reklama

Mamy z Irlandii!!

Barmanko- nie konsultowalam tego z lekarzem. To podobno sa w miare nowe badania. Ja nie mam problemu bo z latwoscia moje soje ominac jako mleko,Alex pije zbozowe inne.
Potem popisze,musze isc wykapac malego,a lapie mnie jakas grypa...trzese sie jak galareta....
 
reklama
Ale się narobiłam dziś jak wściekła:baffled:Głupiego robota lubi:sorry2:
Dwa prania + ich poskładanie,obie łazienki wyszorowane,kurze pościerane,kuchnia umyta,porządek w schowku zrobiony,poodkurzane i pomyte podłogi plus do tego normalna,codzienna obsługa domu czyli zmywanie,obrabianie dzieciaków i...cała mokra jestem:baffled:
Zaraz pod prysznic wskakuję bo mi źle samej ze sobą:-D...P Martini przytaszczył (ze spaceru z Mattem - ciekawe:confused::-D:-D) i Sprita:cool2:Czyżby czyżyk?:rolleyes::-D:-D:-D
Jak dziś znów padnie na kanapie to se sama wezmę:-D:-D:-D

:[/COLOR][/FONT]
myślałam,że napiszesz,że co innego sama (sobie)zrobisz;)))))))W każdym razie milusiego i owocnego wieczorku życzę:))))
Barmanka-a dłuuuuugo by pisać...w każdym razie każdemu życzę takiej Mamy(Rodziców w ogóle)-zawsze,ale to zawsze mogę na nich liczyć:)))
 
Lubiczanko aż tak zdesperowana nie jestem:-D:-D:-D
Misia buziaczek dla Tymka na koniec drugiego miesiączka:-)

buziaczek.gif
 
Tichonek-dajesz czadu Maleńka!!!
Asieńko-współczuję...sama przez 3tygodnie byłam lekomanką przez ból zęba-mam nadzieję,że nie przeżyjesz tego co ja wtedy:(((
Barmanka-a dziękuję...ale i tak nie jestem w stanie opisać słowami jak ważna jest dla mnie Mama(dopiero co skończyłam z nią rozmawiać-codziennie,pomimo zapracowania musi sprawdzić czy u nas wszystko oki:)))
Misia-dla Maluszka buziak w czółko:*
No dobra-uciekam,bo wyżera czeka-miłego wieczorku i słodkich snów
 
AsienkoM bardzo Ci współczuję, z tego, co opisujesz to chyba stan zapalny
tichonku a Ty chyba tu nie powinnaś siedzieć, bo mąż na kanapie padnie:-p

Dobrej nocy laski
 
reklama
Tichonek - ja miałam ambitne plany, pranie, dokładne wytarcie kurzu na półce z milionem bibelotów.... ale skończyło się tylko na kilku praniach, bo przyszli znajomi i po zawodach. Ale najważniejsze, że pościel wyprałam i wykorzystałam fakt, że było ładnie na dworze, to szybciutko pranie wyschło i fajnie pachnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry