reklama

Mamy z Irlandii!!

No i jestem:baffled:
Przyszla "zdrapka" w chuscie- srednio mila, zbadala mnie i kazala jeszcze wracac do domu:baffled: Wody mi odeszly ale w niewielkiej ilosci a reszta jeszcze jest i mam czekac az ta reszta mi tez odejdzie albo bole stana sie silne i regularne. Jeszcze tak bardzo nie boli chociaz kilka takich mocnych skurczy juz mialam. Ale do regularnosci to im daleko.
W ogole ta hinduska lekarka to troche mnie wkurzyla:baffled: Podczas badania byla strasznie sluzbowa i oschla (w odroznieniu od bardzo fajnych poloznych) i odnioslam wrazenie, ze ona mysli, ze sobie te wody i lekkie skurcze wymyslilam:baffled:
Mam nadzieje, ze trafie do szpitala spowrotem jeszcze na jej dyzurze, zeby widziala, ze wcale nie sciemnialam...
Ide sie polozyc, bo o 6. wstalam i troche mi sie spac chce...
 
reklama
zgago mnie z toskiem i bolami tez do odmu odeslali ale do szpiotala mialam 100 km i poszlismy na centrum z mezem na zakupy ciacho i obiad i po 5 godzinach lazenia po dublinie wqrocilam do szpitala i za 3 godziny bylk juz tosiek... glupio tak strasznie sie wkurzylam wtedy...to znaczy ze to na bank chlopczyk bo z nimi to zawsze takie jaja:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zgago mnie tez podobnie potraktowala "zdrapka" one sa jakies dziwne:baffled:
Moj m nazwal ta Hinduske wtedy "los milionos":-D
Mialam Ci pisac sms-a co tam u Ciebie , ale pomyslalam ze najpierw tutaj zajrze,no i jetses:baffled::-)
 
Pauletta wszystkiego najlepszego
zgaguś oby się rozkręciło

Nam się pogoda spsuła, od wczoraj pada, dzisiaj lekko ale teźz. Znaczy wczoraj to burza trzygodzinna była:wściekła/y:. Ania z babcia się bawi, M zajęty czymś i tak do Was zajrzałam. Jutro moja rodzinka przyjeżdża, dużo do pozałatwiania i w środę wracamy
 
Zgago! to dziwne ze cie odesłali, kurcze masz kawałek do szpitala
w Pl to bank by cie zostawili
No nic obiadek sobie zjesz przynajmniej, sił nabierzesz i mysle ze wrócisz jeszcze dzis lub jutro najpóźniej

Asienka_r a ty w jakim mieście jestes? U mniei wczoraj nie było burzy, ale dzis pada deszczyk

wróciłam z zakupów i siedzimy u rodzicow,
Emcia zrobiła przed chwilą 2 kroczki to jej rekord :-D
 
Zgaga-dziwne..ja pojechalam o 5tej rano,wlasciwie z lekkimi bolami.Bardziej ze strachu,bo nie czulam malej. Podlaczyli mnie,zbadali serducho i szykowalam sie na powrot,ale mnie zostawili.Lazilam caly dzien,a wody odeszly dopiero na porodowce..

Wika dopiero zasnela od 7mej rano:baffled:Dalam jej juz czopek,bo nie dalam rady jej uspac:dry:

ewelcia
-u nas tez bez rewelacji z kasa.Dostalam z pracy,stad ten wyjazd.Generalnie nigdy jej nie ma wiec mam gdzies;-)
 
Zgaga i jak tam ?
A sprawdzili czy jakieś rozwarcie jest?
mnie to jakaś hinduska badała rano i stwierdziła,że tylko jeden paluszek rozwarcia,a skurcze jakie mam to braxtona.Niecałe 24h później urodziłam.
a z pierwszym też pojechałam w zasadzie nie rodząca,ale pielęgniarki mnie zostawiły tłumacząc,że mogę nie zdążyc dojechac do szpitala przez korki w mieście,choc mieszkałam wtedy jeszcze w Galway.
Nic to,poczekaj sobie w domciu,zrelaksuj się,weź ciepłą kąpiel i szykuj się.A może ja sobie tak tutaj gadam a ty już w drodze do szpitala :baffled::-D
 
reklama
P a u l e t t a
życzę Ci, aby wszystkie plany,
nawet te wydające się abstrakcyjne udało się zrealizować.
Szczęścia - dzięki któremu te zamierzenia będą realne.
Zdrowia, które pomoże w ich realizacji.
Pieniędzy - bez których, nawet te najwybitniejsze są niczym.
I przyjaciół, z którymi te sukcesy będzie można dzielić.
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!


Zgaguś trzymaj się i czekamy na rozwój wydarzeń:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry