Wichurka
Fanka BB :)
Hej!
Ah, jednak człowiek to ma mało czasu jak sie berbec urodzi
Ignas ma sie dobrze, głównie spi i je - ale mam problemy z karmieniem! Nie chce mu sie ssac! Nawet z butelki nie zawsze ma ochote pociagnac! Karmienie go zajmuje mi zazwyczaj godzine, z czego 20 minut ssie (tak po 3-4 minuty i zasypia, albo polize sutka), a potem daje mu dodatkowo moje mleko z butli (ok 20-25 ml). Mam dawac dodatkowo, zeby szybciej pozbyc sie zółtaczki.
Poza tym polozna go zmierzyła - 54cm, na wadze juz zaczął przybierac
Mamy tez za sobą pierwszy spacer - wczoraj, na krociotko, kwadrans
Polozna stwierdziła, ze moge isc
Mamcia pchała wózek, ja sie czuje ciagle troche słabo... 'ciagnie' mnie brzuch, rana, karmienie Ignasia jest dosc męczące
Mama na szczescie cholernie duzo pomaga - gotuje, sprzata, wywiesza i sklada pranie... no robi wszystkie domowe rzeczy, jak trzeba to wokoł Ignasia tez 
Mój maz mnie miło zaskoczył
Zasługuje na tytuł Super Męża i Super Taty
Za godzinke karmienie, wiec chyba skorzystam z okazji i ide sie zdrzemnac.
Mam nadzieje, ze u Was wszystko w porządku, niestety nie mam jak Was nadrobic!
Dziekuje za gratulacje
Pozdrowienia!!!
Ah, jednak człowiek to ma mało czasu jak sie berbec urodzi
Ignas ma sie dobrze, głównie spi i je - ale mam problemy z karmieniem! Nie chce mu sie ssac! Nawet z butelki nie zawsze ma ochote pociagnac! Karmienie go zajmuje mi zazwyczaj godzine, z czego 20 minut ssie (tak po 3-4 minuty i zasypia, albo polize sutka), a potem daje mu dodatkowo moje mleko z butli (ok 20-25 ml). Mam dawac dodatkowo, zeby szybciej pozbyc sie zółtaczki.
Poza tym polozna go zmierzyła - 54cm, na wadze juz zaczął przybierac
Mój maz mnie miło zaskoczył
Za godzinke karmienie, wiec chyba skorzystam z okazji i ide sie zdrzemnac.
Mam nadzieje, ze u Was wszystko w porządku, niestety nie mam jak Was nadrobic!
Dziekuje za gratulacje
Pozdrowienia!!!

zycze szybkiego powrotu do formy.
, ale jak moje dziecko rano śpi do 8 najwcześniej, a ostatnio nawet przed 9 to ja się nie dziwię, że jej się spać nie chce długo.