Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Moja Maleńka to poddenerwowana po domciu chodzi bo już by do pieska chciała wyjść na spacerek a tu nic drugi dzień w domciu siedzi. Dla niej to już coś dziwnego No ale teraz jedziemy do babci do Ełku to mam nadzieje że pogoda dopisze i spotka się z koleżankami z piaskownicy
Ja mam psa w domu i biedna jest tak męczona przez Nikole że szok jak mała już jej daje za bardzo popalić to wypuszczam ją na balkon i ma wreszcie spokój no ale teraz to nawet na balkonie pies nie chce siedzieć jak leje non stop Ja Nikolę raz puściłam do piasku pierwsze chwile było ok pełna fascynacja a zaraz po tym cała garść piach w buzi wylądowała nawet nie zażyłam złapać ja za rączkę Ale za to na palcu zabaw uwielbia się huśtać i zjeżdżać z zjeżdżani
Dziś chyba wam pogoda nie dopisze na plac zabaw, niby jutro ma być ocieplenie i co ważne bez deszczu:-)
U mnie Maleńka kocha piaskownice, trochę mniej huśtanie bo już jej się znudziło (tą atrakcję ma w ogrodzie). Na początku też piach jadła ale szybko przestała .
No oby w weekend w ełku była pogoda bo inaczej wypad nie wypali.
Orientujesz się może czy w Ełku jest nauka pływania dla bobasków w naszych córeczkach wieku? Albo jakieś inne ciekawe zajęcia?
Z tego co mi wiadomo to nauka pływania jest ale wątpię aby coś było dla takich maluchów jak masze małe, jeśli chodzi o inne atrakcje dla dzieci to ja o niczym takim nie słyszałam co by było dla roczników są te sale zabaw ale to tylko o czym mi wiadomo bo nic innego nie przychodzi mi do głowy
No te sale zabaw są ok ale chyba raczej na okres zimowy a moja maleńka jest trochę za bardzo kręcona a tam raczej starsze dzieci przychodzą co to jeszcze nie wiedzą że muszą na nią uważać i bez wahania popychają
No szkoda że nie ma basenu, ale jeszcze się zorientuje jak teraz będę. Wydaje mi się że to byłaby fajna sprawa.
Pewnie aerobiku dla mam z dziećmi też nie ma w swojej miejscowości próbowałam założyć ale chętnych nie było. Już nie mogę się doczekać kiedy znowu wrócę do ełku.
u nas nie ma zajęć dla mam z dziećmi jednym słowem jesteśmy wyłączone z życia społecznego na minimum 2 lata zostają nam spacerki nad promenadą
Jak zaczęłam nosić Nikolę w chuście to też były wielkie oczy i się ludzie dziwnie patrzyli dziś nawet babka do mnie powiedziała ze myślała że to cyganka idzie
A na basen zawsze możesz iść z dzieckiem i sama i pewnie ubaw tez będzie wielki
Ja miała iść 2 tyg temu ale syn zaczął kaszleć a zaraz po nim Nikola i tak wyszło ze nie poszliśmy i pewnie teraz też jeszcze poczekamy bo Kacper znów zaczyna kaszleć
No ja byłam z Maleńką dwa tygodnie temu na basenie to zabawy miała nie mało ale gdy poprosiłam o włączenie grzybka to Gabrielka stwierdziła że nie potrzebnie bo grzybek to głupi pomysł . Bardziej jej się podobały fotele z wodą pod ciśnieniem i jacuzzi. Ale przy tym interesie miałam chodzenia . No bo nie wiem jak to jest żeby nigdzie nie móc spotkać pampersów na basen. Tak to jest w tej naszej polsce. Zadzwoniłam na basen a na basenie nie sprzedają i nawet przed wejściem nie sprawdzili czy mała ma pampersa (co mnie wręcz odepchnęło bo niby dbają o higienę i regulamin a tu pozwalają matkom zdecydować czy dziecko ma fajdać do basenu czy do pampersa- a mojego przyszłego szwagra wyrzucono za spodenki do pływania z kieszeniami :/ ) A zanim kupiłam te pampersy to obeszłam całe baranki i aż w Tesco znalazłam.
I wracając do tematu to właśnie Gabrielkce tak bardzo podobało się na basenie że pomyślałam że fajnie by było ją nauczyć pływać ale ja sama nie wiem jak się do tego zabrać.
No a co chodzi o wyłączenie z życia społecznego to fakt. Nawet w kinie nie ma słuchawek dla dzieci wygłuszających a najbliższe kino matki z dzieckiem to Gdańsk :/
Wiesz gdzie ja kupiłam tylko nie pampersy , na sztuki sprzedając w aptece i to właśnie na przeciwko basenu w wieżowcu ja mam kupione 2 szt kosz za sztukę to 3 zł z groszami i właśnie czekam kiedy dzieciaki się podleczą i będziemy mogli się przejść, a że blisko mieszkamy basenu to raz dwa i jesteśmy. A z tymi spodenkami to już oni przegniją ja sam wole jak facet ma spodenki a nie te obcisłe majty brrr co wcale estetycznie nie wyglądają, no ale ostatnio nawet o tym mówili w lokalnych wiadomościach że taki nakaz wprowadzają i mój maż już z nami nie pójdź bo do kąpieli ma tylko spodenki
heheh a o kinie ełcki to nawet nie wspominaj
Twoja Gabrysia już chodzi
U nas to tylko przy meblach i ostatnio podejmuje próby stania bez trzymanki :-)
a jeśli chodzi o pływanie to zaraz w necie może coś poszukam i jak znajdę to porzucę link
o no to wielkie dzięki
A te majtki są OBRZYDLIWE w USA jest to zabronione i nawet mandat można za taki strój dostać i to mi się tam podobało Z reszta za granicą lepiej się matkom siedzącym w domciu żyje. A czy Ty pracujesz czy spacerujesz ?
No a u nas Gabi już od 11 miesiąca chodzi, a w swoje urodziny nauczyła się sama wstawać A Nikola ma jeszcze trochę do urodzin.
A co do chodzenia Gabi to żałuję że wcześniej jej nie zapisałam do lekarza żeby zbadał jej chód (dr. Miller) bo teraz wyjeżdża na wakacje i są takie kolejki że dopiero na 5 października jest zapisana :/ a co jeśli coś jest nie tak z jej chodem że np kosi stopę a ja o tym nie wiem? bez sensu powinni coś z tym zrobić najpier doktor mówi że po pierwszych urodzinach od razu zeby na bieżąco likwidować wady i w ogóle a teraz tak odwalają. Więc radziłabym już teraz kolejkę zająć.
Jeśli chodzi o lekarzy my chodzimy do dr Susa suuuper lekarz i nam powiedział ze gdy mała zacznie porządnie chodzić mamy się wtedy pokazać. A do Millera nigdy więcej nie pójdę z dzieckiem, z starszakiem chodziła ma pierwszym badani jak robił usg bioder i tam badał to tak mocno małemu nóżki rozszerzył ze aż jakiś dziwny dziek było słychać a później mały zaczął drzeć się w nie wniebogłosy i zrobił się czerwony jak burak do tej pory mam ten widok przed oczami, ten lekarz wogóle jest nie delikatny do dzieci Kacprem tak przerzucał jak by to był mały worek kartofli a później jak Kacper był starszy to stwierdzał rożne wady co ja olałam konkretnie, bo nasza rodzinna nic nie widział a później poszliśmy do Susa i ten powiedział że jest wszytko ok tak jak powinno być a w trakcie też zmieniliśmy rodzinna która tak samo nie widzila wady w jego nóżkach :-)
A ja jestem na urlopie wychowawczym jeszcze przez 2 lata :-):-)