reklama

Mamy z Irlandii!!

misia całus dla Tymcia
tichonek milego zaleglego rocznicowania :)
AsienkaM oby jutro bylo lepiej, do pl niedaleko, na pewno dasz rade :)
lubiczanka jakby cos ruszyło, daj znac bo My tu wszystkie czekamy :)
katrina tak to czasami jest ze czlowiek ma pęda do roboty a tu nagle cos wyskoczy :)


czas spac, dobrej nocy wszystkim :)
 
reklama
A my wieczorek spedzilismy z M u Aniaa83:-) na grilku.:tak:więc minął miło.
Tichonku udanej zaległej rocznicy:-) życze Wam.
Misia buziaki dla Tymcia.
Madbebe udanego wypoczynku.Korzystaj z urlopu.
Ja juz leze w łóżeczku,wypije cherbatke i ide lulu.
Dobranoc.
 
Ostatnia edycja:
Witam niedzielnie:)
Nie ma to czy tamto-dzieci mają w...głębokim poważaniu czy dziś piątek,świątek czy niedziela-w związku z czym zwyczajowo ok 6tej pobudka:/
Aureliamarcel-ależ oczywiście,że dam znać-no komu jak komu,ale Forumowej Familii;))))
AsieńkoM-współczuję,no bo cóż więcej dodać mogę:(Obyś przetrwała,albo najlepiej aby ból minął:)
Tichonek-no mów nam tu pręciutko-udał się wczorajszy plan...no skoro martini w ruch poszło inaczej jak fantastycznie być nie mogło:)))
Gliwa-korzystaj,korzystaj z tych chwil,które mozesz poświęcić na przyjemności:)))
Wczoraj jak byliśmy na spacerku J wypatrzył jakis plakat o jakimś tam show w Limerick(auta,motory,strongmeni),no i plan na dziś jest:/To ja już wolę na porodówkę;))))))))
Miłego dnia drogie Panie
 
Witam
Lubiczanko no to maz dzien zaplanowal:eek: u nas pobudka o 7, czytaj u mnie bo maz spi w najlepsze. Wczoraj poszedl do sasiada na meski wieczor, bo zona do polski poleciala, i wrocil o 3. Myslalam, ze dzisiaj bede jeszcze musiala sie nim zajmowac, co by mnie juz calkiem dobilo bo cierpliwosc przez zeby naruszona, ale nie.
Katrina tak to bywa jak sobie cosik zaplanujemy a potem z planow nici.

Moje najgorsze przypuszczenia sie sprawdzily, stan zapalny, wczoraj nie wytrzymalam juz i poszperalam w domowej apteczce i wzielam antybiotyk, po 2 godzinach zaczela wylazic z opuchlizny ropa.

Milego dzionka zycze
 
Dzień doberek!
Matko, jaka ja się czuje "wczorajsza" :eek: i to jeszcze żebym popiła czy cóś to bym choć miała wymówke:cool2: a tak to tradycyjnie, długo usnąć nie mogłam, no i pan mężowy jak wrócił z pracy podniósł mi ciśnienie :wściekła/y:


Katrina witaj w klubie - też wczoraj pościel prałam :tak:


Lubiczanka, a ja nie miałam okazji się zapytać... bo zerkam na Twój suwaczek i widzę że do końca nie macie wybranego imienia ;-) Nie pytałaś co Ci siedzi w brzuszku? Czy na usg nic nie wyszło? Dla równowagi życzę dziewczynkę, choć imię chłopięce bardziej mi przypadło do gustu :tak::-)
A z ciekawości dlaczego "D"? :blink:
Wczoraj jak byliśmy na spacerku J wypatrzył jakis plakat o jakimś tam show w Limerick(auta,motory,strongmeni),no i plan na dziś jest:/To ja już wolę na porodówkę;))))))))
nic straconego - każdy przecież może robić to co lubi :-D:-D
Boszzzz dobrze że mój nie wie o tym show :szok::szok::-D


Moje najgorsze przypuszczenia sie sprawdzily, stan zapalny, wczoraj nie wytrzymalam juz i poszperalam w domowej apteczce i wzielam antybiotyk, po 2 godzinach zaczela wylazic z opuchlizny ropa.
Dobrze że miałaś leki w domku! :tak:
Ja kiedyś też miałam sporo leków "na wszelki", ale jak mi się przeterminowały to przestałam już zwozić.. Na szczęście nic złego u nas się nie dzieje. A jakby co to mamy dobrą koleżankę która ma spory zapasik leków:tak: (bo ją biedną żadne paskudztwa nie omijają :sorry2:).


No nic lece na obiadzik cosik podszykować :tak:
 
Witam laseczki
Niestety dziś ostatni dzień w tym ciepłym kraju:/ Jedziemy na Aquapark i pózno w nocy samolot..
Więc jutro już wracam na łono irlandzkie:/
Miłej niedzieli
 
Ciao!

Wczoraj cos mi sie dzialo dziwnego....dostalam goraczki wieczorem,czulam sie strasznie! Poszlam do wyra o 21 i rano juz ok...well...
Bylismy wczoraj na Garden Festival w Claregalway. Fajnie bylo,rodzinnie tak
Dzis wybieramy sie na lotnisko w Galway. Jest Family Sunday-pokazy samolotow,starych samochodow,mnostwo atrakcji dla dzieci. Mam tylko nadzieje,ze padac przestanie. Alut spi bo dzis byl juz na nogach o 5.30! Wariat....ostatnio spi maksymalnie do 6 rano....i wyszly mu dwie piatki:)
Mama mojaz Tymciem wojuje bo chce mi pokazac,ze maly zasnie w wozku...Buhahahaha....w wozku to on nie spal od kiedy skonczyl chyba ze 2 tygodnie ;) ale niech sobie wojuje...
Robie dzis zupe z botwinki...tak mnie naszlo jak zobaczylam,ze nie moglam sie powtrzymac.
Barmanko-nawiazujac jeszcze do tej soi (bo wczoraj juz sie nie rozpisywalam) to trafilam na ten artykul zaledwie jakis mies temu. Do tej pory jadalismy sojowe produkty szczegolnie mleko. Trafilam na niego na jednym z forow i tam tez dziewczyny zastanawialy sie jak to w koncu jest z ta soja. Dopoki jednak nie bede wiedziala na bank,ograniczylam soje,tam gdzie moge. Faktem jest,ze soja jest polproduktem np w lekach na menopauze co oznacza,ze ma do czynienia z hormonalnymi sprawami. Narazie wole unikac,z tym,ze ja nie mam problemu,bo jak pisalam Alex i tak woli mleko ryzowe,orkiszowe,jaglane,migdalowe, Quinoa, owsiane i kazde inne zbozowe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry