Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Bry:-)
Ale się dziś spełniona obudziłam




Tym razem P nie padł przed walką,ale już sekundę po

Najważniejsze,że dostałam co chciałam


Szlak przetarty,trochę miałam cykora ale okazuje się,że niepotrzebnie zupełnie
AsienkoM o kurczę,ałłłłaaa
Współczuję
Lubiczanko dawaj,zafunduj im lepszą atrakcję,szybki jazd na porodówkę
Idę kluski wstawiać,miłej niedzieli
Ale się dziś spełniona obudziłam





Tym razem P nie padł przed walką,ale już sekundę po


Najważniejsze,że dostałam co chciałam


Szlak przetarty,trochę miałam cykora ale okazuje się,że niepotrzebnie zupełnie
AsienkoM o kurczę,ałłłłaaa
Współczuję
Lubiczanko dawaj,zafunduj im lepszą atrakcję,szybki jazd na porodówkę

Idę kluski wstawiać,miłej niedzieli

. Namówiłam go by jechać do lasu pospacerować, "na wszelki" zabrałam wiadereczko (takie po serze) pomyślałam że troche jagódek bym zebrała.. I co?? I przywiozłam całe wiadereczko 


