WolfiA
Lutowa MaMa ''07 i ''09
Co za slepa ufnosc....nawet golebia by odemnie zjadl...![]()
Aaron poprostu zakochany i je Ci z ręki;-) I na dodatek wszystko, bo takie pyszne, więc czemu by gołębia nie miał spróbować, skoro karpia też spróbował i go uwielbił;-)Spokojnie ja nie muszę zjeżdżać jeszcze Lubiczance na głowę;-) Tylko tak się przypominam, że i ja bym chętnie resztę poznała, nawet na neutralnym gruncieWolfia to może jak umówimy się z Ewelcią to i Ty się dołączysz.Ale nie wiem co na te tłumy Lubiczanka![]()
Ciekawa jestem czy Oliver by się z Szymciem Ewelci dogadał
Z takich dwóch biegaczy to pewnie by się można było pośmiać;-)Sofijko doskonale rozumiem co zn. nie mieć męża przez 12h, u nas często bywały takie czasy i to jak Oliver miał zaledwie 2-3 miesiące
Nie ma innego wyjścia jak tylko dać radę i dobrze się zorganizować, choć czasem dzieci zniwelują każdy plan i trzeba się do nich dostosować;-)Ewelcia dobrze, że już odwilż się zaczyna to i może pralka pójdzie w ruch

A gdzie Tichonek się dzisiaj podziewa? Ciekawe jak tam Radziu w przedszkolu? Miejmy nadzieję, że nie było tak źle

Ostatnia edycja:



I jeszcze z dzieciakami zaliczyłam "małpi gaj",bo stwierdziłam,że jak mają tyle w domu siedzieć,to chociaż tam się wyszaleją