reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Witam!
Widze ze balowalyscie wczoraj dlugo...\
JA poszlam na gore ale moj m stwierdzil ze spac mu sie chce:baffled: i sie wkurzylam,mialam wrocic do Was ale juz mi sie nie chcialo kompa wlaczac....pozniej mnie budzil ale grzecznie podziekowalam:-D:-p.

Szym sie obudzil o 24:30 no i szlag woda nie moglam go oszukac,wciagnal mleko ale jakos malo chjyba 150ml i spal tylko do 2:45 , znow proba oszukania go woda i tak walczylam z nim do 3:30 az w koncu dalam mu mleko.
Wczoraj sie wymeczyl z chlopakami Anineczki i padl zaraz po 20 i nie wypil calej butli mleka,nie byl w stanie,zmeczony byl jak cholercia i przez to budzil mi sie dwa razy na zarelko:cool2:.

A juz od rana daje popis...wlazi mi na fotel i wylacza tele.pozniej kwiczy ja swinka zeby go sciagnac:baffled:.
Anineczka wczoraj widziala jak SZym ma patend zeby wejsc an fotel...masakra i wez go teraz samego w pokoju zostaw:baffled:

Pauletta a Ty sie biedna meczysz i meczysz....a moze w PAtryka urodzisz?
TTo juz za dwa dni:-);-)

Anineczka wyslalam priva do Lubiczanki ze Ty wezmiesz od niej moj fon,ok.
A co do odbioru go od Ciebie to albo wy podrzucicie albo ja moze my zajediemy w czwartek jak bedziemy ze znajomymi wracac z Dublina,ok.
Ile sie jedzie z Dublina do Ciebie?
Lubiczanko masz priva;-)

Lece ogarnac chatke,bo wpadlam zeby Lubiczance wyslac wiadomosc i podejrzec czy Paulett urodzila....

JA zaraz zwariuje mlody przewrocil krzeslo i oparlo sie o stolik od telewizora i teraz wlazi po nim i juz jest przy stole:baffled:
 
Czesc dziewczynki.
Ale tu wczoraj impra byla:-D, ehhh szkoda, ze mnie tu nie bylo tez bym jakis music zapodala.A klimaty jak najbardziej moje tzn."picolo colo" czy jak ja to nazywalam.
(kurcze kiedy to bylo? A my dalej piekne i mlode!!!!!;-))
Mamoady-pani na balkonie pierwsza klasa!
Ewelcia-boski fryz!
Tichonek-super, ze gril sie udal, no i swietnie, ze Twoj P namowil chlopakow Dyty i Karolynicoli na zlot BB.
Moj J tez jedzie!:tak:
 
Dzien dobry:-)
...i milego dnia zycze...takie ladne sloneczko swieci:-)
pogoda cudowana...nawet nie ma wiaterku...

Hejooooooo:-)
No i kolejna podpucha zaliczona :baffled::sorry2: nawet poprztykanie przez męża nie rozkręciło akcji :dry: ja już nie wiem o co chodzi temu mojemu dziecięciu :confused: a do tego Wiktor jeszcze wstał o 7 :baffled: na szczęście tatuś się nim zajął przez godzinkę to jeszcze podrzemałam :tak: zmykam zjeść śniadanko
no mloda bawi sie niezle straszac nieladnie mamusie i e-cioteczki...moze naprwade rozkreci sie na paradzie i wyjdzie w koncu

Dziewczynki moze jakas kawka na salthill okolo poludnia????:-) Pisac kto chetny :):-)
Zaraz mnie anineczka przegoni stad :D

hmm..moze skusialabm sie ..ale nie oiecuje..ale jesli tak to w jakim miejscu... kolo akwarium czy gdzie???

u mnie juz jedno pranko wisi na ogrodku 2 jeszcze w pralce...
P musze zaciagnac niech porobi mi nowe lineczki najlepiej przez calusienka dlugosc ogrodu to bede mogla wieszac a wieszac..hahahah

no i widze ze rosnie nam lista obecnosci na zlociku..bardzo ladnei bardzo ladnie..:) wiec i nasi M beda mieli o czym dyskutowac..hahah ( jak nam ukrucic czas na BB) albo i sami zaczna udzieleac sie u nas
 
Marta-już piszę sprostowanie-oczywiście,że na Ciebie zawsze mogę liczyć-i chyba całe bb już o tym wie-prawda dziewczynki:)A Twój K wczoraj był nieoceniony-J powiedział,że za nic niewiedziałby jak się za to zabrać:)Tak więc niziutki-aż do ziemi ukłon w Waszą stronę
Tichonek-ale Wam dobrze-takie weekendowe grillowanko-miód,malina:)
Anineczko-plany nadal aktualne?Najwyżej pomożecie nam ogarnąć jakże artystyczny nieład w nowym gniazdku:)
Pauletta-a ja wiem o co chodzi tej twojej zuzi:))))Chce się dać mamie(i tacie)wyszaleć-pomyśl sobie kiedy po porodzie będziesz mogła wyskoczyć na taką proponowaną jak dziś południową kawencję?:)))
Kuzwa-nie dość,że przeprowadzka to jeszcze mnie przeziębienie dorwało-cholernicko mnie drapie w gardle(całe szczęście smary do pasa nie wiszą) i pęka mi głowa-a odkurzacz,który dziś jest i będzie najczęściej używanym mechanizmem nie jest najlepszym lekarstwem na tą przypadłość
asieńko-ależ Wam to szybko i sprawnie poszło-podziwiem:)
 
Didia no ja mysle ze na duzym parkingu kolo seapointa :-)
A nasza Tabasia nic sie nie chwali:no: zaniedbuje nas normalnie:tak::-D ale ja ja wyczailam:-D na marcowkach:

Heloooooooooooo
Ja tylko na sekundke zameldowac, ze wrocilismy do domku
Wszystko poszlo gladko, az sama jestem w ciezkim szoku, bo sie nastawialam na mega bol i tysiac innych dolegliwosci!
Tak to ja moge rodzic
Chociaz powiem szczerze, ze jakbym teraz wiedziala co mnie czeka, to chyba bym miala zupelnie inne podejscie. Tylko nie wiem jakie
Czujemy sie swietnie, nasz Synek jest taki grzeczniutki, ze myslalam, ze jest z nim cos nie tak Ale ponoc zdrowy jak ryba (no w sumie to zodiakalna rybka ), ja normalnie po 24h po cc juz smigalam, wiec luzik. 3 doby i do domu.
Opisze wszystko pozniej, bo musimy sie zorganizowac, no i musze odespac to wszystko troszke.

Kochana my tez tesknimy i spragnione wiadomosci ;-):tak:
 
reklama
Ja się za krokiety zabrałam,ale jak na razie to pieczarki pokroiłam,cebulkę i ciasto na naleśniki zrobiłam i dalej już mi się nie che w tym grzebać:baffled:Powera mam,że szok!:dry:
Ale zrobię,zrobię tylko pęda muszę znaleźć:-D
Chciałam się przypomnieć,że poproszę fotki z czwartkowego spotkania od:karolinynicoli i Ewelci:sorry2:.Od Renni,Asienki,Lubiczanki też oczekuję,ale wiem,ze na razie są problemy techniczne i organizacyjne;-)
Dyta,a Ty mi prześlij,proszę wczorajsze fotostory:-)
Moje dziecko jutro ma w przedszkolu pyjama day:baffled:Muszę mu jakąś ładną zaraz żelazkiem przelecieć coby się jako tako prezentował:blink:
A zapomniałam się pochwalić,że wczoraj dostałam od Dyty maszynkę do robienia dzieci:tak:Będę korzystać,będę na pewno:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry