• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

Ewelcia...biedny Szym.. co za paskudna osa ..ale w tym roku strasznie duuuzo ..jeszcze takiej ilosci tutaj nie widzialam...

haha...a swinie jakich jezdzcow mialy..hahaha niezle

chyba wscielkizna mnei chwyci dzisiaj bo Ewa od rana drze papulinke jak szalona ...i tak co 2 dzien ..dziec kochanej corki a pozniej dzien zolzy ...ehh nie te zeby wyjda w koncu bo oszaleje
 
reklama
Witam
Pogoda nwet ok szybko wstawilam pranie zeby L mial świerze jak dzis do Pl poleci.
Didi to idz do niego do pracy po auto i niech z buty wraca:)
Ewelcia niezłe te świnki, a co do os to jest moja zmora w pracy , bo jak tylko otworze balkon to te mendy do bufetu i jedzenia przylatuja, wiec czesto musimy sie meczyc w gorącej restauracji bo one zaraz sie zleca:/
Lubiczanko skad ten zly humor,prosimy o usmiech:) Kiedy rezygnujesz z pracy??:))
Ja dzis jeszcze kilka rzeczy musze załatwic, potem po poludniu odworze L na lotnisko i wolna jestem hihihi
Miłego dnia
 
Kamcia-kochanie wszystko zależy od...:ninja2:tego...kiedy moja ewentualna zastępczyni się pojawi-tzn z wakacji wróci;)A humor-jakaś huśtawka dziwna:(((za niedługo przejdzie-jak wszystko będzie pozytywnie załatwione:)))
Ewelcia-biedny Szymuś-ucałuj go ode mnie w policzek-przestanie piec;))
Didi-czy mówisz o swoim aniołeczku?Nie wierzę,że może psocić;)))A serio to faktycznie niech już te zębiska wyjdą:)))
A u nas słonko się wyłoniło,także pranko też wstawiłam:)))Za tydzień wizyta u weterynarza:)
 
Dzień Dobry Dziewczynki :-)
dziecię śpi, więc chwilka wolnego czasu jest
Asieńka - zapomniałam pogratulować ;-) super, że Anulka już śmiga
Larcia, Kasiun - no ja mam nadzieję, że te gluty to od zębów - pojawiły się nagle, są przezroczyste. gorączki nie ma, tylko ten nos zawalony. no i spływa mu to do gardła i przez to ten kaszel:baffled: najgorsze, że nie da sobie nic zrobić - drze się jak opętany. ehh...
a co do przepisów, to wrzucę wieczorkiem... obiecuję ;-)
idę dokończyć kawkę...
 
Andzulina jak Andzi wychodziły na początku ząbki to właśnie miała masakryczny katar, który spływał jej do gardełka:-(, teraz tylko ze spaniem są problemy w nocy. Tak więc może i tak samo jest u Igorka
 
Bry:-)
U nas też co chwilę popaduje:dry:Pranie mi się kręci,kawę dopiero spijam:sorry2:
Byliśmy w sobotę u Dyty na nocnym posiedzeniu,pogadaniu i popiciu;-)
Wróciliśmy wczoraj z południa,obiadek wciągnęliśmy i pojechaliśmy jeszcze z Dytami do parku,na plac zabaw i na lody.Fajny weekend:tak:
Asienko,wielkie gratki dla Anulki,przed roczkiem zdążyła:-)
Ewelcia,oj biedaczek Szymcio,ale na pewno dziś już nic nie pamięta:tak:
lubiczanko,napiszę tak jak Ty kiedyś mnie....Ty doły?Nie wierzę!!!:szok:Ale tak poważnie to wierzę,że czasem przychodzą i nic na to nie można poradzić,przeczekać tylko trzeba.Życzę,żeby jak najszybciej minęły:tak:
margaritta gratulacje za spełnienie marzenia:-DA dzwonilam do Ciebie w sprawie ciasta:wściekła/y:Byłam w trakcie robienia i mało mnie szlag nie trafił:crazy:
 
Cześć:-)

Andzulina zdrówka dla Igorka!


A mnie zaraz szlag trafi!!!!!:wściekła/y::wściekła/y: Od kilku dni próbuje ścierki i ręczniki wysuszyć a dworze i co chwile mi je moczy... Nie wspomnie o tym, że prałam już je 2 razy...
 
A gdzie Was wszystkie tak powywiewało?:szok:
Cisza tu jak w weekend:sorry2:Idę stos naleśników smażyć:baffled:Ale mi się nie chce,ale dziś mają być na obiad z serem a jutro od razu trzasnę krokiety:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry