asienka_r
mama Ani i Gabrysi
Asienko przeciez nikt tak nie mysli napewno nie ja....Moja oglada Barneya uwielbia ta bajkeA z nocniczkiem tez walczymy ale ciezko idzie teoretycznie ksiazkowo mamy czas do trzecich urodzin wiec narazie podchodze do tego spokojnie nic na sile,nocniczek stoi w salonie i sluzy jako zabawka narazie
![]()
My też nic na siłę, na początku było okropnie, bo nie chciała nawet na nim usiąść. Teraz już lepiej, ale nie spieszymy się. Co ma być to będzie i kiedy będzie
. Poza tym Ania woli, jak ją tata uczy
. Jak jest ze mną i sadzam ją to pyta o tatę, a jak on jest to patrzy, czyt tata widzi, że siedzi na nocniczku. To tata nauczył ja wszystkich części ciała, gzie się nakłada czapkę i takie tam a mama ma za zadanie czytać i mówić, co to jest w książeczkach
, pokazywać klocki z literkami, mamam śpiewa i opowiada bajki a tata układa kocki, jakoś tak sobie wybrała malutka i tego się trzymamy. O znowu idzie spać...

A. przejal Wikte..
Wikta zasnela za Tuam wiec mialam spokojna podroz.Zasnelaby szybciej,ale w Tuam A. spotkalam-wszedzie Go pelno;-)
. 