reklama

Mamy z Irlandii!!

maszynka do robienia dzieci? O ludzie a co to?


Witam się z wielkim bólem głowy :baffled:
Jestem nietomna.

Ewelcia nie mogę zadzwonic do Ciebie bo mój telefon szlak trafił :dry:
Będę dostępna w czwartek jak przyjdzie wypłata i sobie coś kupię :baffled:
Ale od Lubiczanki wezmę telefon.

Tak Lubiczanko nic się nie zmieniło.Przyjadę i pomogę ;-):-)

Idę się wziąśc za ten burdel na kółkach :blink::wściekła/y:
 
reklama
O,proszę kto to się pierwszy zainteresował:-D:-D:-D
Może trzeba Antosiatacie coś napomknąć?:-D:-D:-D

No nie no,dzieci jak się robi to wiem,ale żeby pożyczac od kogoś maszynkę ?
Niewiarygodne :-D:-D

martaf moja kuchnia też już przypomina kuchnię,ale te pytony pod łóżkiem w sypiali :szok::szok::-D

M pojechał w stronę Galway,szkoda,że wyjazd służbowy by bym się z nim zabrała :sorry2::-(
I wróci bardzo późno,rewelacja a mi łeb pęka :baffled:

No nic,pranko wstawione,zaraz obiadzio trzeba wymyślic....choc może wstawię gotową lasagne :dry:
Muszę czajnik odkamienic bo kawa już nie smakuje...bleee :baffled:

Tichinek niech się karolina i dyta wpiszą na wąteczek spotkaniowy jeśli chcą,ok?
 
Halloooooooooo
Ale się rozpiasałyście ostatnio:szok::szok: i widzę ,ze "członek" jest wśród nas:-D:-D

Ja dzisiaj mam strasznego lenia:sorry2:Pewnie po wczorajszym...:sorry2:
Mały ma katarek także go oszczędzam i siedzimy w domku.
Grill wczorajszy z Tichonkiem i Karolinąnikolą był rzeczywiście udany.Szkoda tylko,ze ten czas tak szybko leci jak jest fajnie...
Muszę przyznac,ze Tichonka P ma niesamowity dar przekonywania:tak:
Tak więc my się piszemy na zjazd bb ;-)

Ja się za krokiety zabrałam,ale jak na razie to pieczarki pokroiłam,cebulkę i ciasto na naleśniki zrobiłam i dalej już mi się nie che w tym grzebać:baffled:Powera mam,że szok!:dry:
Ale zrobię,zrobię tylko pęda muszę znaleźć:-D
Chciałam się przypomnieć,że poproszę fotki z czwartkowego spotkania od:karolinynicoli i Ewelci:sorry2:.Od Renni,Asienki,Lubiczanki też oczekuję,ale wiem,ze na razie są problemy techniczne i organizacyjne;-)
Dyta,a Ty mi prześlij,proszę wczorajsze fotostory:-)
Moje dziecko jutro ma w przedszkolu pyjama day:baffled:Muszę mu jakąś ładną zaraz żelazkiem przelecieć coby się jako tako prezentował:blink:
A zapomniałam się pochwalić,że wczoraj dostałam od Dyty maszynkę do robienia dzieci:tak:Będę korzystać,będę na pewno:-p

Fotki już poszły;-)
A przy okazji proszę odziewczynki o przeslanie mi fotek z ost.spotkania w Dublinie,moj email dyta13@onet.eu.Z góry dziękuje:tak:

Hmmm ..."maszynka do robienia dzieci" mówisz:-D:-D Nie źle to brzmi,jeszcze ktoś pomyśli ,ze Ci pożyczyłam mojego S:-p

Asieńkar,Lubiczanko widzę,ze przeprowadzka sprawnie Wam idzie:tak:
A to my ...wczoraj:-p
 

Załączniki

  • 2010_03140023..jpg
    2010_03140023..jpg
    31,9 KB · Wyświetleń: 74
Hej Dziewczynki :-)
My juz w domku od soboty, wszystko poszlo gladko i jestem mile zaskoczona ;-)

Dziekuje Wam serdecznie za trzymanie kciukow, dobre mysli i gratulacje :-)

Czuje sie jeszcze oslabiona, ale nastawialam sie na mega wiekszy bol i inne dolegliwosci. Oprocz braku snu jest dobrze. Maly zdrowiutki i grzeczny, powoli uczymy sie siebie na wzajem. Piekne uczucie tulic taka Kruszynke :-) A nastepna bedzie corcia mam nadzieje :-p

Zmykam na razie, postaram sie zagladac w miare mozliwosci :happy2:

Edit:
O prosze nadrobilam, ale widze, ze Agusiek juz napisala co u nas slychac :-):-):-) Super!!!
A tak na marginesie to jaki dzien tygodnia dzisiaj mamy? :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Ewelcia nie mogę zadzwonic do Ciebie bo mój telefon szlak trafił :dry:
Będę dostępna w czwartek jak przyjdzie wypłata i sobie coś kupię :baffled:
Ale od Lubiczanki wezmę telefon.
no to dezwij sie w czwartek....hmm ale Ty masz sie wybrac po ten fon jak mezowski wroci z pracy?
No kurde ja nie wiem ile nam zejdzie w tym Dublinie:confused:.

pranie powiesilam i zasiadlam tutaj,Szym mi zasnal przy obiedzie/...jakby nie mogl po:dry:

Musze mezowskiego spakowac bo jutro rano leci:-(
 
My z Agusiek po spacerku :tak: zbyt długi to on nie byl ale niestety ja już zbytnio mobilna nie jestem i szybko wysiadam :dry::sorry2: zahaczyłyśmy jeszcze o Casino i wyszłyśmy z maskotkami dla naszych pociech ja dwie Agusiek jedną wyłowiła :tak: mój synek wracając do domku zasnął w nie wtulony zacieszał michę tak że ho ho :-D:-D:-D ide dokończyć karpatkę :-p
 
ewelcia M ma wolne od środy do niedzili i jedziemy do lubiczanki to zabiorę fona :tak:
Jeśli nie dasz rady podjechac to my podrzucimy tobie.
Z dublina (clondalkin) do Portlaoise jest 70 km.
Ja porozumiewam się teraz z M mailami,dobre i to :-D


Ja przymierzałam się do zrobienia sernika,ale mam tylko 0.5kg sera i to nie mielonego.Nie da rady zrobic z takiego sera sernika,co?
 
reklama
Hmmm ..."maszynka do robienia dzieci" mówisz:-D:-D Nie źle to brzmi,jeszcze ktoś pomyśli ,ze Ci pożyczyłam mojego S:-p
Yyyyy..nie,nie!Broń Boże,mój główny człon(:cool2:) do robienia dzieci jest w 100 % sprawny,więc nie potrzebuję S:-DAle mały wspomagacz,który mi pożyczyłaś baaaardzo się przyda:tak:
Hihi,a dziewczyny się pewnie głowią co Ty takiego mi pożyczyłaś:-D
Anineczko: Sernik wiedeński - Forum dyskusyjne portalu maluchy.pl Ť ciąża, poród, zdrowie dzieci
Czwarty post od góry:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry