reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam

Asienka_r, Anineczka, Marcysia
, kącik prawie gotowy tylko chce jeszcze jakieś postacie na scianie przykleić bo ściana łysa:confused:, a Zuzia jak na razie jest w szoku, bo ma dostęp do wszystkich zabawek i nie wie co ma robić:baffled:. Rano była masakra, wszystkie zabawki powywalała i był jeden wielki krzyk, jęk aż dziekowałam bogu, że zaraz na drzemke idzie:wściekła/y:

oooo słonko wyszło, a o 10 to ciemnica była w domu jak nie wiem co.

ide bawić się z młodą bo jęczy.
 
reklama
Witam.
My dziś z Igorkiem pospaliśmy do 10.30:-)wyspana jestem na maksa:tak::-D.Wrescie przestało padać,jestem ciekawa na jak długo.Pozniej chcem sie wybrać na poczte,wysłać wniosek o rodzinne.
Lubiczanko napewno szczęśliwa jestes że masz gości.:tak:
Baby udanego lotu jutro na Zielona Wyspe.
Asienko Zuzia pewnie szczęśliwa z kącika.
Miłego dzionka
 
AsienkoM no nie dziwię się, że Zuzia w szoku była:rofl2:, będzie dobrze, powywalała, bo miała do nich dostęp, potem będzie się na pewno ładnie bawić

U nas też słonko nawet przez 5 minut świeciło, ale znowu jakaś chmura idzie. Skorzystałam, że M w domku był to szybko do sklepu po Ani kaszkę, bo przecież mleko bez kaszki jej nie smakuje
 
wow...faktycznie cud!

U nas swieci slonko,pranie wywalilam na dwor:)ale od rana lalo do 12 chyba...

Margaritta swietny ten Twoj fitness...normalnie full wypas...tutejsza silownie to taka mala,nic specjalnego...chyba dzis sie wybiore,albo jutro...
Anineczko powiedzenia maja extra:-D:-Di jak tam M w domu?
Lubiczanko wlasnie wymyslilismy w domu ze m pojedzie do Henka,odda mu forme do plyt betonowych i spyta o rurke:-pjak nic nie bedzie mial to wtedy zakrecimy sie kolo was
Anineczko wasze plyty gotowe do odbioru,

obejrzalam filmiki i jestem w szoku,ze tak szybko pozalewalo Dublin...
Carlow co prawda tez zawsze zalewalo,ale tamta czesc miasta gdzie jest rzeka,ale zrobili zapory,jest szansa ze tym razem nie zaleje;-)
 
..no to jestem,choć Wikta jeszcze nie śpi..:nerd:

U mnie OK,tzn bez większych rewelacji :blink: Duzo czasu w kuchni spędzam ostatnio,poza tym doby mi nie starcza na wszystko.I tak co dzień ;-)

Rozglądamy się za chatka powoli.Myślimy,żeby dać ogłoszenie.Choć i na teraz jedna wylukalam,a właściwie dwie.Z tym,ze ta druga miałaby być dopiero zrobiona(podłogi,wymiana mebli),niby pod nas i właśnie gotowa po nowym roku.Hmmm,tylko nie chce mi się znowu w starszej mieszkać,pełnej niespodzianek zapewne :baffled:


Jajniki mnie nawalają,tzn. tak mi się wydaje.Po ciąży tak mi się porobiło i stawiam na bolesna owulacje (wcześniej nie wiedziałam co to jest:baffled: choć w sumie jeśli to to,może łatwiej byłoby w chłopca 'strzelić';-))Muszę to sprawdzić,już się umówiłam do gina,za 2tyg. dopiero mnie przyjmie :nerd: Mam nadzieje,ze do tego czasu bede po @,bo jak mi przyjdzie kolejne 2tyg. czekać,to się wkurzę.Tymczasem termofor w gaciach i siedzę.. :baffled:

Masakrę macie w tym Dublinie i okolicach.U nas póki co tragedii nie ma,ale i nie leje,jak u Was,odpukać :blink:


anineczko-a czemu M na emergency jechał?
lubiczanko- piękna uroczystość!I Wy rzecz jasna.Wiedziałam ze zaszalejesz z jedzeniem..;-)
Tichonek-nie zazdroszczę przecieków :baffled:Mam nadzieje ze wreszcie znajdziesz inny domek.Powodzenia!
asienka- mówisz ze z Ania lepiej?To dobrze.Mi się coś nasunęło i zapomniałam Ci napisać.. Moze Ania jest 'przebialkowana'?:sorry2:Pisałaś kiedyś ze pudełko mleka w tydzień wypija..W sumie to 2+ jest bogatsze,to fakt,ale z drugiej strony mniej się go sypie (mniejsze miarki-bynajmniej C&G tak ma),wiec trochę mnie zdziwiło,ze tak na nią ta zmiana mleka podziałała.Przyjmuje jakiś nabiał poza tym?
baby- szczęśliwego lotu!I ja polecam kuriera,mimo wszystko:tak:
aniaa- miłego pobytu w PL

Nie pamiętam,co komu jeszcze..:sorry2:Idę seriale nadrabiać,bo nie mam już siły na krzątanie.Tym bardziej ze prasowanie czeka,ale to już wieczorem chyba.
Obiad mam.Nawet ciasto zrobiłam (termin margaryny się kończył ;-)) Wiec kanapa się należy :happy: See ya!:blink:

 
reklama
Madbebe oprócz mleka nic więcej z nabiału nie je, bo nie lubi. W Aptamilu też są mniejsze miarki. Nie wiem, co to było, na razie już prawie w porządku. Zobaczymy, jak jej prowokację znowu zrobimy. Ja nie chcę, żeby tyle mleka piła, że dużo pije, np 6 razy po 120:-p w ciągu doby, ale jak jej zabronić, jak prosi mamo mleczko z kaszką daj. Mnie też to zdziwiło, bo do tej pory bez problemu zmienialiśmy jej mleko, nawet jak w Polsce Bebilon piła to nic jej nie było. Nie mam pewności, czy to na pewno mleko, ale nic innego nowego nie jadła i nie pila. Podejrzewaliśmy szczura i chomiki szwagierki, ale w te sobotę tez u nich była i nie pogorszyło się, wiec stawiamy na mleko
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry