reklama

Mamy z Limerick

czesc dziewczynki, rany ale mam lekturke do czytania, jak ja to wszystko ogarnę? Widzę ze są nowe mamusie-super, witajcie mamki, niedługo też was poznam bo muszę w końcu się wybrać do Limericku zeby równowagę psychiczną odzyskać.
U mnie troszkę lepiej bo banda cała wyjechała w niedziele -przeżyłam, cały poniedziałek spałam, jeśli co półtoragodzinne kładzenie sie można nazwać spaniem:) Ale teraz jest nowa ciocia, do 28go wrzesnia i niby w porzadku tylko ze modlic mi sie kaze, ksiazek nawiozla i pyta czy codziennie czytam, a co w nich jest, no urwanie glowy, poza tym, cala ta rodzinka to wcale nie do pomocy przyjezdza bo jak oni niby maja pomagac jak sami zatrudniaja kogos do pomocy u siebie, to nawet pojecia nie maja o co w utrzymywaniu domu biega i np.cioteczka co jakis czas pyta ze napilaby sie herbatki, albo mowi ze musialybysmy poodkurzac, japrzytakuje ze no musialybysMY, ale nie bardzo mam na to ochote o 9tej rano po zrywanej nocce, ale jak juz trzeciego dnia powtarza no do biore sie za to sprzatanie, ufff, o samo z gotowaniem, jaka to pomoc? Sama jak bym była to połowe rzzeczy miałabym z głowy. Zwariuje normalnie. Ale mała zaczyna fajniej spac bo w nocy juz spi po 4 godzinki no i w dzien po trzy wiec wracam do rzeczywistosci, nadrobie tylko zaleglosci bo nie ma nic lepszego niz czytanie was:)
Justys, Krycha, Aga, Marta dziekuje wam za pamięć:tak:
 
reklama
Witaj Olivca z powrotem:tak: Qrcze Ty to masz normalnie...aż słów brakuje... Tacy goście nad którymi trzeba jeszcze latać i do tego małe dziecko to koszmar. Powinni wprowadzić jakiś przepis zakazujący takich "pomocnych" wizyt. Trzymaj się Olu. Jakoś wytrzymasz ten okres a potem zobaczysz jaki błogi spokój Cię ogarnie. A jak Majeczka Ci się chowa??
 
no Olivca w końcu się odezwałaś.jak tak milczałaś to myślałam że albo masz jeszcze bandę na głowie albo usuwasz zniszczenia i zgliszcza po ich wizycie.bardzo ci współczuję bo o ile się nie mylę to odkąd urodziłaś to ciągle masz kogoś na głowie:no:
a jeszcze jak się musisz takimi gośćmi zajmować i po nich sprzątać?:szok: chrzanić taką pomoc! powinnaś sobie załatwić sądowy nakaz zbliżania się do twojego domu na odległość co najmniej 100 km;-) wtedy byłabyś bezpieczna,spokojna no i wypoczęta
 
Hej mamuski i olivca :))
Przyznam ze moglby Said dac znac co i jak z Anita, a w sprawie balaganu to niby czemu mialaby byc zla :) W sumie myslalam ze bedzie mnostwo do zrobienia a tu raz dwa naczynia umyc poodkurzac zabawki pozbierac i podoige umyc Zajello mi nie wiwcej niz pol godz no moze do 45 min :) Ja sie ciesze ze wpadlyscie ! Ja jeszcze w lozku leze a mala spii Wypila mleko i dalaej poszla lulu :)
A co do spotkanka to wspaniale jak zawsze :))
 
dzien doberek:-)
witam wszystkie w ten przepiekny ``sloneczny`` dzionek:-pmasakra .....chyba juz jesien nas zastala hehhehe
a my dzis z Majka zdazylysmy do 10.30 posprzatc chate, ugotowac obiadek i napalic w kominku.....ja sciagnelam mleko jeszcze ,zjadlam sniadanko i teraz sobie siedze i czytam co tam u was.....mala znow uciela sobie komara ale cosik sie kreci ......moze uda jej sie troche pospac:sorry:
dobrze ze juz piatek:tak:tydzien z glowy.....troche odpoczynku w weekend i znow od nowa....
ja mam wielgachna sterte prasownia ale poprasuje jutro albo w niedziele jak Andrzej bedzie sie mala zajmowal:-p
Krycha to Wy tam niezla sasiadke macie no no.....nie zazdroszcze.....
Natinke kochana witaj w klubie.....moj pracuje w tym tygpdniu dluzej i wraca okolo 19 dopiero.....wiec nawet mala sie nie zajmie na chwile bo jak wroci to czas kapieli jej jest i idzie spac.....ty sie ciesz ze masz tylko 2 dzieci heheh ...a nie wiecej:laugh2:
my juz mamy tak opracowane wychodzenia do szkol ze mamy wszystko na tip top....nawet Majka wedlug planu sie budzi rano:rofl2:no ale jak to sie mowi trening czyni mistrza nie?
 
olivca nie zazdroszcze ty kobito super cierpliwa jesteś :tak::tak:
anioł cierpliwości przy tobie to pikuś:-D:-D

aguś zagoń kogoś do prasowania i też już będziesz miała weekend:-D:-D

mamusia Olinka witaj na wątku

camomile ja nie daję jeszcze chleba wyczytałam, ( no może czasem gryzka ale rzadko) wyczytałam, żeby do roczku unikać chleba
a na swędzące dziąsła daję zimną marchewkę z lodówki jest na tle twarda, że Bąbel nie odgryzie a zimna koi ból i dziecko ma zajęcie na jakiś
no czas i słodka:-D
 
Aguś ty to człowiek orkiestra jesteś.ja też właśnie skończyłam sprzątać chałupkę.rybki leżą w przyprawach i wystarczy tylko wrzucić na patelnię.no i ziemniaczki wstawić. a mój T smacznie śpi po nocy spędzonej w pracy więc mała pomagała mi w porządkach:-)

I witam oczywiście nową mamusię:happy:
 
reklama
a ja nie znoszę prasowania i zawsze odwlekam je tak długo jak tylko mogę.a sterta rośnie:sorry::sorry: a wszystko inne to już bez problemu mogę robić
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry