ewelcia86
Szczesliwa mama:))
ewelcia masz racje jak ten czas szybko leci, wlasnie dzis mowilam Paulettcie ze dopiero co ja z takim brzuszkiem chodzilam a moj maly tez niedlugo bedzie swietowalpamietam doskonale jak wyskakiwaly maluchy sofik, moniak82, Twoj Szymek....a wiesz co mi utknelo najbardziej w pamieci????/ Jak pisalas ze na porodowce chcieliscie sie z m 'poprzytulac' buahahahahahaaaa
c


wczoraj z m gadalismy o porodzie i rylam ze smiechu strasznie

nie zebym porod miala latwy tylko wlasnie z tego ze "przytulanek" mi sie chcialo....ch gdzie ja sie nadawalam,ale gaz dziala cuda


Mieso do zupy malemu gotowalam osobno i na samym poczatku ziemniaka tez osobno.
Mialam 3 garnki na kuchence
.....Lubiczanko wyslij do mmnie to ciacho jak nie ma kto jesc;-)
Dol troszke ogarnelam i mam zamiar za lazienke sie brac ale strasznie mi sie nie chce,chyba pozniej to zrobie;-)
Tym bardziej, ze wczoraj jakos dziwnie sie czulam- humor i w ogole jakos tak dziwnie.
jutro z małym już powinno być ok bo na chorego nie wygląda raczej na zły humor bym stawiała z bliżej nie znanych powodów
:-)
Mój koffany

.Chciałam jeszcze iść ogarnąć aucinko,ale to byłoby już chyba za dużo jak dla mnie;-)