Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
No przecież niedawno wróciłam "już"


Pojechałyśmy na 10-tą,koleżanka musiała przed 12-tą wracać,żeby dzieciaki z przedszkola i szkoły odebrać więc zostałam zdana na własną łaskę
I tak sobie czekałam do 14-tej
Radę dałam bo musiałam,wymarzałam się na przystanku i po 15-tej byłam w domu
Mam nadzieję,że choróbskiem jakimś tego nie przypłacę
Mam zwiększoną dawkę leków i za 4 tygodnie ze świeżym wynikiem badań krwi znów mam się stawić w szpitalu
Tak więc chociaż wizyty szpitalne przełożę sobie do Swords i tak będę musiała jeździć do endokrynologa,szlag!
Bo najczęściej są usztywniane a ja potrzebuję z fiszbiną i nieusztywnionymi miseczkami.A teraz w ciąży to zaś nie powinnam z fiszbinami nosić tylko takie z taśmą pod biustem,ale jak mówię mojego sajzu niet
A co do nauki Radka to ja jestem bardzo zadowolona
On zadania domowe dostaje od pierwszego takiego normalnego tygodnia w szkole (tzn.gdy nauka jest 8:30-13:10)nie dostawał tylko przez pierwsze,krótsze 2 tygodnie.Dostaje codziennie jedno od poniedziałku do czwartku
Z literek mieli już:s,a,t,i,p,n,c
Na każdą literę Radek zna jakieś słówka.W tym tygodniu mają za zadanie napisanie po 3 literki dziennie
Moim zdaniem to mają wcale nie takie łatwe te zadania jak na 4-latka,ale najważniejsze,że młody daje radę
W szoku jestem ile przez te 2 miechy Radek słów się nauczył...Po irlandzku też
Na szczęście Radek lubi te zadania rozwiązywać i nie sprawiają mu większego kłopotu.Zresztą cyferki i literki to on już umiał napisać przed szkołą bo dużo w domu książeczek rozwiązuje
W zeszłym tygodniu musieli w jednym dniu,narysować 3 rzeczy,które zaczynają się na "C",ale słychać "K",czyli np.circle czy chocolate odpadały więc rysował:cat,clock i car
Myślę,że to wcale nie takie proste jak na takie dzieciaki,tym bardziej,że mój Radek z czerwca więc jest jednym z najmłodszych dzieci
Podsumowując,jestem zadowolona z tej szkoły i widać,że kładą duży nacisk na naukę,nie tylko zabawę.Nauczycielki są młode,ambitne i to widać.



Pojechałyśmy na 10-tą,koleżanka musiała przed 12-tą wracać,żeby dzieciaki z przedszkola i szkoły odebrać więc zostałam zdana na własną łaskę

I tak sobie czekałam do 14-tej
Radę dałam bo musiałam,wymarzałam się na przystanku i po 15-tej byłam w domu
Mam nadzieję,że choróbskiem jakimś tego nie przypłacę
Mam zwiększoną dawkę leków i za 4 tygodnie ze świeżym wynikiem badań krwi znów mam się stawić w szpitalu
Tak więc chociaż wizyty szpitalne przełożę sobie do Swords i tak będę musiała jeździć do endokrynologa,szlag!
Ja na siebie nie znalazłamTichonek-a szukała w tesco?Jak sprawdałm to mają czasem takie,że Twoja głowaby weszłaPowodzenia w szpitalu:*
Bo najczęściej są usztywniane a ja potrzebuję z fiszbiną i nieusztywnionymi miseczkami.A teraz w ciąży to zaś nie powinnam z fiszbinami nosić tylko takie z taśmą pod biustem,ale jak mówię mojego sajzu niet
A co do nauki Radka to ja jestem bardzo zadowolona
On zadania domowe dostaje od pierwszego takiego normalnego tygodnia w szkole (tzn.gdy nauka jest 8:30-13:10)nie dostawał tylko przez pierwsze,krótsze 2 tygodnie.Dostaje codziennie jedno od poniedziałku do czwartku
Z literek mieli już:s,a,t,i,p,n,c
Na każdą literę Radek zna jakieś słówka.W tym tygodniu mają za zadanie napisanie po 3 literki dziennie
Moim zdaniem to mają wcale nie takie łatwe te zadania jak na 4-latka,ale najważniejsze,że młody daje radę
W szoku jestem ile przez te 2 miechy Radek słów się nauczył...Po irlandzku też
Na szczęście Radek lubi te zadania rozwiązywać i nie sprawiają mu większego kłopotu.Zresztą cyferki i literki to on już umiał napisać przed szkołą bo dużo w domu książeczek rozwiązuje
W zeszłym tygodniu musieli w jednym dniu,narysować 3 rzeczy,które zaczynają się na "C",ale słychać "K",czyli np.circle czy chocolate odpadały więc rysował:cat,clock i car
Myślę,że to wcale nie takie proste jak na takie dzieciaki,tym bardziej,że mój Radek z czerwca więc jest jednym z najmłodszych dzieci
Podsumowując,jestem zadowolona z tej szkoły i widać,że kładą duży nacisk na naukę,nie tylko zabawę.Nauczycielki są młode,ambitne i to widać.
Ostatnia edycja:


, u nas wyglada to tak ze Asia ostatnio cos zjadla i dostala wysypki ale po 2 dniach podawania wapna zniknęła. Co do platnosci przez paypala to szybko jest kasa, chyba naprawde ktos chce Cie ....czego nie zycze. Jak cos pisz od razu zazalenie bo potem Ci napisza ze przeterminowana sprawa