reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
kasiuleczka to jakos malo 3kg w ciagu miesiaca...
JA za pierwszym razem jak zaczelam Dukac to w 4 dni 2kg stracilam(bialko smao jadlam)
Nie mniej jednak powodzonka zycze:)
 
Misia zdrowka dla Aarona i oby ciebie i Ala nie dopadlo. A co do chorego mezczyzny w domu to nie moge narzekac bo moj nawet jak chory to twierdzi ze zdrowy jak ryba, ze nic mu nie jest tylko aspirynke łyknie:sorry2:
Moniadan alkohol od 10.30 jak dziewczyny pisaly. A co do mojego synka no coz nadeszla pora zebym i ja ponarzekala na to moje grzeczne dziecko. Ale fakt, ze najwiekszy problem mam z jego usypianiem bo on domaga sie mojej obecnosci i trzymania za raczke a ja uwazam, ze najwyzszy czas aby nauczyl sie sam zasypiac. Dzis po placzu, krzyku, przepraszaniu w koncu padl po 40 min, mysle ze niezly ten czas. Ale bylam nieugieta.
Wilwia super ze juz powoli sie urzadzasz i najwazniejsze, ze Tobi sie tam dobrze czuje. Milego i spokojnego mieszkania:-). Jak cos znasz nr;-)
Kasiuleczka nie ma to jak dostawac kota w domu. Oby pogoda sie poprawila wkrotce

Ja czekam na meza zaraz ma wrocic z pracy i moze jakis filmik obejrzymy. Mam nadzieje oczywiscie bo on ostatnio to walki same katuje a ja z nim czego nie znosze.
O wlasnie wrocil, wiec uciekam spokajnej nocki dziewczyny
 
witam wieczorowo
wieje malo glowy nie urwie:wściekła/y:Ja od dzis koncze w piatki o 14 i o 16.30 juz po zakupach i jak wrocilismy do domu o 5 to jeszcze tyle czasu:szok: ale tak fajnie, naprodukowałyście:crazy: woman
Misia- wszystkiego naj ....z okazji rocznicy i zdrowka dla meza:tak:;-)
Asienka - sliczna ta sesja-patrycja super te Twoje fotki:tak:- a Zuzia to modelka:-)
Asienka R- moge tez poprosic o ksiazke ;-)
lubiczanka - narobilas smaka :-D
madebebe- a Ty skad dokladnie jestes? ja tez z Pld- wsch PL:blink:
Tichonek - dobrze ze to tylko takie zachcianki, ja tez lody wcinalam w ciazy a jak mialam smaka w pracy to lecial ktos do sklepu bo chodzilam zla,a domu tez zawsze byly. Nawet przez porodem w nocy jadlam a jak mi odeszly wody o 3.30 i pojechalam do szpitala i pytala polozna co jadla i o ktorej to jak jej powiedzialam ze lody o 24 to pytala mnie 3 razy az w koncu P jej powiedzial wolno i wyraznie:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Witam laseczki na zielonej wyspie:))
Lot był ok na czas, chociaż ***** na lotnisku czepiała sie nadbagazu i oczywiscie L sie wkurzyl i powiedzial jej ze tylko w PL sie czepiaja i problemy robia. I wtedy taki koleś za nami powiedzial że ma malo bagazu i ze wezmie od nas kilka rzeczy na chwile. A baba zamiast nas puscic to patrzyla jak przekladamy rzeczy przed bramka a za bramka on nam je oddaje no ***** jedna!
Już sie rospakowałam , zimno w chacie, i pusto w lodówce:))

Asienka śliczne zdjęcia az łezka się kręci:)
Misia sto lat Wam życze, i odporności na choroby.
Wilwia fajnie że już zbliżasz sie coraz bardziej do wymarzonego domku. Jakbys potrzebowala pomocy do wal śmiało:)
Monia czyzbyś likier robiła??:)
Anieczko to poprostu , zwyczajnie trzeba w lotka wygrać i bedziemy bogate
Frog przecież twój syn grzeczniusi:))
Zmykam dobranoc do jutra:)
 
kAMCIA-DOBRZE,ŻE JUŻ JESTESCIE,I ŻE ZNALAZŁ SIĘ TAKI KOLEŚ ZA wAMI:)))
Wiesieńko-ja???Tą drożdżówką???Ale przyznam,że roboty przy niej 5minut a pyyyyychaaaaa-już nie ma z resztą:)Ja tylko w ciąży z Dawidkiem byłam taką"lodziarą";)))
Madbebe-i jak Mama?Wyleciała?
Kasiuleczka-bidulko-ja tylko wczoraj uwięziona byłam i na głowę dostawałam...
Frog-no właśnie nie przypominam sobie żebyś kiedyś "narzekała"na syncia...Ale dobrze,że to tylko wieczorny jego rytuał;)))
Monidan-podjedz do mnie to Ci sprezentuję buteleczkę;)))
Wilwia-widzę,że ten sam czas przeprowadzkowy mamy:)))Ja mam o tyle +,że net bezprzewodowy i będę na bieżąco:)))
Tichonek-no przyznaj się jak wieczór;)
Patrycja-przepraszam,że tak bezpośrednio,ale ile taka sesyjka kosztuje???
Aaniu-przepraszam,że znowu zawracam Ci głowę,ale czy moze się orientujesz jaki formularz wypełnialiście przy rozliczaniu z podatków?
Misia-oby choróbsko poprzestało na Aaronie,i odpusciło szybciej niż się pojawiło
Ewelcia-dziękuję:)Jak królisio?
A my dziś wreszcie się za pakowanie musimy wziąć...Będzie jeden wielki syf-strach się bać:/A Wam miłego dnia i weekendu w ogóle:)))
 
hejka

ja na chwilke...moje zimowiska sa do bani dopadlo mnie chorobsko i juz 3 dzien zalegam w lozku z dreszczami i ciagle spie..ledwo zyje....ehh.. do tego wczoraj dzieciaki mialy jakiegos 1 dniowego wirusa.... bo pawialy jak nie wiem a dzisiaj juz ok.. tylko ja taka polamana i chora..nie ma sil na nic... a jutro jedziemy do Bydgoszczy..jeny jak ja chcialabym jzu byc w swoim domku i nie byc chora... no masakra jakas...
 
reklama
Witam
U nas już nie wieje, ale pada co chwilkę, chociaż bardzo zimno nie jest
Frog będzie dobrze, konsekwencja działa, widzę to po Ani. Była niegrzeczna przed snem, więc musiała sama usnąć bez mamusi i tatusia w swoim łóżeczku
Misia zdrówka dla A i oby Was nie wzięło
Kamcia welcome back
Wiesienko zaraz Ci wyślę

Zauważyłam, że moje dziecko bardzo potrzebuje akceptacji taty, jak coś dobrze zrobi, np jak ładnie i wszystko zje. Była niegrzeczna przed snem, więc nie spała ze swoją ukochaną lalką. Poświęcam jej dużo czasu, ale ona potrzebuje jeszcze więcej, żeby ciągle się z nią bawić, czytać jej, pokazywać i tłumaczyć. Najwyżej zaniedbam chatę, ale muszę więcej czasu poświęcać Ani, papuguje po mnie mnóstwo rzeczy:-), mówię jej co robię i widzę, że dzięki temu jest spokojniejsza i grzeczniejsza, więc może to działa??? Zobaczymy, poobserwuję i się upewnię
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry