reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
witam:-)

lubiczanka pomocy:sorry2:znowu:-(auto nie zapaliło:no:a facio przyjedzie o 9.10 z wykładzinami:tak:

jejku ja obydwa samochody wywioze na szrot:wściekła/y:troche mrozu i jeden albo drugi nie pali:wściekła/y:

a ja wam pisałam ze joannn w pl dobrze sie bawi:tak::-D
 
Witam laski
dziecko starsze odprowadzone do przedszkola..mlodsze wlasnie zanieczyszcza mi powietrze i cos tam po swojemu gada...
a mamunia z herbatka i pączkiem haha... ale nie bede taka i podziele sie z Wami
paczek.jpg

herbata.jpg
 
Witam??
a co to Tlusty czwartek dzisiaj?? jakies paczki widze ;-)

a u nas noc 'pelna atrakcji' :wściekła/y: ja jeszcze w szlafroku, bo dopiero pol godziny:szok:
temu wstalismy, do 3 w nocy bylo wszystko ok, o 3 Emma sie obudzila i jak pila mleko to placz, dalam smoka ale nie umiala zasnac i tak trwalo to pol godziny, chodzilam do niej co chwilke az w koncu wzielam ja do lozka, mysle moze ja przytle i zasniemy sobie razem, ale moje dziecko nie jest nauczone spac z nami i rozbudzila sie calkiem, zaczela na nas wchodzic ciagnc za wlosy itp


Moj M myslal ze t jzu 6 rano i ja wzielam ja mowie ze to 3, a on ze poszedl spac dopiero o 2, widze ze Emma nie zasnie z nami, no to odnioslam ja do lozeczka z powrotem mleka nie chciala, ale nie umiala zasnac, miala zatkany nosek, psieknelismy sola- ryk i znowo proby zasypiania

tym momencie obudzil sie Eryk, przyszedl do nas do lozka, nie chcial mnie puscic do Emki, w koncu postanowilismy ze damy jej nurofen, zeby jej ulatwic zasniecie, bo ewidetnie cos jej przeszkadzalo, po nurofenie 10 minut zasnela, ale nasz Eryk siei rozbidzil, najpierw opowiadal swoj sen o rybkach :sorry:
a pozniej sie pytal co chwile co to jest bo widzi jakies strach, a to byl cien na scianie, ja juz prawie zasnelam a on w placz ze nei umie zasnac i chce isc jzu ogladac bajki, :szok: godzina 4:40

M w koncu sie wyniosl do goscinnego,a Eryk jakos zasnal, jak powiedzialam ze jak natychmiast nei zasnie to idzie do swojego lozka, bo ja chce spac

no i tak spalismy do 9, a przeciez na 9 przedszkole

ach te dzieciaki, bez nich byloby tak nudno :-D
 
Witam się i ja...
A ostatnimi czasy jakaś dolinka mnie chwyta...Chyba dlatego,że za tydzień rodzinka przyjeżdża i żebym mogła wtedy doskonałym nastrojem tryskać:sorry2:
Joannn-miło Cię "widzieć"
Monidan-że Ci się w ogóle chciało wstawać...Ale co racja to racja+bez tych naszych pociech byloby straszliwie nudno:-):tak:
A u Marty w domku praca wre:tak:
uciekam bo mi dwojka wspanialych sie rozszalala)czytajcie Daniel i Szymek):shocked2:
 
reklama
Moniadan ale masz przeżycia:-), no ale przy dwójce dzieci nie ma się co dziwić:-). Panna Anna na razie tnie komara, M na naszą działkę pojechał. Potem jeszcze do miasta mamy wyskoczyć, a Ania zostaje z ciocią. Zawsze teściowa też była, ale ma do pracy na popołudnie. mam nadzieję, że szwagierka (14 lat) da sobie radę, bo Ania ostatnio krzykacz mały i ciągle chce się bawić, a po południu to już w ogóle masakra. Maruda totalna jej się włącza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry