no to wpadam na dłużej o ile młody mi pozwoli.
Jak na razie gada do swojej huśtawki.
Gaduła mały się zrobił,a jak słodko usta w dzióbek ustawia jak gada

nic tylko całowac w ten dzióbek.
Ogarnęłam dziś chacinkę,znalazłam w końcu moje piny do kart,które mi przysłali z tydzień temu i je gdzieś posiałam.
M podjechał do Health Office złożyc papier na Jeremka kartę EHIC,z Medical Card dobre wieści bo dostaniemy właśnie MC a nie GP Card.Ale fajowo,nie sądziłam,że je dostaniemy a tutaj taki suprise
W Heatons wyprzedaż ciuchów to skorzystaliśmy trochę,Antek to taki niszczyciel spodni,że aż
Jeszcze tylko górę muszę posprzątac bo aż się prosi,ale to wieczorkiem.
Lubiczanko juz -20? Przeca mówię,że znikniesz nam.Już ostatnio jak Cię widziałam,a było -13 to szprycha taka z Ciebie,że fiu fiu.Oby ten strój kąpielowy nie wisiał na Tobie
AsieńkoM zdróweczka dla Zuzi,współczuję nocki,no ale tak jest jak dziecię chore.
Gliwa mmm kopytka,pychotka.Jutro zrobię,kupiłam kapustę kiszoną i zrobię zasmażaną właśnie z kopytkami i gulaszem...o ludzie już się nie mogę doczekac jutra
Ewelcia zdróweczka dla Szymcia.
I musimy się spiknąc bo potrzebuję naocznej porady co do szydełkowania.

Apropo...to cos tam dziergam,ale masakra.Czapki prostej nie mogę zrobic...mało pojętna w tej dziedzinie jestem...ale nie poddaje się,dziś nawet zakupiłam koszyczek na te wełenki,włóczki i szydełka ha ha,a pan w Heatonsie zapomniał to pudełeczko nabic na kasę,tak jak i spodenki dla Jeremka...skapnęłam się dopiero w domu jak kalkulowałam ten rachunek
Biola wow,kwiatka sobie młody zrzucił na głowę! auc...no ale faktycznie twardziel z niego.
Kamcia ty to ostatnio przeginasz z postami...taaaakie długie,że ciężko się je czyta


Jak Oli?
Tichonku no no przystojniaki na zdjęciach.A Matt w gajerku pierwsza klasa,zresztą Radzio nie odstaje od niego

dobrze,że imprezka się udała,zresztą jakże by inaczej ;-)
Margaritta no kochana,prezencja taka,że nie pogadasz


I Greg się widzę na fotce pokazał.
A nie mówiłam,że to ty będziesz chrzestną,widzicie jak ja wnikliwie i dociekliwie czytam posty,normalnie między wierszami nawet umiem czytac
No lecę nie, no chyba,że ktoś wpadnie tutaj pogadac
