reklama

Mamy z Irlandii!!

Lubiczanko tez mi sie niechce jechac na wizyte,tak szczerze.:no:Ale jeszcze troszke zostało mi do porodu.
Troszke ogarnełam w domku.Teraz siedze i pije kawke.:tak:
Pogoda cos sie psuje,niebo sie zachmurzyło,ciekawe czy padac nie bedzie.
 
reklama
Tichonek-uuuuu...kiepściuchno-czyżby nie zatęskniło Mu się przez tyle tygodni?;)Nie no pewnie po tej całej akcji z jazdą był padnięty:(
Gliwa-za to u nas się przejasniło-po tygodniu wreszcie(odpukać)-może po obiadku sobie spacera urządzimy:))))
 
Hejka

a jest taka madra bo ma wnuki co maja skaze i jej corka tak zrobila i niby jest wsio ok. skazy nie ma.
o matko jakbym moją teściową słyszała :szok::szok: może to jedna i ta sama :sorry2::rofl2:
moja teściowa też mi takie "pieśni" serwowała.. U córki najmłodszego brata mojego eM - tu cytuje za teściową "lekarze wykryli skaze, ale oni postanowili podawać nabiał gdyż nie chcieli by dziecko w przyszłości miało alergię"!! :unsure::unsure: I teściowa była niezadowolona jak ja zrobiłam po swojemu :sorry2:
Dziewczynka - na ich cholerne szczęście - miała tylko chwilową nietolerancję, więc u niej wszystko zakończyło się szczęśliwie! Aż strach pomyśleć jakbym miała mieszkać z teściową pod jednym dachem :no:


barmanko-nie wiem czy czytalas kiedys o zagrozeniach jakie niesie spozywanie soi przez malych chlopcow.
Oj to mnie zasmuciłaś :-( Nie, nie natknęłam się nigdy na taki artykuł.. Nawet by mi do głowy nie przyszło że soja może być niebezpieczna :-(
A znalazłaś jeszcze jakieś inne artykuły na ten temat? Miałaś sposobność rozmawiać z lekarzem na ten temat?
Kurcze powiem Ci że mam teraz dylemat:baffled:


AsienkaM, zdrówka życzę.


Aureliamarcel, Lubiczanka - ale z Was mamine cycki :-p:-D:-D


Lubiczanko P dobrze wiedział co się święci tylko polegl przed walką:-D:-D:-D
cienias :rolleyes:


A ja już byłam na zakupach w polskiej hurtowni, pościelówka wyprana, gofery zrobione, budyń dla młodego też (ale nie chce tego żreć :cool2:), sałatka ukręcona, stary walczy w ogródku z chaszczami, młody robi co chce, a ja tak myślę czy poczytać książkę czy iść okna pomyć.... Eeee pierdziele robote, ide poczytać książkę:-D
 
lubiczanko tak dzien bez skypa dzien stracony :D kawka z mamcia musi byc..dziekowac temu co skype wymyslił ;
barmanka ja jestem jedynaczka wiec co sie dziwic :D ( ale mam wymowke :D )




spacer zaliczony, sloneczko swieci oby tak dalej :)
a moj Bubus zas buczy :/ ale ewidentnie zeby, albo te co ma albo nowe ajuz ich tyle ma, no i dzis mnie ugryzł jak mu smarowalam :D
czas pokarze ;) lece :)
 
Misia, tak siedzę teraz i czytam te artykuły o tej soi nieszczęsnej :dry:
Znalazłam kilka. Chciałabym to potwierdzić przez jakiegoś pediatre, ale wstydzę się zadzwonić do mojej :zawstydzona/y: kurcze..co tu zrobić....
A najgorsze to to że Marcel uwielbia te deserki sojowe (waniliowe).. sssied :dry:
No i tak myślę sobie jeszcze - dla dzieci z alergią które nie muszą już pić Nutramigenu lekarze polecają do picia właśnie mleko sojowe (chodzi mi o takie w proszku do rozrobienia), lub kozie (z kartonu), - więc jak to tłumaczyć? Nie znają tych artykułów czy nie nie chcą ich znać?:nerd:




A ja jeszcze mam takie szybkie pytanko - robiła która oponki?
No wiecie takie ciasteczka, jak pączki, ale z dziurką w środku, wiem tylko tyle że ser się dodaje do ciasta, piecze się na głębokim oleju. Szukam sprawdzonego przepisu:tak:
 
Ostatnia edycja:
Witam

Lubiczanko dzisiaj Cork odpada.Pogoda nie za ciekawa,już mamy bilety do kina na Transformersów :-D
A jutro chciałam do Ikea wpaśc bo są wyprzedaże :sorry2:
Ale M będzie we wtorek ponoc u Was.Przy okazji musi aparat wymienic bo się psuje. :baffled:

Barmanko ja robię oponki,ale też zazwyczaj szukam i błądzę po stronach z przepisami :sorry2:
Z tego robiłam,były nawet ok,ale nie były jakieś mega puszyste:
Wielkie Żarcie - Przepis - Oponki z sera bialego
a sprawdzałaś na wątku z przepisami?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry