Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzień dobry Marta-powodzeniaJa też już się"boję"tego pierwszego dnia:/ Wiesieńko-każda kobieta po powrocie z macierzyńskiego ma zagwarantowany powrót na to samo stanowisko Ewelcia-a skąd macie neta? CrazyGirl-i jak nocka?Aaaa-to taki post?Dobrze,że tylko dziś
A my wczoraj bez lodzików,to sobie rano odbiłam i zaserwowałam sobie na bułeczkę z masłem orzechowym)
A nocka-troszkę lepiej))Tzn budzenie się "tylko"3 razy i poranny atak kaszlu zamienił się w pokasływanie(równie intensywne-tzn mocno mokre,ale za to nie np godzina bez przerwy,tylko kilka kaszlnięć jak gruzlik:/)
Dzien dobry Lubiczanko Tobie to tylko "takie" posty w glowie Ciesze sie ze z Danielkiem lepiej :-) Wiesienko a wiec udanej imprezki i spokojnego lotu Ewelcia my tez mielismy go g***o ale bez umowy, wiec wyrzucilam i kupilam z meteora i jest ok;-)
d.dobry! Marta-powodzenia w pracy.Bedzie dobrze!Ja podwojnie sie martwie i boje o moj powrot bo nie mam zkim malej zostawic jak na razie:-( Crazygirl-ja tez lubie spac z mala...Codziennie sobie powtarzam ze musze zaczac karmic ja na siedzac,ale tak mi sie zawsze spac chce,ze nie daje rady wiesienka-milego pobytu we Wlochach!;-):-) lubiczanka-a co sie stalo ze wczoraj lodzikow nie bylo?Ciagle zapominam Cie zapytac..jak tam Twoje wlosy?Lepiej?ja zjadlam pudelko skrzypu i nic gastone-mozesz mi poddzucic,ja lubie koszule prasowac,tym bardziej ze raz na pol roku mi sie to zdarza;-) zgaga-z tego,co mi wiadomo,to KSD nigdzie nie ma na stronkach.Ja zawsze sciagalam,ale wczoraj wyjatkowo udalo mi sie obejrzec..Moze powtorke Ci sie uda?Taaa,zapomnialam,przeciez w niedziele Cie nie bedzie ;-)
zycze milego dnia!
Agusiek-jakie"takie")) Madbebe-a no widzisz odkąd Anineczka mi je ścięła jakby się wzmocniły ciutkę-wypadać,wypadają,ale to zazwyczaj kilka(ze 3)podczas kąpieli czy czesania...I nie znajduję już wszdzie kudełków swoich.A lodzików nie było(buuu),bo J wrócił z 30min poślizgiem i zanim się wykąpał,zjadł obiad mnie już się odechciało:/Ale dziś nie odpuszczę))
Ja scielam dopiero w miniona sobote,moze cos pomoze...bo wsciekam sie juz przestrasznie.Lubicznko,ja jeszcze odnosnie tej kaszki..jesli chcialabym dac ja malej wieczorem,to raczej przed kapiela,co?Bo jak ja zaczne karmic lyzeczka po to spania szybko nie bedzie;-)
MartaF..powodzenia w pracy...oby czas szybko minal..no i chyba odstresujesz sie od domowych obowiazkow troszke...
moje szkraby jeszcze spia..AL nie idzie do przedszkola chyba go przetrzymam w domu bo jakis lekki katarek pojawia sie i to samo u Ewuni...a jak go puszzce to na bank wieczorem juz bylaby masakra z nosa..wiec wole nie...
Witam
Pusto dzisiaj. :-) Pogoda taka sobie, pewnie będzie padać, Ania bawi się w łóżeczku. Ja mam zamiar poprasować, ale najpierw chciałam Was poczytać
Madbebe-właściwie mówi się,żeby dziecko nie kąpać z pełnym brzuszkiem,ale ja robię tak-kąpiel o 19.30-o 19tej jakieś jedzonko(czyli nie tuż przed samym kąpaniem)a po kąpieli doprawiamy cycem,przy którym Daniel usypia Wiesienko-zazdroszczę...do Włoch...ale jeszcze kiedyś i tam zajadę)) Asieńko-jak tam pranko?Coś dziś będzieU nas co prawda szaro-buro,ale gdybym miała co,z pewnością już by się kręciło w praleczce Didi-ja też bym dziecka nie puszczała gdyby mi tam pawie puszczali...może znowu jakiś wiruch w powietrzu