reklama

Mamy z Irlandii!!

Oooo właśnie z tego dundrum wczoraj dzwonili do M,będzie miał kupę roboty :tak:

U nas leje,nie pada,nie mży tylko leje na całego :baffled::angry:
Dzięki Ci panie,że z buta nie muszę zapitalac do przedszkola i szkoły.

Margaritta muła kochana,ahhh ale ja to chyba nie wejdę już nigdy w takie mini jakie tyś miała :evil:

MartaF no chłop ma apetyt,a że Lubiczanka pyszności robi to tym bardziej ciężko się powstrzymac.
Obyś nie zmarzła za mocno.

Tichonek i jak tam? A może to wy w basenie powinniście spac?Nie no joke,ale patrząc na pogodę to wam wcale nie do śmiechu :confused:

baby55 no wy już jutro lecicie? Akurat jutro pogoda ma się poprawic,ale z Irlandią to nigdy nie wiadomo :-D
Oni mają tutaj takie przysłowie "If you don't like our weather,wait five minutes" :-D choc czasami z pięciu minut robi się pięc dni :laugh2::laugh2:

AsieńkoM mam nadzieję,że Zuzi spodoba się na puzzlach ;-)

AsieńkoR o maj god ja też mam pustą pralkę,tak nie może byc :laugh2:
 
reklama
Dzioęki raz jeszcze Wam wszystkim:)))
I( witam poza tym;)
Dranisimmo-szczerze mówiąc nie jestem pewna jak z tą świecą-tzn u mnie za każdym razem chrzestny przywoził z Pl(bo u nas taka tradycja,że chrzestny świecę i Szatkę kupuje),ale w Helmarkt chyba są-co prawda takie białe to"gromnice"(za każdym razem się xsiądz naszymi świecami podniecał),ale to chyba to...no a w biurze parafialnym na 100% dostaniesz-u nas widziałam:)
Anineczko-czego????Pięknie wyglądasz-no tak rozkosznie,że bym Cię schrupała:)))
Tichonek-damy rade-jak nie jak tak:))))
Marta-nie jest źle na dworze to i mam nadzieję,że tak Cię nie zmrozi w pracy:)
Margaritta-również pozdrowienia od brata mego-i potwierdził mą teorię ,że kogoś nam przypominasz-wiesz kogo????
Ewelcia-=no wreszcie dajesz czadu ...koniec odmawiania se wszystkiego...a uchwyt do anteny-mój J mógłby coś w pracy wykombinować:)Nam na każdej jednej chatce robił:)))
Aureliamarcel-no to zuch:)))Taki do grzeczniejszych należy Twój synek raczej,prawda?
Baby-to ile jeszcze Ci do pzryjazdu zostało???
Aaniu-gdzie melduneczek z Pl?
Madbebe-gdzie Cię znowu wywiało?jak samopoczucie?
Gastone-i Twoje???
Przepraszam za mą frekfencję,ale do niedzieli jeszcze mamy gości,więc...wiecie same;)))Miłego dnia Wam
 
Witam się w ten jakże piękny,ulewny dzionek:blink:
Jak widać-piszę,znaczy żyję,znaczy nie utopiłam się:blink:
Na szczęście wieczorem u nas deszcz sie uspokoił i przez noc sufit trochę podeschnął,ale w tej chwili leje znów jak z cebra więc za jakiś czas będę miał powtórkę z rozrywki:wściekła/y:Dobrze,że misek w domu dużo:-p:laugh2:
I na szczęście w nieszczęściu ten przeciek nie jest w sypialniach:sorry2:
A w ogóle to u nas grzmi:eek::baffled:
Ja z rana zdążyłam lodówkę umyć,przanie wstawić i dziecko do łóżka odstawić:laugh2:Obiad mam z wczoraj więc luzik:tak:
Biola zdrówka dla bąka Twego,a pytałam nie o te kilosy coś już zrzuciła ale o te,które mówiłaś ostatnio,że jeszcze masz do zrzucenia:tak:
Pauletta żyje?
Ewelcia:-pwciągnęłabym takiego hod-doga,a nawet i 2:-D

I jeszcze taki fajowy filmik na dzień dobry:http://www.youtube.com/watch?v=KTRRfl9xRps&feature=related
 
Lubiczanko jutro o 15:35 lądujemy :)

Anineczko fajne powiedzonko :)

dziewczyny nie spakowałam nawet jednych butów, ani spodni dla siebie a już jest 26kg :szok: 6kg za dużo.... i co ja mam zrobić:confused:
 
witajcie :-)
ja pojawiam sie i znikam,ale jakos weny brak do pisania,ale probuje was podczytywac regularnie:-)
Lubiczanko-slicznie wygladaliscie i widac, ze imprezka sie udala.Dominisia wygladala slicznie taka mala kruszynka:tak:Ciesz sie goscmi ;-)

Tichonku- i jak tam nie zalalo Was? oby Wam szybko naprawili dach, zeby Wam tynk z sufitu nie zaczal odpadac
Aniaa-jak tam lot do PL spokojnie? milego wypoczynku i podtucz sie troszeczke, zebys na niska wage nie narzekala;-). Ja to bym byla szczesliwa, gdybym mogla jesc bez ograniczenia:zawstydzona/y:
ewelcia-2 hot dogi na noc no ladnie:laugh2::laugh2:nieprzejmuj sie pol godz dluzej na silowni i spalisz je:-D:-D
AsienkoM-jak tam Zuzienka pewnie szczesliwa z koncika zabaw:-)
biola-zdrowka dla synusia,oby antybiotyk szybko pomogl:tak:
wczoraj tv nie ogladalam i dzis szok, ze Dublin taki zalany,szok:szok::szok:
nie pamietam co komu jeszcze:sorry::unsure: no tak poprawy pogody zycze, oby deszcze ustapily miejsca sloneczku
see u ;-)
 
baby55 lepiej weź tylko rzeczy na zimę,a resztę spakuj do kartonu i wyślij kurierem bo Cię opłata za nadbagaż zje.O ile się nie mylę to jest jakieś 20 euro za kilogram.
Lepiej będzie jak jednak nie przekroczysz tej wagi,a kurier kasuje sporo mniej.
 
Marcysia tynk z sufitu już dawno odpadł,żeby to pierwszy raz...:sorry2:
Baby jak ja się tu do męża sprowadzałam z synem to 5 ogromnych toreb kurierem puściłam a poleciałam tylko z jedną:tak:W życiu bym się nie zabrała do samolotu z tym wszystkim:no:Zresztą takie klamoty wiozłam,że pewnie nikt by mnie z tym do samolotu nie wpuścił:-D:-D
 
U nas też już leje, a ciemno się zrobiło:szok::szok:. Gołąbki się gotują, młoda naklejkami się zajęła.
Lubiczanko ciesz się gośćmi, ciesz
Tichonku faktycznie o tyle dobrze (o ile to może być dobrze), że tylko w salonie, a nie w całym mieszkaniu
Baby to faktycznie gdzie zmieścić te 6 kg, a może kuriera sobie zamów?? I część rzeczy podaj kurierem, dotrą później, ale dotrą. Dobrego lotu jutro
 
baby55 lepiej weź tylko rzeczy na zimę,a resztę spakuj do kartonu i wyślij kurierem bo Cię opłata za nadbagaż zje.O ile się nie mylę to jest jakieś 20 euro za kilogram.
Lepiej będzie jak jednak nie przekroczysz tej wagi,a kurier kasuje sporo mniej.

Marcysia tynk z sufitu już dawno odpadł,żeby to pierwszy raz...:sorry2:
Baby jak ja się tu do męża sprowadzałam z synem to 5 ogromnych toreb kurierem puściłam a poleciałam tylko z jedną:tak:W życiu bym się nie zabrała do samolotu z tym wszystkim:no:Zresztą takie klamoty wiozłam,że pewnie nikt by mnie z tym do samolotu nie wpuścił:-D:-D

U nas też już leje, a ciemno się zrobiło:szok::szok:. Gołąbki się gotują, młoda naklejkami się zajęła.
Lubiczanko ciesz się gośćmi, ciesz
Tichonku faktycznie o tyle dobrze (o ile to może być dobrze), że tylko w salonie, a nie w całym mieszkaniu
Baby to faktycznie gdzie zmieścić te 6 kg, a może kuriera sobie zamów?? I część rzeczy podaj kurierem, dotrą później, ale dotrą. Dobrego lotu jutro

Dzięki za rady tylko, że ja już wysłałam 2 wielkie paczki kurierem - 33kg w sumie i wolałabym już więcej nie wysyłać.... no ale jak nie będzie innej opcji to tak zrobię bo to i tak zdecydowanie taniej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry