reklama

Mamy z Irlandii!!

Pauletta kiedy chcesz mozesz zmienic. Jak jej nie ropieja juz, to nie widze przeszkod!

misia kurujcie sie!Zdrowka zycze

A u mnie bigos juz wreszcie zrobiony na Swieta, wiec wieczorem juz go zamroze. Bylismy w Papu, Amanda byla dzielna, nie wystraszyla sie Mikolaja. Byla w lekkim szoku siedzac mu na kolanach, ale ucieszyla sie jak zobaczyla slodycze hehe. Do Foodlandu tez sie wybierzemy chyba, ale czy daja tam tez paczki?Bo jak nie, to nie bedzie mi sie chcialo jechac he he.
 
reklama
Witam laseczki:)
Wczoraj po pracy pojechalismy na jedne urodziny a potem na drugie i pózno do domku wrócilismy no i troche sie upiłam wiec dzis rano sie średnio czułam..Ale juz lepiej
My bylismy w Papu Olivier zauroczony Mikołajem nie chciał od niego odejść, do Foodlandu nie poszłam bo często tam na zakupy nie chodze wiec głupio tak..
Widze dużo tu chorowitków na forum więc życzę zdrówka!!!!
Anieczka kotek śliczniusi, ale ja to jak Lubiczanka w domu bym nie chciała, tak u kogoś popatrzec to spoko:)))
Witam nowe foremki!!:))
Laseczki z Galway to kiedy sie spotykamy w tym tygodniu??
 
Hey mamuśki
My też bylismy w Papu, Eryk nie bal sie Mikołaja i ładnie odpowiadał na pytania, ale zdjecia nie chciał
Emcia nie spała w ciągu dnia i zasnęła o 18 jak jechałam po Sz. do pracy, rozebraliśmy ja na spiocha do pizamki, wypiła mleko i myslelismy ze bedzie spac, a ona po kilku minutach sie obudziła, teraz M ją z powtorem z tej pizamki wyjął i poszedl kapac :-D

Kamcia, no nie wiem kiedy, zrób spotkanko to wpadniemy :-p

Koniec reklam do lecec na NW :-)
 
Psiak juz nakarmiony, a jechac tez by mi sie nie chcialo no ale jak trzeba to trzeba. Moj maz stwierdzil ze na wizyte w szpitalu na 22 grudnia pojedzie ze mna zebym sie juz nie tlukla autobusem a i nie wiadomo czy slisko bedzie. Przez to ze slisko to w domu siedze. Zwariowac mozna tak bez spaceru.
pozdrawiam i milego wieczoru zycze. Moze zaraz do lozeczka wskocze bo taka zmeczona jakas jestem.

ale snieg u nas pada, gruby taki. Ludzie powychodzili i sniegiem sie bawia.
 
Ostatnia edycja:
A mi dziś spadł z serca kamień stu tonowy.
Cysta na mózgu mojej Nadusi się wchłonęła.
Nawet nie wiecie jak mi ulżyło,
sama nie wiedziałam, że tak to przeżywałam.
Jakbym odzyskała nowe życie.
Czym ja sobie zasłużyłam na tyle szczęścia?


A pieski karmię już od kilku dni.
Dziewczyny a może jakiś odrębny temat,
w którym nic nie będzie się pisać,
tylko wklejać linki, które pomagają.
Jest takich linków sporo, a jakby były w jednym miejscu, byłoby łatwiej.
 
Ostatnia edycja:
Myslalam ze wiecej bede miala do nadrobienia,ale widze ze dzis pustki byly..pewnei za sprawa siwetego Mikolaja:-D

Aga Nata;ia fajny pomysl z tym nowym watkiem:)
Ciesze sie razem z Toba:)

My tez dizs pojechalismy na mikolaja do tesco...zaplacilismy 10e za zdjecie z mikolajem w ramce a tu zonk...mlody sie rozryczal...nie moglismy go uspokoic-kurde no!a taki odwarzny nikogo sie nie boi...:sorry2::rofl2:.
W zamian za to 10e wzielismy paczke dla mlodego....a w srodku byl jakis samochodzicz ...szkoda ze juz jest czesciowo rozebrany:baffled:

U nas tez z 15 min temu padal snieg.....a i w ciagu dnia caly czas bylo -4 lub -5
 
reklama
A Ja sie nudze, m spi z amanda, wiec bawie sie tel, uzaleznienie wygralo I bb tez musze zaliczyc he. Bylysmy w foodlandzie o 7, amanda ucieszona, bo znowu paczka,nawet lepsza niz ta z papu:) powoli mysle juz o pakowaniu do wyprowadzki:) w sobote spotykamy sie z kolesiem, dac depozyt itp.drze na sama mysl o tym all,nie lubie tego halasu I balaganu zwiazanego z przeprowadzka eh.

Kasiuleczka nie wyobrazam sobie byc bez wody,wspolczuje. Moze wyprowadzka to dobra mysl..
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry