lubiczanka
Fanka BB :)
Cześć Dziewczynki!!!
Zaglądam a tu co?Nic(prawie).Normalnie wszystkie Was wczoraj gdzieś wywiało poza obręb komputerka?Swoją drogą-mniej do nadrabiania;-).Ale jestem przekonana,że czas spędzałyście bardzo milusio
.
Misia-ok. mogę się nawet z Tobą zgodzić,że sposób,w jaki są tresowane zwierzęta to skandal i hańba-bo jak człowiek,istota myśląca
confused:
)może się pokusić o takie traktowanie małych(choć nie zawsze)stworzeń dla zysku...Ale w przypadku psów wydaje mi się niezupełnie masz rację.Fakt-nigdy nie miałam styczności z tresurą słonia czy małpy,ale właśnie w przypadku psa wydaje mi się nauczenie go różności jest nie tylko łatwe(przy dobrych chęciach),ale także jest świetną zabawą.I skoro ja w kilka minut na podwórku potrafię nauczyć swojego Fafika robić przewrót na trawie,to idąc do cyrku-tam gdzie zajmują się nimi"specjaliści"chyba normalne jest,że oczekuję czegoś więcej?I ja z całą wrażliwością do zwierząt i tego jak są traktowane oświadczam,że i do cyrku i do zoo swoje pociechy będę zabierać
Anineczka-czy ja coś przegapiłam,czy jeszcze nie widziałam fotek Twojej rezydencji;-)?Wiem,wiem-czego ja chcę,jak tu dopiero rozmieszczanie wszystkiego na swoim miejscu się zaczęło;-).Ale jeśli chodzi o "ogród"to znam ten ból.My mogliśmy wychodzić na swój po jakichś2 miesiącach-nie było trawy,a kiedy już zaczęła wychodzić,to takimi plackami,także w końcu sami kupiliśmy i J zasiał.Nie wiem co to za mix nam sprzedali,bo jak wyższa podrośnie to jakby sama koniczyna(możemy sobie królika kupić
;-))ale po ostrzyżeniu-super sprawa:-).I czego Wam również życzę
Pogoda miała być-a szczerze mówiąc jakby jej nie było:-(;-).Ale bądzmy dobrej myśli.Miłego dnia drogie Panie.
Agusik78-co dziś na obiadek serwujesz(może jakiś pomysł podrzucisz?).
Zaglądam a tu co?Nic(prawie).Normalnie wszystkie Was wczoraj gdzieś wywiało poza obręb komputerka?Swoją drogą-mniej do nadrabiania;-).Ale jestem przekonana,że czas spędzałyście bardzo milusio

Misia-ok. mogę się nawet z Tobą zgodzić,że sposób,w jaki są tresowane zwierzęta to skandal i hańba-bo jak człowiek,istota myśląca


Anineczka-czy ja coś przegapiłam,czy jeszcze nie widziałam fotek Twojej rezydencji;-)?Wiem,wiem-czego ja chcę,jak tu dopiero rozmieszczanie wszystkiego na swoim miejscu się zaczęło;-).Ale jeśli chodzi o "ogród"to znam ten ból.My mogliśmy wychodzić na swój po jakichś2 miesiącach-nie było trawy,a kiedy już zaczęła wychodzić,to takimi plackami,także w końcu sami kupiliśmy i J zasiał.Nie wiem co to za mix nam sprzedali,bo jak wyższa podrośnie to jakby sama koniczyna(możemy sobie królika kupić


Pogoda miała być-a szczerze mówiąc jakby jej nie było:-(;-).Ale bądzmy dobrej myśli.Miłego dnia drogie Panie.
Agusik78-co dziś na obiadek serwujesz(może jakiś pomysł podrzucisz?).
Ostatnia edycja: