reklama

mamy z norwegii

6f1dmx.jpg


witam , u mnie pogoda okropna , pada...no cuż nie powinnam sie temu dziwic:-D
z tym małolatem to ciężka sprawa, każdemu mogła się zdarzyc taka wpadka:baffled:, ale jak się zastanowic to chlop nie ma rozumku:rofl2:.no i druga sprawa Marta , mój boże co za egoizm ze strony tych matek:wściekła/y:. ja ci powiem , ze nie raz widziałam i słyszałam wśród moich znajomych takie sytuacje, gdzie mamtka paliła faje czy nawet trawę:crazy: , piła piwo i co dzieciak rodził sie zdrowy, bez żadnych chorób serca czy alergii, brawo , przeciez to całe szczęście i potem słyszałam: i co przecież to nie zaszkodzilo mojemu dziecku , jest zdrowe!!!no to fajnie , tylko sie cieszyc, szkoda tylko , że matka nie jest tak do końca poinformowana, dziecko może się urodzic bez żadnych wad, ale w wieku 5-6 lat wyjdzie wszystko , może się dopiero ujawnic jakaś astma albo cuś , druga rzecz to częśc mózgu odpowiadająca za czynnośc uczenia się nie jest do końca wykształcona, więc dzieciak bedzie miał problemy w szkole . no ale to każdego sparawa, ja też paliłam papierochy , nie wiedząc , ze jestem w ciąży:zawstydzona/y:no ale jakoś nie mogłabym truc dzieciaka:no:.................sorki , że się tak rozpisałam , ale takie rzeczy mnie szokują:szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ania zgadzam sie w 100% potem mowia ze takie nieuki maja itp, a to nie ich wina ze maja problemy w uczeniu sie w szkole tylko mamus ktore zazywaly zycia w czasie ciazy:crazy: ach szkoda gadac a co dopiero o powazniejszych chorobach ujawniajacych sie pozniej. Poprostu dziecko jest chore i tyle i wcale nie pomysli co moze byc powodem tego:wściekła/y:

a ja wczoraj zgasilam swiatlo w sypialni o 23:30:szok: oczywiscie nie zasnelam od razu, ale tak wczesnie to ja juz od dawna nie lezalam w lozku. Mala mnie obudzila o 8 i mimo ze spalam w nocy to jakas nie do zycia jestem. Zaraz zabieraja mala to ja dalej do lozka, a co sobie bede zalowac, duzo czasu mi nie zostalo na takie luksusy;-)

A u nas zaskakujaco ladna pogoda, troche chmurek, ale bialych i ogolnie jasno z niebieskim niebem.
 
laba laba:tak:

popoludniu musze tylko podjechac do znajomych zeby odebrac lodke i zawiesc do tesciow na przechowanie na zime, ale to gdzies przynajmniej o 18.

no to Sandra pojechala, ja mam wolne...

dobranoc:-D
 
a my po obiadku...herbata w termos zrobiona, rogaliki zapakowane i jedziemy w trase gdzies cos zobaczyc...hi hi...lubie takie klimaty...zdjatka porobie jesienne, bo wszedzie fajnie zolto i pomaranczowo...do wieczorka
buzka :-D
 
hej , ja dopiero weszłam:-), dzień zaliczam do udanych , pogoda taka se ;-), ale nie załapałam się na deszcz:no:, było super:rolleyes:,tego mi było trzeba , bo te siedzenie w domu oprawiało mnie o zwrót w głowie, snułam się po chałupie jak zfrustrowany psychol:rofl2: .Teraz muszę się wziąśc za robienie obiadku, bo jakoś późno się robi a ja na smierc zapomiałam wcześniej coś przygotowac. na szczęście mój M uporał sie juz z usterką łodzi , zwoduje ją ( popłynie sobie pewnie do Bergen:wściekła/y:) i wpadnie nie długo na obiadek. potem wkleje fotki i uciekam do mojego żurku:-p:-p:-p
 
no to widac ze kazdy dzisiaj sobie troche uzywa i dobrze od tego jest nedziela.

Ja sie wyspalam i zaraz jedziemy do hinczyka cos zjesc - pyszne banany zapiekane z lodami maja;-)

a i maz powiedzial dzisiaj wlasicielowi ze mamy myszy i ze juz 3 zlapalismy ale nie wiadomo ile ich jest i ktoredy wchodza. Wiemy ze sa w kuchni i nigdzie wiecej jeszcze ich nie znalezlismy. Powiedzial zeby nastwiac pulapki, ale on ma juz ich tak dosc ze zadzowni o rade do takiej firmy ktora sie zajmuje wyganianiem mysz z domu i zobaczy co zrobi. Najwyzej ich najmie zeby caly dom obczyscili (podobno maja jakies swoje sposoby) i najwyzej bedziemy musieli wszyscy do hotelu na kilka dni,,,, kurcze ja przed samym porodem:no: przeciez spakowac bym musiala sie jak na wakacje i fotelik dla malego i wyprawke na wyjscie no i moja torba, nie mowiac juz o rzeczach na codzien:baffled:

nie wiem co gorsze, czy lepiej zeby to zrobione bylo teraz za wczasu i troche w stresie pozyc najwyzej ze bede z hotelu na porodowke jechac, czy znowu z maluchem takim sie tluc po hotelach......

nic poczekam co zdecyduje i pewnie bede musiala sie dostosowac zeby tylko sie ich pozbyc, bo przeciez skoro wiedza jak wejsc to jak walka z wiatrakami:crazy:
 
kurcze juz myślałam , że pozbyłaś sie tych gryzoni:baffled:, co za pech , ze to jeszcze przed porodem wszystko sie dzieje:crazy:, ci właściele to cioty jakieś i tyle , a, ze nie widzą , że niedługo rozwiązanie:angry:.....
 
reklama
plac zabaw na Loddefjord
18cf89.jpg
qq7uck.jpg

buju-buju
2kmq28.jpg
2zrfgg4.jpg

w mc donaldzie:rofl2:.......
2eeh4eh.jpg
1zx4578.jpg


na kawce w restauracji...a mały zajęty soba:-D
e7b5so.jpg
rrpjlj.jpg

i na spacerku w parku
jq72va.jpg
2cf8mea.jpg


troche przesadziłam ...mam nadzieje , że was nie zanudziłam:-(
Marta czekam na twoje krajobrazy , mój tymczasowy aparacik robi beznadziejne fotki, więc mam niedosyt:))))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry