reklama

mamy z norwegii

Kasia to świetnie , tak sobie czytam i podziwiam takich ludzi , którzy pracuje z pasja a nie dla kasy, miło , ze macie kontakt a na pewno było tobie milo jak cię zapamietał. mi tez utknęli w pamięci ci nauczyciele , którzy mieli wpływ na moja nauke, troche spapuguje , no ale nie kłamię to pani od historii i polaka . :-D i love historia:-D
a te buty to jakie:confused:pochwalisz sie:confused:
 
reklama
387006807
 
jeszcze ze wysokie to pøl biedy..najgorsze ze så strasznie wåskie i sztywne w czubkach i jak je sciågne to az palce po chwili dretwiejå.. nie wiem jak je rozciågnåc bo to lakierki.. :((( niepocieszona jestem..
a wogole to zastanawiam sie czy nie zafarbowac sobie za chwile wlosow. kupilam znowu "czarnå porzeczke". ostatnio farbowalam z miesiac temu, wiem ze to niedawno i nie chce sobie spierdzielic wlosøw ale chcialabym ladnie wyglådac..
 
Ostatnia edycja:
wow Kasia - super buty:-):-):-)

jak ja uwielbialam buty na wysokim obcasie, tylko jak sie przeprowadzilam tutaj to nie wszedzie da sie pojsc, bo te gorki i kamienie:crazy: potem znowu ciaza i bieganie za dzieckiem, ale juz tesknie za nimi:-(
 
SUPER TYLKO NIEMOZLIWE DO CHODZENIA!! :wściekła/y:wiem o czym mowisz.. a ja i tak nosze sie tutaj na obcasach.. chociazby do sklepu albo na spacer z wøzkiem.. patrzå sie na mnie ale ja mam ich gleboko.. zresztå ONI NIC TYLKO ZAZDROSZCZÅ!! :-D:-D:-D
 
ja tak na spacer to raczej na plaskim, ale jak gdzies sobie wychodze (no i nie jestem w ciazy) to sobie zakladam. Mam takie fajne kozaki na szpilce to wszystkim norweszkom oczy wychodza, bo one nasza takie ciezkie buciska jak na konie:-D ja sie dobrze czuje na fajnych szpilkach, ale teraz to wrzucam na luz. Wroce do tego jak nie bede z brzuchem chodzic albo za dzieciakiem latac po placu zabaw. Wiec narazie nosze sie na plasko:tak:
 
Swietne buty Kasia, ale nie dla mnie, ja tylko na plaskim. Mam moze ze 2 pary szpilek, kupione na jakies imprezy i mialam je na nogach chyba ze 3 razy, rzeczywiscie tylko chrzciny, wesele itd. Kiedys tylko w glanach chodzilam i cos mi zostalo.
 
wiem, rozumiem. jak Emma zacznie chodzic/biegac to tez czesciej bedå plaskie.. a w ciåzy to sie nie da wiem, zresztå nawet krzywde mozna sobie zrobic.. pamietam jak juz w zaawansowanej (zresztå moze nie - poprostu ja caly czas duza bylam a nie taka laska jak TY! :-D) na zakupy do Kristiansand wystrojona w kozaki na obcasie. tyle godzin ze pod koniec juz ledwo szlam i balony a potem czulam nogi jeszcze przez tydzien.wiecej tego nie zrobilam. obawiam sie ze teraz tez tak moge skonczyc.. normalnie siedze w nich i nogi zdretwiale.. rozmiar moj - tyle ze cholernie wåskie :zawstydzona/y:
..a norweszki to wogole bez komentarza.. praktycznie wszystkie jakby ze stadionu albo z pola. takich naprawde eleganckich to znam tylko kilka.. rozumiem na sportowo no ale zeby tak caly czas.. ta moja co to nademnå to nawet nie wiem czy ma spødnice - nigdy jej nie wiedzialam, a jak szlysmy na spacer to wypowiedziala sie ze "torebek nienawidzi".. no i dlatego pewnie nie nauczona chodzic powabnie tylko jak slonica - slysze kazdy jej krok i wiem w ktorej czesci domu jest.. naprawde.. troche to przykre bo przeciez tyle swietnych ciuszkøw po sklepach, poki jeszcze uroda i mlodosc i wiele przystoi i na wiele przymyka sie oko..
 
reklama
Ja to jak twoja sasiadka, w lato kupilam 2 spodnice, bo zadnej nie mialam. Jakies tam jeszcze mam w PL ale to tez bardziej na imprezy, a tu nie mialam zadnej:-D
Torebek tez nie cierpie, raczej plecak, albo sportowe przez ramie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry