reklama

Mamy z Irlandii!!

Anineczko to na raty też nie dostaniemy:confused2:A zniżek liczonych nie miał:no:I szukać na razie nic nie szukamy bo sami nie wiemy jak to wszystko się skończy:sorry:
Moniadan
więc właśnie ta szkoda ma być pokryta z ubezpieczenia tej babki( a konkretnie jej zięcia,bo to jego auto)i P pojechał do warsztatu wskazanego przez ich ubezpieczalnię i facet z warsztatu od razu mu powiedział,że będzie kiszka z naprawą bo szkoda jest na wiele większą sumę niż wartość auta a w takim przypadku towarzystwa ubezpieczeniowe w Irlandii nie podejmują się naprawy szkody tylko wypłacją Ci taką kwotę jakiej wartości rynkowej jest to auto i możesz sobie wtedy kupić takie samo:sorry:A że auto nie jest nasze to pieniądze dostanie P szef a my zostaniemy bez auta i bez pieniędzy:sorry:
Dzwoniłam do P i pytałam czy z szefem rozmawiał co z tym fantem zrobić i szef powiedział,że trzeba poczekać na oficjalną decyzję od ubezpieczyciela i wtedy pomyśli...
Dziewczyny,ale on na prawdę nie ma takich aut osobowych,żeby mógł nam dać:no:No,ale nie jęczę już bo nic to nie da.Będzie co ma być,są jeszcze taksówki:baffled:
Madbebe a to auto dał szef P 3 lata temu,w tej chwili już też i firma tak dobrze nie prosperuje jak wtedy,żeby miał co nam dać:no:
A P teraz do pracy z kolegą jeździ:sorry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam mamunie:-)
Ja tak tu do Was z newsem.Mialampowiedziec dopiero po wizycie u lekarza,ale ta dopiero za 2 tygodnie,wiec juz chcialam si podzielic nowina:-)
Jestem w ciazy:tak:z czego ogromnie sie ciesze,tylko z drugiej strony jestem potwornie wykonczona.Od jakiegos tygodnia mam straszne mdlosci i to nie takie poranne tylko u mnie trwaja one 24h na dobe.Nie wiem ile jeszcze to potrwa,ale juz mam serdecznie dosc.W domu nie moge nic zrobic,dlatego ciagle jeszcze na walizkach,zmuszam sie do gotowania,ale to tylko dla Tobiego bo cos jesc musi.Meczy mnie to strasznie...Szkoda,ze ta wizyta tak pozno,bo tez juz bym byla spokojniejsza.
No,to sie pochwalilam;-)
 
Wilwia serdecznie Ci gratuluje!!!!:-)
a co do mdlosci to przejda napewno ja sie meczylam przez prawie 3,5 miesiaca i tez jak u Ciebie 24h ale na szczescie juz o nich nie pamietam:-D
 
Wilwia, cieszę się, ze w koncu postanowiłas sie podzielić nowiną :-) Zycze Ci dziewczynki i aby szybko mdłości ustąpiły!!!

Tichonek, to niech ubezpieczalnia zapłaci to kwoty wartosci, a reszte dopłaca ten facet z własnej kieszeni, wg mnie tak to powinno byc, ale wiem ze w praktyce nie zawsze tak sie da :sorry: a moze w jakims innym warsztacie zrobią taniej?
 
Madbebe-ale mieliście wyżerę....
Aaniu-tak coś myslałam,że tak jak mój J z warmińsko maz:)))))A urządzanie-generalnie mogę powiedzieć,że zakończyłam-sukces!Własnie skończyłam latać z odkurzaczem po całej chacie-jutro podłogi umyję;)Jeszcze takie detale-kilka rzeczy muszę pokitrać nie za bardzo wiedząc gdzie,J musi antenę zamontować i wsio...Ja dziś też pichcę-drożdżóweczki-jak na razie rosną:)))
Ewelcia-super,że udało Wam się pozbyć aUtka-mam nadzieję,że otrzymaliscie dobrą cenę:)))
Monidan-miłego"kolezankowania":)))
Wilwia-ogromnie Wam gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tichonek-pocieszę Cię-nam też nikt ani karty ani kredytu nie chce dawać:(((
 
Ostatnia edycja:
Hejoo laski ;-) z Zuzką dzisiaj superowy spacerek zaliczyłyśmy, trzeba korzystać jak pogoda jest a co :-) Jak wróciliśmy do domu to:szok::szok::szok: pobojowisko normalnie:eek: jak mnie nie było roznosili gazety :confused2: to se poczytałam :eek::nerd: cała w strzępach była :-D:-D:-D:-D i tak nigdy w niej nic ciekawego nie ma ;-);-);-)
Anineczko, Ewelcia to jest kombi :tak::tak::tak:
Wilwia wow gratulacje :-):-):-)
 
Tichonek, to niech ubezpieczalnia zapłaci to kwoty wartosci, a reszte dopłaca ten facet z własnej kieszeni, wg mnie tak to powinno byc, ale wiem ze w praktyce nie zawsze tak sie da :sorry: a moze w jakims innym warsztacie zrobią taniej?
Facet,którego jest tamto auto właśnie dlatego załatwia to przez ubezpieczalnię bo kasy nie ma,żeby z własnej kieszeni to zrobić.Chciał nam dać 500E:eek::-D:-D:-D
A warsztat jest wskazany przez ubezpieczalnię,tylko tam mogliśmy jechać.Jeśli pojedziemy do innego i powiedzmy ten nam naprawi taniej to i tak ubezpieczalnia nie da na to kasy bo to nie jest warsztat,z którym mają podpisana umowę:sorry:Musielibyśmy sami za to zapłacić bo jak pisałam,tamtego gościa nie stać żeby zapłacić za naprawę więcej jak 500E:sorry:Dlatego wolał,żeby mu po zniżkach poleciało,ale nie musi na tę chwilę nic płacić.A,że takie są zasady w ubezpieczalniach to co zrobić?:sorry:
Ale w Polsce jest to samo:sorry:
Poza tym facet z warsztatu tłumaczył,że nawet jak weźmiesz te pieniążki od nich i sobie za nie zechcesz auto tanio naprawić,czyli części używane,jakiś znajomy lakiernik itp.to pojeździsz tylko do momentu jak Ci ubezpieczenie wyjdzie i wtedy już auta Ci nikt nie ubezpieczy bo będzie w systemie,że miał być skasowany:sorry:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry