Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale w nocy jak młody ma takie akcje że już się wyspał i chce się bawić not o go wołami nie obudzisz
Wiktor z reguły przycodzi do nas i szaleje jakieś dwie godz u nas na łóżku a to poskacze a to zbada jak głęboko da sie wepchnąć oczko mamusi do środka głowy a to włosy mi policzy przy czym delikatny to on nie jest a P obok śpi i chrapie
rano jak sie go pytam czy on nic nie słyszał to tylko mi odpowiada że coś tam kojarzy ale nie wie czy mu się to śniło czy nie
także wiem że jak mała się urodzi i będę go wysyłać do niej to ten nawet rano za bardzo nie będzie kojarzył że gdzieś wstawał 
jak zombie hehe
dzisiaj obiad gwizdany jak to moja mama mówi czyli co se kto zrobi to sobie zje;-) P dzisiaj na robotę do DUblina pojechał więc nie wiadomo o której wróci więc nie będę się pocić nad obiadkiem 
:-):-):-) ładnie się uśmiecham do Ciebie:-):-):-)
z takim menem nie straszne drugie dziecię.. Bo kurcze pomoc przy dziecku jest bardzo ważna..albo chociażby parę godzin odpoczynku dla matki a nie 24/24 gotowa w pełnej gotowości dla dziecka..
na dodatek klimat zrobiono świąteczny.. Mikołaje, bałwanki, elfy..aż mi szkoda było, że Patryk taki malusi i nie czuł do końca tego klimatu.. Ale za o miał nowoczesny wózek
zapomniałam adaptera do fotelika..i wsadziłam go po prostu do kosza
tzn. nie samego Patryka tylko z tym fotelikiem..nawet nieźle się to trzymało
ale od dziś ta metalowa część (adapter) wędruje do samochodu by już jej więcej nie zapomnieć..
Najpierw wjazd na górę po oblodzonych drogach.. Na samej górze było tak wąsko, że nie wyobrażam sobie mijać jakiś pojazd..tym bardziej, że jednej strony wielka przepaść.. Mąż ma od niedawna L-kę ale spisał się na medal :-) Potem szliśmy z wózkiem do wodospadów..ale nie doszliśmy...wiało strasznie..wszędzie lód..Patryk zaczął się złościć bo mama zapomniała dać papu przed wyjściem z samochodu..
Ale widoki były nieziemskie.. Widoczność pozwoliła zobaczyć ocean..a właściwie to morze Celtyckie.. morze..góry ośnieżone..bosko..
za to z powrotem większa masakra bo mąż na lekach czuł się już śpiący..więc mnie posadził za kierownicę..
A ja mam wprawdzie prawko od dawna ale malutko jeździłam.. Dałam radę ale co czułam to już nie wspomnę..
lód na drodze..ciemno..droga kręta..z dzieckiem w samochodzie.. Samemu byłoby lepiej..a tak czułam na sobie zbyt wielką odpowiedzialność jak na jazdę w takich warunkach..brrr.. Ale co nas nie zabije to wzmocni 



mały w foteliku 2 godziny śpi w kombinezonie:-(

. Maz za godzinke do pracy wiec chata wolna bedzie bal - Pauletta ma wpasc na herbatke po zakupkach
dzieciaczki troszke poharcuja.Oj Frog- z ust mi wyjelas o tym strasznym losie!
A on mi, ze ja jesem niesprawiedliwa i ze to jest nie fair! Ja sie pytam, kiedy w koncu dla mnie bedzie cos fair?????Szlag by to no! Jestem ostatnia do uzalania sie, ale naprawde sie wscieklam i to ostro! Czas na powazne rozmowy i ustalenia zanim wyjde z siebie albo z tego domu!
. To od niego dowiedzialam sie ze przeciez ja nie mam nic takiego do roboty w domu - no tak wszystko robia krasnolutki, mlody juz potrafi sie zajac soba wiec z nim tez nie mam za duzo obowiazkow - mnie sie wydaje ze dopiero teraz mam ich na peczki - co z kolei mojego meza nie przekonuje
. No nic przyjelam poprostu inna metode wychowawcza - wiec to co trzeba robiena biezaco reszte zlewam( koszula do pracy uprana i uprasowana na biezaco jedna!!!!)
- ale zazwyczaj jestem taka zolza jak mi cosik zawini

witam poniedzialkowo
A moja Ewunia dzisiaj koncy 8 miesiecy...jak ten czas zasowa








:-(
, ja zostałam właściwie sama z Anią, bo reszta rodzinki pojechała na zakupy. Malutka ma katarek, może nie tyle katarek co zapachany nosek i wszystko do gardełka jej spływa:-(. Męczy się bidula i prawie cały czas śpi...
...