reklama

Mamy z Irlandii!!

Hejka
Joann nic nie szkodzi-smiech to zdrowie ;-); z tego to tylko sie smiac bo placz i tak na nic sie nie zda;-)Jak to kupujecie sprzety?Do wynajeteg domku czy do swego:eek::sorry:?(...)
Madbebe - kupujemy w wynajętym domku z myślą, że je zabierzemy jak dostaniemy socjalny.. To są drobne sprzęty typu czajnik, ekspres do kawy, suszarka na pranie..i takie tam..w najbliższej przyszłości deska do prasowania bo tą co mamy już zszywałam - materiał się pruł - ale druciki wystają i prasuję często po drutach :eek: Landlord zakupił sprzęt wieki temu i myśli, że są nie do zdarcia :-D kasę doi ale odnowić mieszkanko też by wypadało :tak: Mieszkamy tu rok i tylko raz coś zrobił sam od siebie - kilka miesięcy temu jak były te mrozy wysłał swojego brata by pomalował nam drzwi wyjściowe. Nie zamknęłam ich na klucz by sobie spokojnie pomalował - a on tylko z zewnątrz i pojechał! nawet drzwi nie otwierał! :eek: a ja nie zdążyłam nawet kawki zaproponować..ale jakie ładne zacieki zostawił na drzwiach.. :oo::-D

Widzę koleżanki śmigają autami..to ja się też pochwalę, że w końcu się odblokowałam i już mi się coraz lepiej jeździ..zatrybiłam klimat, że tak powiem i już śmigam jak za dawnych czasów we Wrocku..kiedy to robiłam prawko..:-) Teść ze mną kilka razy pojechał powiedział co i jak i jest git bo teść jak coś mówi to tłumaczy dlaczego robi się tak a nie inaczej..a mój mężulek to mówi zrób tak i tak i nie pytaj dlaczego :eek: i przez to nie zapamiętuję co jak robić i się gubię i w kółko go pytam a on się denerwuje..ponadto ja się uczyłam jeździć na biegu a on na luzie..i tak to wyglądało..:sorry: W każdym razie jego tato całkiem dobrze tłumaczy i w końcu zapamiętałam chociażby ruszanie z pod domku bo też się zawsze zastanawiałam co po kolei robić :zawstydzona/y::-p Teraz już będę wiedzieć, że przy ruszaniu jak nie wcisnę sprzęgła a auto będzie na biegu to w momencie przekręcenia kluczyka mogę uderzyć w mur. I takie odpowiedzi mnie satysfakcjonują :tak:bo łatwiej mi tak zapamiętać a ponadto wiem co mnie może spotkać w takim a takim przypadku.. Dlatego tak uwielbiam matematykę - bo ją trzeba zrozumieć a nie wykuć na blachę.- heh..to tak na marginesie.. :rofl2:
Dziś nawet jechałam sama w deszczową noc.. Ale czego się nie robi dla zachcianek mężulka, który miał smaka na napój, który tylko w tesco widział :-D

Body na rajstopki..heh - ciekawe ubranie małego człowieczka..dobrze, że nie zaprotestuje..;-) mojemu M. za to jak zdarzy się rozbierać Patryka do kapieli..to ściąga body przez nogi :eek: raz body miało mniejszy dekolt się zakneblowało w klacie.. :-D eh Ci mężczyźni..

Moniadan - dobrze, że nie robi siku jak piesek..jak to wcześniej czytałam o dziecku co udaje aż tak psa..:eek: a mama zabroniła niani mu zabraniać tak się bawić.. - eh tak mi się przypomniało..:sorry:

Jutro piekę kaczkę w pomarańczach..to mój debiut z kaczuchą..aż strach się bać..:-p
To dobranoc :happy:
 
reklama
Pauletta w koncu zarejestrowali Wiktorka do... nie pamietam jak to sie nazywa:sorry:... ale chyba dlugo czekalas, nie?
No procedurę u GP zaczęłam pod koniec października i tu się zaczęły schody bo najwięcej czasu to chyba zajęło Cudowej pisanie skierowania ...miesiąc czasu dopiero jak zadzwoniłam żeby się zapytać kiedy wysłali bo coś długo nie mam odpowiedzi ta mi mówi że dopiero wyślą :eek: później się okazało że wysłała nie tam gdzie powinna więc odesłali jej papiery i kazali wysłać ponownie do odpowiedniego działu no i znowu zanim wysłała to minęło sporo czasu minęło by pewnie więcej gdybym nie dzwoniła bo jakoś dziwnie dwa tyg. po tym jak mi babka powiedziała że odesłali do niej dokumenty w recepcji mi mówią że oni dopiero wczoraj je dostali :confused2: bezczelni nooo ...ale później już poszło w mairę szybko i tak się spodziewałam że będę czekać i nawet jestem miło zaskoczona że po otrzymaniu przetrzymywanej dokumentacji przez dr.Cudo tak szybko się sprawa potoczyła :tak:
Pauletta zobaczysz ze maly zakocha sie w sistrzyczce...moze tak od razu to nie nastapi ale po jakims czasnie napewno.
Na poczatku pewnie bedzie zazdrosny ale pozniej dotrze do niego ze nie jest sam ale jest jesczze mala istotka ktora potrzebuje mamy tak jak on
Na bank będzie potrzebował czasu zeby zaakceptować sytuację i wiem że w końcu się do niej przyzwyczai a jak już zacznie się terapia to i w tej kwestii mu się pomoże :tak:
Joann też ostatnio mojemu m szukałam po 22 red bulla a że w okolicy u nas wszystko do 22 to musiałam do centrum jechać :sorry: a parę dni temu szukałam mu maślanki dopiero w 4 polskim sklepie znalazlam :eek: ja czasami się zastanawiam kto tu jest w ciąży :sorry: bo ostatnio jak go poprosiłam żeby pojechał mi po lody to wyszło na to że to moniadan mi je przywiozła ( za co jeszcze raz dziękuję ):sorry:
Chyba już pójdę spać :sorry: coś mnie chcica na wieczór wzięła ale P mi ją ugasił:confused2::confused2::confused2: a co sama sobie poradzę jak nie jak tak :-p:laugh2:
 
Ostatnia edycja:
mamo ady wyprzedziłaś mnie:confused2::-Dsiedze od 6 ale jakos nie wiem co napisac:eek:

witam tak wogóle:-p

dzisiaj juz mi lepiej,nastawiam sie pozytywnie,zawsze jak ktoś bardzo chce to coś sobie znajdzie:tak:najwyżej będe męczyła swojego znajomego:confused2::-D

u mnie jak zwykle wody brak:wściekła/y:rury sie zapowietrzją:-(a poza tym to nic mi sie nie chce:no:

miłego dnia
 
Hej hej
No to ja melduje się druga:-)
mamo_ady na pewno wszystko będzie w porządku trzymaj sie cieplutko
martuś no mieszkanko że ho ho normalnie :szok::szok:
Ja też ostatnio jakoś natchnienia nie mam do pisania. Czytam Was i czytam i jak przyjdzie mi coś napisać to nie wiem już co która powiedziała, zapytała.
Jeszcze dwa dni i przylatuje teściowa nie wiem czy się cieszyć czy płakać, dopinam wszystko na ostatni guzik pościel uprałam i takie tam by się do niczego nie doczepiła.:wściekła/y::wściekła/y:
No nic coś mi dziś głowa pęka idę kawe sobie mocną strzelić.
 
hejka

Mamo Ady ..udanej wizyty..no i mam nadzieje ze dlugo nie bedziesz tam siedziala...czekam na wiesci z USG ...


dzisiaj jedziemy mojego micrusa uberpieczyc bo wczoraj P jezdzi bez ubezpieczenia bo telefonicznie zmienila narazie na mojego haha..ale juz dzisiaj je odzyska

MartaF... bedzie dobrze zobaczysz..no i nie smutaj sie dasz rade z wszystkim bos twarda sztuka a prace znajdziesz na bank
 
Witam
Marta-co wczoraj mój dom reklamowałaś;-):-DA my wodę mamy i już od rana zrobiłam pranie:tak:
MamoAdy-trzymamy kciukasy-pierwsza wizyta z usg(aż się rozmarzyłam...):-)
Lecę bom w pidżamie jeszcze-i wszyscy domownicy też(dzięki temu,że z Dawidem lekcje robiliśmy rano:crazy:)
 
reklama
lubiczanka teraz to sie wściekłam z tą wodą:wściekła/y:dupki budowali byle jak bo socjalne:crazy: a my lekcji nie zrobiliśmy bo nie wiem o co tam chodziło:no:i wcale sie tym nie przejmuje;-)

dzięki didi ;-)juz zaczęłam sie rozglądac:tak:

mamo ady pierwsze usg??może sie okaże takie szczęśliwe jak u gastone??:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry