reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Ano właśnie w Dunnesie były takie kurtki ale gdzieś w październiku,to wtedy nie kupowałam bo nie wiedziałam jaki brzuch będę miała a teraz już nie mają takich kurtek:no::wściekła/y:W kilku Dunnesach byłam to wiem:sorry2:
Ja też chcę takiego esa dostać bo Radek przeziębiony nadal na maksa:sorry2:

no właśnie Tichonku bo w zasadzie to całą zimę przehulasz z brzuszkiem :tak: i to już takim pokaźnym :blink:
powodzenia w szukaniu :tak: ale na teraz masz kurtkę? bo wiesz za 2 tygodnie to tutaj może byc +10 stopni :sorry2:
 
helloł

dziewczyny w domu i dzien jakiś inny od razu :dry::-D

anineczko
kochana- i ja Ci odpisze a co :-D- gdyby mieli odrabiac kazdy dzień kiedy mają "wolne" niespodziewane to ..musieliby z miesiąc wakacji chodzic:tak::-D co Ty. Nic nie jest odrabiane:nerd:

lubiczanko aj mis ju tu, bat...niech no jakos sie rozejda u mnie w domu po szkołach przedszkolach tudzież pracy- wtedy bede;-) a pierniczki to jak mniemam dziewczyny pieką do zjedzenia tyle,ze muszą pne pollezakowac zeby zmiękły- tak jak napisała Larcia.

Ja miałam ciepłą kurtkę,ale wydałam :sorry2: mam nadzieje,ze chociaz tej osobie się przyda;-)

asienko_r i ja wiem coś na temat guzów... zawsze to przezycie, jednak nie do uchronienia:sorry2: pokaz no nam te Aniulkowe kreski:-D

moniadan witaj w "domu" ;-) wszedzie dobrze, ale w domu najlepiej prawda?;-)

andzulina oby rodzice wylądowali planowo :tak:

kamcia się pyatalas czy G tak zawsze spi w dzien..otóz - prawie zawsze. Jak przychodzi z pracy i zje obiadek to wtula się w Niki i sobie spią:-D W koncu musi biedak wstawać o 5:30 :nerd:


Wyjechałam jednak dziś i to z dziewczynkami - musiałam no.Sklep , poczta bank- tragedii nie było jednak posiedze juz w domu raczej:-D

Miłego popoludnia laseczki. Jakoś juz czuje świeta w powietrzu... moze to za sprawa tego sniegu.. .
 
M wrocil na chwile na domu i kazalam mu wyciagnac baterie z tego smoke alarm, M wyszedl, a to znowu pojedyncze pikanie wydaje co chwile i swiatelko sie dalej tam swieci, mimo ze nie ma baterii, juz mnie glowa boli od tego pikania!Jak to WYLACZYC?

Wyszlo mi dokladnie 120 piernikow, byloby jeszcze z 50 wiecej,gdybym reszty ciasta nie wyrzucila, ale juz nie mialam sil.

lubiczanka ja robilam do jedzenia pierniki
 
hehe kreski mówisz asienko..
moja to trymi kreskami pomalowała już cały obrus na stole.. hehe
i swoja buziuchnę :-D i nawewt nogi..... hehe
zawse jak maluje to jest cała popisana hihih
uwielbia sobie gryzgać:tak: jak widzi gdzieś długopis to szuka czegoś po czym można malować...
nawet mam dla niej specjalne mazaczki dla dzieci od roczku , zmywalne :tak::tak::tak: i nic się nie stanie jak trochę ich posmakuje;-)jakieś ponoć nietoksyczne
o to się przy okazjo pochwalę zdjęciami ... asieńko jak masz to też wstawiaj
DSCF5366.jpgDSCF5361.jpgDSCF5369.jpgDSCF5364.jpg
pencil.png
 
Vikamciag twoja to już prawdziwe dzieła tworzy:rofl2:, moja to tylko jednego koloru użyła.:-D:-p Wydawało mi się, że ona jednak za mała była, ale ona się uczy od dzieciaków, patrzyła, jak Martynka rysuje i sama chciała:-). Tatuś obiecał kupić stolik, żeby miała przy czym rysować i może unikniemy malowania po ścianach i stołach:rofl2::rofl2::rofl2:.
 
Asieńko-no wreszcie tą nieszczęsną grzybową,ale taaaaka pychota,że pewnie na stałe wejdzie do mojego jadłospisu:)))
Margaritta-no czekam,czekam...i nie wtpię,że kurteczka się przydaje-w takie mrozy nic lepszego się nie trafi jak ciepluteńka kurtałka:)))
Larcia-a o przepis mogę plisssssować???
Misia-no zartowałam przecież...a co do skanu-któż wie co Tobie pisane;))))Ale nie-jeśli sobie nie życzysz,to trzymam kciuki za pojedyńczą fasolinkę-choć w Twoim przypadku to juz raczej dzidzia a nie fasolka:)
Tichonek-no oby już Radziowi przeszło,bo ileż może się męczyć:(
 
Witam a ja objedzona traz odpoczywam.
Zrobiliśmy pierniczki tez mi sporo wyszło, ale juz nie chce mi sie dekorowac:) Larcia zdecydowanie mnie przebiłas z ilościa:)
Na dworze też porzucaliśmy sie śnieżkami , zdjecie zrobione na dowód że jest zima:))
SPotkanie trzeba zrobic koniecznie, jeszcze przed Świętami:)!!
ViKamcia słodziutka twoja mała, a jak łądnie maluje:)
Margaritta dobrze mu, ja też wstaje o 5.30 rano ale jakbym zasnela w dzien to wtedy bym miala problem z zasnieciem wieczorem.
Asieńko no gdzie masz te kreseczki , dawaj zdjęcie:)!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejoo laski :-) jeno moje dziecię śpi drugie wtulone we mnie ogląda bajki i coś mi katarzy niestety :no: nie poszedł dzisiaj do przedszkla po południu bo spał :sorry2: i właśnie tego się boję że będzie mi zasypiał jak będę go przewozić z jednego przedszkola do drugiego :dry: ale dzisiaj mu już dałam spokojnie zasnąc żeby sił nabrał i go nie rozłożyło :sorry2: w kominku już napaliłam także cieplutko w salonie :-) P pojechał z robota do Dublina i aż się boję dzwonić i pytać na jakim etapie powrotu albo prac są coś czuję że dziś za prędko nie wróci :dry::no:
Lubiczanko strzał w dziesiątkę :-D dziękuję bardzo oprócz Ciebie jeszcze tylko moja mama pamiętała ciekawe czy P pamięta choć wątpię :sorry2::rofl2: i przepis na grzybową poproszę :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry