pauletta82
Sexy Big Mamma
rzadko ale jak juz to ok15A nie śpi Ci w południe?
ale to musi wstać ok 8 żeby sam z siebie zasnął a jak wstaje o 9 to nie ma spanie chyba że popołudniu jadę samochodem;-)Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
rzadko ale jak juz to ok15A nie śpi Ci w południe?
ale to musi wstać ok 8 żeby sam z siebie zasnął a jak wstaje o 9 to nie ma spanie chyba że popołudniu jadę samochodem;-)hmmm-nic to...musisz poczekać na powrót mężowskiego i jemu przekazać pałeczkę nadzorowania pociechyrzadko ale jak juz to ok15ale to musi wstać ok 8 żeby sam z siebie zasnął a jak wstaje o 9 to nie ma spanie chyba że popołudniu jadę samochodem;-)

,ni e było szans nawet na siłę go położyć
Za to zaczął dłużej i spokojniej spać w nocy
)a Ty już pewnie cała w skowronkach na przyjazd siostry
Siorka była już in Ireland?Mój Radek przestał sypiać popołudniami jakoś niedługo po drugich urodzinach,ni e było szans nawet na siłę go położyć
Za to zaczął dłużej i spokojniej spać w nocy
Pauletta,a Twoje dziecię jeszcze sypia w dzień?
Kasiu Irlandko,(czy może-Paproszku)a Ty już pewnie cała w skowronkach na przyjazd siostry
Siorka była już in Ireland?
jaki Paproszku
W sygnaturze Kasi jest "wioseczka",kliknij i wszystko stanie się jasnejaki Paproszku
![]()
Ale się tajemniczo zrobiło
zapraszam,zapraszamWitam laski
Ja w końcu sie zgramoliłam z łóżka..idę sie kąpac, a potem pakowanie obym niczego nie zapomniała..
Widze że mamuśki maja przebojowe noce naszczescie Oli daje mi pospac i kaszel mnie tak nie meczył wiec w miare sie wyspałam
Ja Olivierowi na noc daje malutko wody i tez sie złosci że chce sok ale o tym nie ma mowy.Tym bardziej że ma straszna próchnice i wlasnie dlatego do Poslki jedziemy żeby dentyste z nim załatwic
Nie chce mi sie jechac tutaj taka łądna pogoda a tam mróz brrrr
Tez bym była chętna na nalot do Lubiczanki może jak wróce cos sie uda zorganizowac??
Miłego dnia


pewnie, że będzie miejsce;-) dajcie tylko znać, co i kiedyBusa niestety nie mam :--
-( ale Andzulina coś tam wspominała że chce jechać
więc sądze że miała by dla Ciebie miejsce :-) a gdyby się więcej niemobilnych mamusiek znalazło na wyprawę to myślę że frog nie miała by nic przeciwko aby swoim autkiem pojechać to wtedy się dwa miejsca jeszcze dodatkowe zrobią
także Galwayowksie mamy deklarować się na najazd lubiczanki włości
![]()

ja wiem, że chciał dobrze... ale... no i z tej pomocy wyszło tyle, ze on się położył, a ja "walczyłam" z Małym godzinę, zeby jeszcze jednak się położył...




zabrałam się za redukcję szaf
u małego odłożyłam to co za małe a te lekko zniszczone rzeczy do wora a u siebie zrobiłam szczere rozliczenie i wyszły mi razem z rzeczami małego 2 duże worki
teraz muszę m zatrudnić aby to wywiózł do charity box
ale tak jakoś lluźniej mi się w szafie zrobiło choć co do niektórych rzeczy to miałam sentyment ale wiem że ich już w życiu nie założę to trzeba było decyzję podjąć