Hejo mamusie:-)
Na poczatek Misia wszystkiego dobrego dla Ciebie i Aarona z okazji rocznicy.
Ja dzis bylam na nowym domku robic porzadki i zaczac ukladanie.Co prawda jeszcze sporo zostalo do zrobienia,ale mialam dzisiaj kochana pomocnice,Larcia jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc.
Jutro od rana znowu jedziemy dzialac,przydalby mi sie caly dzien,ale od 16 mam juz dzieci i potem nocke.Tak bym miala caly dzien na ogarniecie wiekszosci a tu niestety braknie mi czasu ze wzgledu na prace.K planuje w poniedzialek,moze w niedziele juz na calego tam sie przeniesc,ale pewnie w tygodniu zawsze podjedziemy na stare smiecie po cos-zreszta tu mam wszystko pooplacane do konca miesiaca,wiec trzeba wykorzystac-np internet tu mam a na nowym domku moge czekac 2 lub wiecej tygodni.
Juz sie nie moge doczekac,mimo zmeczenia tak mi sie dzis dobrze tam sprzatalo,ukladalo...bo wiedzialam,ze juz niedlugo bedzie cisza,blogi spokoj...Tobi swietnie sie tam czuje,nawet zasnal tam dzisiaj-myslalm ze po wstaniu bedzie plakal,bo to nowe,nieznane miejsce a obudzil sie taki usmiechniety:-)
Moje dziecie zasnelo dzis z wielkim placzem,tak mu dokuczaja zabki,tylko zlapie kawalek mojej skory juz zaciska zabki,pcha do buzki swoje raczki,ale gryzaka nie chce.Do tego zrobil chyba kupke zebowke,bo strasznie go obszczypala ducia.