reklama

Mamy z Irlandii!!

Lubiczanko trzymama kciuki za chatke.:tak:
Kasiuleczko
aresztowali Ci męża OMG:szok:
Wrócilismy z Igoriem z dworku,teraz mały zasypia w łóżeczku.Kupiłam dzis nocnik,trzeba zacząć uczyc młodego.Zobaczymy jak pojdzie :-).Zmykam kawke spic,i obiad przyszykowac.
 
reklama
Kasiuleczko, no ladnie :D Moj maz jeszcze nie byl aresztoawny, za to ja posiedzialam pare godzin na komisariacie - placilam falszywa kasa ;) ale to w Polsce jeszcze bylo...
A w cyrku to chyba tylko raz bylam ;) Jako dziecko ;)

Lubiczanko
, ja wierze, ze cos sie dzieje z jakiegos powodu :) Moze wcale by wam sie dobrze nie mieszkalo w tamtej chatce!
 
Dzionek minął oki.tylko szkoda ze pogoda sie popsuła.Ale co zrobic w końcu jesień idzie.Mężulek pojechał do sklepiku kupic whisky,wiec sobie drineczka wypijemy.:tak:
Aniaa to fajnie ze zakupki udane.
Miłego wieczorku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry