznie wymęczona jest!!!
 
dziendoberek!

tak napsioczylam wczoraj na Maje a dzisiaj spala calutka noc jak aniolek i nie obudzila sie ani razu!:-D Moje dziecko jest nieprzewidywalne, nie znasz dnia ani godziny!!! hehehehe:eek::laugh2:

franiu, moja Maja z kolei chodzi bardzo regularnie o 20.00 spac. Jakby mi nie spala o 22.00 to bym zwariowala a ona by juz pewnie tez padla. Ona ostatnio w dzien spi tylko raz kolo poludnia 2 godziny. Ma dziecko zdrowie, no....

a to, ze jest nieprzyzwyczajona, czyli mowiac szczerze - rozpieszczona:laugh2: to masz calkowita racje! heheheh No ale kurcze my chcemy w nocy spac... wiecie jak to jest, wtedy robisz wszystko, zeby tylko szybko znowu zasnela i zebys mogla sama zmrozyc oko....:-(
zreszta ona z tym lulaniem kurde to od samego poczatku miala fisia. Juz w szpitalu po korytarzu musialam ja nosic w nocy, bo nic innego nie pomagalo...
ech....
ale dzisiaj sie bardzo lubimy, bo dala mi pospac w nocy:-p:-):tak:

mb_1, tak jak pisalas, slowo NE zaczyna byc powoli coraz czesciej uzywane :rofl2::-D
milego dzionka!!!
 
Witam poniedzialkowo,
Mam nadzieje, ze u nas nie bedzie takich problemow z przedszkolem. Musze chyba podpytac.
Nie wiem, czy juz pisalam, w sobote idziemy na spotkanie z Tagesmutter. Polecona przez znajomych. Trzymajcie kciuki, zebysmy sobie wszyscy przypasowali i zebym nie musiala szukac po ogloszeniach:tak:
Vici, Poziomeczka powrotu do zdrowia wam zycze.
A u nas nocnych pobudek ciag dalszy. Dzis na szczescie tylko o 1:30,2:30 (ale to obudzona przez meza,bo szukal czegos na zoladek),nie spalam do 3:30, bo w miedzy czasie obudzila sie Laura. Wstalysmy o 6:30 Potem Laura probowala usnac okolo 8, nic z tego nie wyszlo. Padla dopiero teraz.
Poziomeczka Ne to chyba ulubione slowo wszystkich dzieci:-D
Wracam jeszcze na pol godziny do pracy
 
Ostatnia edycja:
Hej hej
Poziomeczka to moze u malej to trzeba kolacja mycko a potem ochrzan od mamy hihi i spanie wtedy bedzie ci nocki spac tak jak dzisiejsza
m-b trzymam kciuki za ta Tagesmutter

Ja wczoraj bylam z pipulka mojej malej u lekarza i tylko achow i ochow sie nasluchalam , potem siedzialam z synem kolezanki i corka i doszlam do wniosku ze moj syn to dobrze ulozony aniolek hihi , po tym na krotkie urodziny do kolezanki ,odebrac syna i czekac na meza

Walentynki byly moje mmmmmmmmmmm moge spiewac albo "zakochalam sie " albo " bo we mnie jest sex"

Do Klimta przygotowuje sie psychicznie ;) a na razie segreguje zabawki moich dzieci wiec jak jestescie zainteresowane zabawkami to dam wam linka na willhaben jak juz je wystawie bo kurcze JA CHCE WIECEJ POWIETRZA W DOMU haha
 
Ja dostalam kwiatuszki na walentynki :tak: No i mily wieczorek byl

Kathinka, ty gin, przepdadnij, maro nieczysta z tymi zabawkami!;-):-p:-D
Ja mam dosyc zabawek i nie chce zadnych nowych! hihihihi W dodatku twoje zabawki graja, piszcza i gadaja a to na dluzsza mete moze czlowieka wyprowadzic z rownowagi! :-D

Ja dzis ide do gina na kontrole a jutro z Maja do Diagnostikzentrum sprawdzic czemu nie staje
no

mb_1, trzymam kciuki za Tagesmutter

Maja dzis, jak zwykle w nocy, potrzebowala 2 buteleczek a jak moj maz idzie zrobic te butelke to ona palcze, nie da sie poglaskac i rzuca smoczkiem. Mam malego rozpieszczonego potwora.... aaaaaaaa:szok:
 
Czesc kochane,
Fujj piszczace, grajace zabawki:-D Jak usypiam Laure wlaczam jej czesto karuzele nad lozeczkiem i kiedy slysze te melodie, to mi juz ciarki przechodza:tak:
Echh taki etap naszych maluchow, ze najfajniejsze to co piszczy i gra. U nas furore robi tez lustro:-D:-D:-D
Kathinka dobrze, ze z mala juz wszystko ok.
Czasem dobrze poobserwowac inne dzieci w akcji, zeby uzmyslowic sobie, ze nasze to aniolki;-):-p Ostatnio bylam w sklepie z zabawkami i widzialam jak dziewczynka sie rzucala, ze mama czegos jej nie kupila. Normalnie polozyla sie na podlodze i walila raczkami i nozkami. A mama jak gdyby nigdy nic, podeszla zgarnela mala za kurtke i wyprowadzila ze sklepu. Ojj nie wiem, czy bylabym w stanie tak spokojnie sie zachowac:rofl2:
Poziomeczka trzymam kciuki za wizyty.
A ja dostalam buziaka na walentynki;-) Maz wychodzi do i z pracy, gdy wszystko pozamykane:-(takze w tym roku sie nie postaral
Mam juz za soba dzis pobranie krwi. Wreszcie sie zmobilizowalam, bo kazali mi zrobic jak wyszlam ze szpitala, po urodzeniu Laury;-)
 
reklama
m-b gwarantuje ze bedziesz w stanie
U mnie syn mial faze afer na srodku ulicy bo chcial isc gdzies gdzie ja nie i w d... mialam ze inni patrza odchodzilam pare krokow i czekalam az sie wyszaleje haha zawsze dzialalo i fazunia minela po paru razach bo.... na mame nie dzialalo ;)
W sklepach na szeczescie i mala i Max rozumieja jak mowie nie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry