Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Bry:-)
Ja swoją dzisiejszą nocką przebijam wszystkich
Radek spał może przez całą jakieś 30 minut
W rezultacie czego ja wcale,P się przeniósł nad ranem do salonu coby w pracy jakoś funkcjonować
Masakra,jeszcze ani razu odkąd Radek jest na świecie nie zdarzyła mi się nocka w czasie której choć na moment oka nie zmrużyłam
Najpierw Młody pił łyczek wody i haftał,że myślałam,że płuca wypluje
,potem już mu wody nie dawałam to stękał całą noc
Rano kleksa w majty zrobił,teraz leży na kanapie i baje ogląda.Jedyne co pocieszające,że zjadł 3 łyżeczki ryżu,wypił trochę coli,trochę wody z gotowania ryżu,dość dużo wody z lodówki(ale po troszku)i syrop przeciwbiegunkowy i jeszcze ani razu nie zwrócił
Już sama nie wiem czy to jelitówka czy zatrucie,ale podejrzane,że P najpierw haftał i na drugi dzień Młody
Może jednak wirus ale o delikatniejszym przebiegu
MartaF dla naszego forumowego Karmelka wszystkiego najlepszego!

Ja swoją dzisiejszą nocką przebijam wszystkich
Radek spał może przez całą jakieś 30 minut
W rezultacie czego ja wcale,P się przeniósł nad ranem do salonu coby w pracy jakoś funkcjonować
Masakra,jeszcze ani razu odkąd Radek jest na świecie nie zdarzyła mi się nocka w czasie której choć na moment oka nie zmrużyłam
Najpierw Młody pił łyczek wody i haftał,że myślałam,że płuca wypluje
,potem już mu wody nie dawałam to stękał całą noc
Rano kleksa w majty zrobił,teraz leży na kanapie i baje ogląda.Jedyne co pocieszające,że zjadł 3 łyżeczki ryżu,wypił trochę coli,trochę wody z gotowania ryżu,dość dużo wody z lodówki(ale po troszku)i syrop przeciwbiegunkowy i jeszcze ani razu nie zwrócił
Już sama nie wiem czy to jelitówka czy zatrucie,ale podejrzane,że P najpierw haftał i na drugi dzień Młody
Może jednak wirus ale o delikatniejszym przebiegu
MartaF dla naszego forumowego Karmelka wszystkiego najlepszego!



wszystkiego najlepszego dla synka...