reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Witam mamusie.
Jak tak na szybciutko,bo ostatnio nie mam wogole czasu a jeszcze za chwile mam dzieci do opieki:szok:
Mam pytanko.Tobi od 2 dni jest strasznie wysypany na calym ciele,zaczelo sie od policzkow.Czy moze to byc reakcja na szczepienie,ktore mial w poniedzialek.CZy moze tez byc jakas reakcja na jedzenie tylko nie wiem czy wtedy byloby na calym ciele i nie schodzila po dniu??
 
hejka

Witam mamusie.
Jak tak na szybciutko,bo ostatnio nie mam wogole czasu a jeszcze za chwile mam dzieci do opieki:szok:
Mam pytanko.Tobi od 2 dni jest strasznie wysypany na calym ciele,zaczelo sie od policzkow.Czy moze to byc reakcja na szczepienie,ktore mial w poniedzialek.CZy moze tez byc jakas reakcja na jedzenie tylko nie wiem czy wtedy byloby na calym ciele i nie schodzila po dniu??

tak moze to byc reakcja na szczepionke.. one maja tak ze w ciagu 10 dni od szczepienia moze wystapic wysypka ..goraczka czy tez luzne silnie zrace kupki


jenny ..laski ja po rozmowie z mama Zuzi... wrr..jak ja nie luie takich rozmow ale coz musialam przeprowadzic

Lubiczanko...kochana..lacze sie w bolu posiadania tak" kochanych tesciowych" wrr..ja z maja wytrzymuje 2 dni i ciagle zaciskam zeby ale 3 dnia juz mi szczena wysiada i leeeci potok slow no i jazda na maxa...
 
madbebe wycinali z katalogu i przyklejali na list.będę miała troche roboty ze znalezieniem numeru :-D


a ja przejechałam psa :-(
Masakra bo to był piesek domowy,szedł na spacer z panem i dziecmi i po prostu wleciał na ulicę,te dzieci tak płakały :-(:-(

Pomysłowe masz dzieciaki:-D:cool2:

Bidulko:-(:-(:-(, jak tam dzisiaj samopoczucie, dalej męczą Cię wyrzuty sumienia.

Szaaaa cicho szaaa czas na ciszęęęęęęę
nie spaćććććććććć :-D:-D:-D:-D:-D:-D

:cool2::cool2::cool2::cool2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 
Dobry!
Jak tam niedziela?Pauletta-u Ciebie widze sie dzialo;-):-DNiedlugo i ja przestane karmic to sobie odbijeeeee:szok::-D
wilwia-bardzo prawdopodobne:tak:To ta na 12miesiecy czy nastepna?Wikta dostala wysypki chyba po 20tu dniach.ponoc wlasnie najwczesniej tydzien po wyskakuje..Nie wiem tylko jak dlugo sie utrzymuje,bo u nas w sumie nie bylo az tak strasznie:sorry2:
lubiczanko-tulam!

Tatus dzis mial polozyc mala spac..Ale srednio mu to wychodzi.Nie chce mi sie mowic mu za kazdym razem coi jak wiec nie wnikam:sorry2:Umowil sie do znajomych na okolo 13tej..Ciekawe jak chce to zrobic..Ja tam moge zostac w domu:blink:

milej niedzieli!
 
hejka, ja tylko na chwilke wpadlam zobaczyc co u Was. Zdjecia wstawie jutro, wybaczcie:zawstydzona/y:. Wlasdnie przed chwila zapowiedzieli sie goscie:szok: i musze ogarnac siebie, tz glowe umyc i mieszkano lekko ogarnac.
Zeby jak narazie puscily choc sa jeszcze wrazliwe, kaszel ustaje. wszystko mam nadzieje jest na dobrej drodze.:tak:
 
Didi,Madbebe dziekuje za odpowiedzi.To byla ta szczepionka na 13 miesiecy i minelo od niej 4 dni do pojawienia sie wysypki.Wiec nie wiem czy to mam z nia wiazac.Wlasciwie kupki tez jakies czestsze i rzadsze wiec moze to jednak to.A orientujecie sie moze czy mozna tu dostac wapno dla takich maluszkow?
 
Wiecie co dziewczyny a ja się wypowiem na temat szczepień i to tutaj bo od tego jest forum, ze chyba można rozmawiać o wszystkim prawda?? Mam wrażenie, że niektóre z Was, jak tylko nie macie tego samego zdania-jak pozostałe, bo temat jest kontrowersyjny to już się wypowiadać boicie pomiędzy sobą. Non stop czytam tylko podstawowe tematy tutaj o spacerkach, sprzątaniu i chorobach dzieci... Tak bardzo się boicie wypowiadać wśród siebie i mieć odmienne zdanie bo co ?? Bo będziecie mniej lubiane?
Dla mnie nie jest przesadą powiedzieć, ze to nieodpowiedzialność nie szczepić dziecka i nie mam zamiaru nikogo zmuszać do tego by to robił, ale mam prawo nazwać rzeczy po imieniu tak jak je widzę-więc widzę to jako nieodpowiedzialność.
Szczepienia są po to by w razie choroby jej przebieg był znacznie łagodniejszy! Masowo szczepi się dzieci tzn, że każde małe dziecko jest poddawane jest szczepieniom obowiązkowym i nie chodzi tutaj o masówkę (jak wskazuje nazwanie tego masowym), ale o fakt że dziecko POWINNO je przejść dla swojego bezpieczeństwa. O ile takie przebycie ospy u chłopca czy dziewczynki nie pozostawia po sobie uszkodzeń o tyle, gdybym nie zaszczepiła córki lub syna i kiedyś moja córka w czasie ciązy zachorowała na różyczkę lub doznała komplikacji urodziła niepełnosprawne lub martwe dziecko nigdy bym sobie nie wybaczył no i pomyślmy kogo córka by obwiniała? Gdyby mój nieszczepiony syn przechodził świnkę morką i skutkami byłaby jego bezpłodność i niemożność posiadania włąsnej rodizny nlub utrata słuchu, kto by ponosił cierpienie za moją decyzję o niezaszczepieniu go? Mój brat jako dziecko zachorował na świnkę przed podaniem szczepionki- i notabene był pod opieką lekarską odpowiednio leczony, leżał w domu i wypoczywał a mimo wszystko stracił słuch!! Jeżeli nie zaszczepiłabym dziecka na Heinego-Medina i w konsekwencji moje dziecko mogło zostać sparaliżowane nawet w komplikacjach po zwykłej grypie i wylądować na wózku, albo za każdym razem bać się o jego życia przy każdej ranie/wypadku czy w przypadku ugryzienia psa bo jest nie zaszczepione na błonicę i tężec?? Gdyby kiedyś moje dziecko uległo wypadkowi i nie mogło mieć szybko przeprowadzonej operacji w szpitalu bo nie ma za sobą żadnych szczepień lub przy pobycie w szpitalu z błahego powodu-chociażby z powodu rota-wirusa i wymiotów- a nieodporne przez brak szczepień, złapałoby bakterię szpitalną i zmarło to bym sobie nie wybaczyła.
Dla dziecka nieszczepionego zwykłą choroba, zwykłe zapalenie płuc lub gruźlica są śmiertelnym zagrożeniem.
Rok temu przechodziłam świńską grypę, trafiłam do szpitala myślałam, ze umrę żegnałam się z moim mężusiem takiego bólu w życiu nie czułam! Na etapie komplikacji dostałam zapalenia płuc i nie wiem czy gdyby moja mama nie pilnowała moich szczepień czy bym się z tego wykaraskała wiec jestem jej wdzięczna bo po 1,5 miesiącu walki jestem zdrowa i mogę się cieszyć dalej tym, ze sama jestem matką.
Gdy będzie dorosły ożeni się lub wyjdzie za maż i pragnęłoby wyjechać za granicę w podróż poślubną a by nie mogło z powodu barku szczepień do kogo miałoby pretensje?? Wiele można by tu wymieniać jedno wiem na pewno nigdy nie położyłabym zdrowia i życia mojego dziecka świadomie na tak niepewnej szali licząc na szczęście że moje dziecko przez całe swoje życie nie zachoruje, a jeśli zachoruje to samo leżenie w domowym łóżku wystarczy by uniknąć komplikacji, że moje dziecko nigdy nie ulegnie wypadkowi i nie trafi do szpitala lub nigdy nie będzie miało kontaktu z chorymi.


U nas wczorajsze przyjęcie Kubusia upłynęło w miłej atmosferze niestety wieczorem mnie rozłożyło i jestem chora.:baffled:
Mam dziś ogrom pracy, a nie mam siły wyjść z łóżka.
Miłego dnia Wam życzę!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
015.gif


udanej niedzieli
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry