reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Hejka
U nas nocka dzisiaj super, Zuzia spała ładnie, tylko obudziła sie przed 7. Katar rozwadnia się i już mniej żółty.

Wiesienka ooo faktycznie dawno Cię nie było
Ewelcia to daj znać po wizycie
Anineczka ja małej podawałam wit. D do 6 miesiąca, a potem pojechałam na całe wakacje do Polski i już nie dawałam, a i moja lekarka w Polsce powiedziała, że nie ma koniecznośći podawać wit.D jak dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym bo ono zawiera wit.D
 
Ostatnia edycja:
Witam się:-)
Biola witam w klubie,Mateusz przeziębiony na maxa:wściekła/y:Ten litr wody z chrztu mu chyba zaszkodził:eek::-D
Katar miał już wcześniej ale dziś w nocy zaczął cherlac na mokro,że szok:confused2:Dałam mu już Flegaminę i Nurofen bo gorączki nie ma ale chyba go gardło boli bo nie chce jeśc od wczoraj:-(Jak się uda to jutro do lekarza,Radek i ja też przy okazji bo ten zaś cherla już drugi tydzień:sorry:

pamietam jak Tichonkowa napisala posta ze znalazla juz chrzestna dla Mateuszka i tez zaraz o Margaricie pomyslalam....ktos napisal czy Margaritta (moze Ty?nie pamietam?)ale zaraz chyba Tichonek napisala ze nie...wiec sie nie dopytywalam;-)
Ja nie napisałam wtedy,że nie,tylko spytałam:"A gdzie to napisane,że Margaritta ma byc chrzestną?";-):-p
Anineczko podaję wit.D od urodzenia:tak:I przy każdej wizycie u lekarza mnie o to pytają:tak:AsienkoM nawet jak przeszłam na mleko sztuczne to podaję nadal bo nurse powiedziała mi,że trzeba podawac bo w Irlandii jest mało słońca,brzydkie pogody i nie wystarczy wit.D z mleka:no:
Lubiczanko no właśnie żarcia mi dużo zostało:sorry:Chociaż porozdawałam odjeżdżającym gościom to jeszcze wczoraj P do pracy końcówkę sałatki brał:sorry:Jakoś tak mało Ci goście zjedli:sorry:Albo za dużo było albo nie smakowało:-D
Chciałaś wiedziec co miałam,więc:mielone,de volaie,rolady,barszczyk,wędliny,sery (wiadomo),pomidory po żydowsku,galaretę,bigos,sałatkę jarzynową,sałatkę z gyrosa (wykonania męża chrzestnej:-D),sałatkę makaronową,kiełbasę białą i czerwoną z wody,jakieś pomidorki,ogórek zielony ze szczypiorem,jajka w majonezie,tort,ciasta,miały by jeszcze bagietki czosnkowe ale by nie przejedli:-DNo o to chyba wsio:-p
Muszę iśc bio maruda się włączyła:confused2:
 
Ostatnia edycja:
Witam

Ale wiatrzycho na dworze :confused2:

Tichonku o matko jedyna,ale żarcia :szok::-D
Się nie dziwię,że tyle zostało,a powiedź co to są pomidory po żydowsku?
No i zdróweczka dla was.

No ja jak i Tichonek podaję dodatkowo wit.D bo nam też nurse nakazała.
Ludzie a jeszcze 6 lat temu na własną rękę podawałam bo oni nie wiedzieli nawet po co podaje się wit.d :-D

AsieńkoM to dobrze,że z Zuzią coraz lepiej.:tak:

KasiaGot dzięki za linka,zapiszę sobie i będzie na zaś.Antkowi chyba z tej samej firmy podawałam żelki witaminowe :tak:
 
Anineczko pomidory po żydowsku to bardzo łatwa potrawa a jaka pyszna to Ci może Margaritta powiedziec bo całe chrzciny w tych pomidorach siedziała:-D
Robisz sobie sos czosnkowy,ze 2 godziny wcześniej,żeby się zmacerował,ja robię nawet dzień wcześniej:tak:Tak jak kto lubi,ja daję majonez,jogurt naturalny,sól,pieprz i dużo czosnku,mieszam i dostawiam...Pomidory kroję w cząstki lub plasterki (można sparzyc i obrac),układam na talerzu,polewam sosem czosnkowy i na malutkich oczkach ścieram trochę żółtego sera na to,takie wióreczki małe i ot,cała filozofia:-)A jakie dobre:-pCzasem,jak nie mam pomysłu na kolację to je P robię i wcina aż mu się uszy trzęsą:-D
...Wiecie co?Przykro mi jest bo niedoszła chrzestna Mattowi nawet kartki nie przysłała ani żadnego eska z życzeniami na chrzciny
:-(Przesadzam może?Ale skoro nie mogła przyleciec to miło by było gdyby choc jakiś znak,że pamięta dała,co?
 
Ostatnia edycja:
Witam
Chorującym zdrówka!!!!
Anineczko-M mówił,że pisałaś wczoraj,ale nic nie dostalismy:(Myslałam,że moze to już po tym,jak J wyłączył komputer,ale dziś by było-a tu nic:no:ja wit D podawałam do 6go mies:/
Tichonek-ło zesz Ty...ale dałas czadu-a to miały być chrzciny z poprawinami czy co?;))))Muszę cos wymyslić zeby tak poszaleć w kuchni-chyba tą parapetówę zrobie,a co:sorry:Normalnie mi smaka narobiłas-na wszystko!!!!idę po jabłko...
Wiesieńko-no szał jest...mam nadzieję,że te 10dni zlecą migiem a w pracy wrzucą na luz:))))Bo ST.Patricka mialas na mysli,jak mniemam?Bo nie wiem o co z Paddym chodzi:sorry:
Asieńko-i jak widac idzie ku dobremu-super:)
Margaritta-była zumba?No strasznie jestem ciekawa jak Twoje wrazenia:)))
No nic-idę pakować kolejne pudłą-no lada dzień bedziemy spać na kartonach,bo wszedzie tego pełno:/
Miłego dnia Wam Kobitki
 
reklama
Hej.Ja dzis od rana na nogach,spacerek zaliczony zakupki zrobione:-)Zaraz bede gotowac zupke buraczkową.:tak:Igorek przysnął na dworzu,ale przed chwilka sie obudził i sie bawi grzecznie.
Tichonku no to zaszalałas z jedzeniem,zdróweczka dla Was dużo.
Ewelcia powodzenia na wizycie,oby lekarz pomógł.
AsienkoM dobrze ze Zuzia dochodzi do siebie i nocka była spokojna.
Wisienko dziekuje za buziaczki dla Igorka.Spokoju życze w pracy.
Miłego Dzionka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry