reklama

Mamy z Irlandii!!

Tichonku super,ze juz macie bilety:-);-)
Margaritta Ty na zamowienie pieczesz-ze sie tak zapytam:zawstydzona/y:;-)
Asienko wreszcie przyszedl fachowiec:-D;-)

mlody mnie wzywa:rofl2:...ma wypadek musze go ratowac:-D:-D:-D:-D

czekam na landlorda...dzwonil wczoraj i ma wpasc miedzy 10 a 11....sie zobaczy czy woadnie...ma jeszcze 30min:-D;-)
 
reklama
ewelcia nie no- only dla siebie...ale a to do przedszkola trza było,a to do pl szkoły zniosłam i tak o :sorry: a wiesz , ze skumałam pozniej, ze to w tym dniu mialaś gości - sorry :sorry:


asieńko masz racje- takie rzeczy to tylko w erze znaczy się w Ire:-D
 
Hejka

Wczoraj po kapieli zuzi leciutko dekold posmarowałam vickiem i spała lepiej ale tylko do 3:30 potem gdzies bardziej ją zaczął katar męczyć i spała już z nami. Katrek ma taki dość gęsty i ciężko go odciągnąć. Zapuszczam jej krople z wodą morską. Zobaczymy czy będzie jakaś poprawa. W dzień nie jest źle, tylko noce troszkę gorsze.

Tichonek fantastycznie. Wakacje w Hiszpanii
Anineczka no właśnie jak te inhalacje robisz i czy używasz jakiegoś urządzenia, jeśli tak to jakie??
Asienka_r oby z pralką było już wszystko ok
Lubiczanka wczoraj wzięłam sie za ćwiczenia i byłam mokra jak mysz. A te gniazdka to wyciskasz od razu na olej czy nie. A oleju dużo jak na pączki czy mniej.
 
Witam

Ja dzis niewyspana pies cala noc ujadal myslalm ze mnie cholera wezmie ludzie sa nieodpowiedzialnie boira zwierzaka gdzies wyjezdzaja i co psa do ogrodka :wściekła/y:a malo tego Nacia robila wycieczki sobie w nocy :eek:

Tichonku ciesze sie razem z Toba ...ja jeszcze mam nadzieje ze ceny spadna i nasze wakacje tez wypala bo poki co bilety bardzo drogie zreszta sama patrzylas to wiesz....

​Milego dnia zycze
 
Ewelcia nie tylko bilety:-DHotel też mamy już zarezerwowany:-p:-)
Idę dopiero bigos robic bo Matt mnie do kuchni nie chciał wypuści,poszedł spac więc mam chwilę:sorry:A się nadarł przed tym spaniem...:baffled:
 
Hej.
My juz po śniadanku z kuzynka,Igorek zjadł kaszke i sie bawi.A krzyczy przy zabawie:-):-).
Lubiczanko a lubimy zakupki,ale tak jechaliśmy kuzynce pokazać Centrum Handlowe.Przy okazji kupiłam sobie 4rzeczy.:tak:
Aniaa o to niezaciekawa noc.:no:
Tichonku to super ze wczasy zarezerwowane.:tak:
Dobra zmykam .
 
AsieńkoM-ja olej wlewałam do faworków 1.5l z pieczenia ich mi zostało i na tym oleju te gniazdka...ja wyciskałam na pergamin,do oleju papierem do góry i taką szpatółką do obracania np.jajek sadzonych odklejałam:tak:
Margaritta-kochana moja-ja nie pytam J o zdanie-a chcę ważyć tyle ile wtedy gdy się poznaliśmy-bo w takiej mnie się zakochał:sorry::zawstydzona/y:A jak dojdę do swej wagi i zdradzę Wam z jakiego pułapu zaczynałam to sama mi rację przyznasz,że sie wziełam za siebie:tak::-p
 
Tichonku tym bardziej gratuluje :):-D
Margaritta nie szkodzi:-)....patrze jakis obcy nr.o tej porze,se mysle pierdziele nie odbieram-udaje ze spie:zawstydzona/y:...dobrze ze sms-a napisalas;-):-)
Ania faktycznie niefajnie z tym psem:baffled:

landlorda dalej nie ma:rofl2:

Szym mi kaze jechac do ken banku(Ken Blacku) i kupic Jamesa(wagonik);-):-D
 
Hej kochane.

Młody na wieczór jeszcze był nie taki,ale przespał prawie całą noc.Szok.
Oczywiście z mamusią w wyrku bym miała bliżej do niego.
teraz też kima.Dalej coś mu zalega,ale jest lepiej.

Co do inhalatora to kupiłam w Lidlu kiedyś,mnie się bardzo dobrze sprawdza. :tak:
Nie był drogi,cos chyba 40 euro,jest przeznaczony do leków i soli fizjologicznej (nie do olejków)
Ja używam tylko soli fizjologicznej dla małego i mucosolvanu do inhalacji dla starszaków.
Sól rozrzedza wydzielinę i nawadnia organizm,bardzo dobra jest przy zapaleniach oskrzeli i płuc.
Katarek skraca się o kilka dni i można dziecko wybronic przed zielonymi glutkami.Po za tym coraz więcej lekarzy przepisuje leki wziewne,właśnie na inhalator,tylko trzeba wspomniec lekarzowi,że się takowy posiada.
Ja mam taki:
http://fanlidla.pl/gazetka/2011.09.26.uroda/2612,Inhalator,do,leczenia,przeziebienia,astmy

zresztą na necie jest od groma ludzi,którzy piszą na temat inhalatorów,ani razu nie spotkałam się z negatywną opinią.


Tichonku gratki wielkie.Ale się wybyczycie fiu fiu.

Margaritta dajesz radę z ciastami,ho ho.Że też ja nie cierpię piec

A gniazdka i ja robiłam jakiś czas temu.Smaczne i wogóle ale tyle pieprzenia się z tym,że masakra.Ja nie mam cierpliwości :-(:-D
Ale zapewne niedługo zrobię bo były pyszne.

I pączusie dotarły wieczorkiem.Ale kawy rozpuszczalnej nadal nie mam :confused2:

lecę zobaczyc co się dzieje na górze,kombinatorzy tam urzędują....
ostatnio Antek sobie żel nakładał na włosy...wszystko by było ok gdyby nie to,że była to godzina 22 i szedł spac :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry